Trwa ładowanie...
d2huwd6
Temat

politics(strona 3/380)

Putin zrobi to po niemal dwóch latach. Jest przeciek
31-01-2023 13:37

Putin zrobi to po niemal dwóch latach. Jest przeciek

Władimir Putin ma wreszcie przemówić do Zgromadzenia Federalnego, czyli obu izb rosyjskiego parlamentu, czego nie zrobił w 2022 r. Z nieoficjalnych źródeł znana jest już data jego wystąpienia.

Putin tylko na to liczył. Relacja prosto z Ukrainy
31-01-2023 12:34

Putin tylko na to liczył. Relacja prosto z Ukrainy

Już nie tylko masowymi i krótkotrwałymi, ale także mniejszymi i częstszymi ostrzałami Kreml atakuje cele w Ukrainie - alarmuje Kijów. Zmiany widoczne są w taktyce Rosjan, ale i w nastawieniu samych Ukraińców. W programie "Newsroom" Wirtualnej Polski mówiła o tym nasza dziennikarka - Tatiana Kolesnychenko, która obecnie przebywa w Ukrainie. Jak przyznała, od września zaszły "bardzo duże" zmiany w społeczeństwie, jeśli chodzi o nastawienie zwykłych obywateli i "czuć stagnację". O tym, że Putin, masowo atakując, ma taki cel, wielokrotnie alarmowali analitycy. - Porównując do naszego poprzedniego wyjazdu do Ukrainy, z września, zmiana nastroju w Kijowie jest odczuwalna. Zmiany są bardzo duże. Czuć duże zmęczenie i ponury nastrój. O ile we wrześniu wszyscy śledzili wyzwolenie obwodu charkowskiego, mieli nadzieję na wyzwolenie Chersonia, co miało być przełomowym momentem tej wojny, to w tej chwili czuć stagnację. Nie ma perspektywy, kiedy może zacząć się kontrofensywa, kiedy może zakończyć się wojna. Miasto żyje w bardzo trudnych warunkach. Była w dzielnicy Kijowa, gdzie są wysokie bloki. I to jest niesamowite wrażenie, kiedy wieczorem prawie wszystkie okna są ciemne, bo nie ma prądu. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak funkcjonują ci ludzie, którzy wracają do domu po pracy, wchodzą na 10 piętro do mieszkania, w którym jest zimno i nie ma wody, światła. W którym nie ma nic, oprócz gazu. Ostatni atak na blok w Dnieprze dał ludziom namacalne uczucie, że śmierć jest nieprzewidywalna i jest tak blisko. Nie ma miejsca, gdzie możesz się schronić. Ludzie rozumieją, że Putin chce ich zniszczyć psychicznie. Ale to nie wpływa na ducha walki, ludzie wiedzą, że walczyć trzeba do końca - mówiła przebywająca w Ukrainie Tatiana Kolesnychenko.

To temat numer jeden w Ukrainie. Ludzie używają bardzo mocnego słowa
31-01-2023 11:55

To temat numer jeden w Ukrainie. Ludzie używają bardzo mocnego słowa

Wołodymyr Zełenski zapowiada kolejne dymisje związane z korupcją w ukraińskich władzach. - Chcę, by to było naszym sygnałem dla wszystkich, których działania i zachowania godzą w zasadę sprawiedliwości - deklarował niedawno prezydent Ukrainy. Jak przyznała w programie "Newsroom" dziennikarka Wirtualnej Polski Tatiana Kolesnychenko, to obecnie główny temat, którym żyją zwykli Ukraińcy, a który tak negatywnie wpływa na morale. Kolejnym są zagraniczne wyjazdy polityków. Dziennikarze przyłapali w ten sposób m.in. Julię Tymoszenko, która w styczniu odpoczywała na plaży w Dubaju. - Te skandale korupcyjne są bardzo ważne dla społeczeństwa. Ta historia ciągnie się od bardzo dawna. Cały czas żyje w świadomości ludzi - Ukraińcy nazywają to zdradą. Czyli przychodzi nowa władza, która ma coś zmienić, a po czasie prawdziwe intencje wychodzą na jaw: przychodzą ustawiać przetargi, zarabiać pieniądze. Mówię o tym oczywiście w dużym uproszczeniu. Te ostatnie skandale, zwłaszcza związane z wyjazdami zagranicznymi posłów czy kupowaniem luksusowych willi podczas wojny, kiedy wielu ludzi idzie jako ochotnicy walczyć, mocno podnoszą stopień emocji w społeczeństwie. To jeden z największych tematów do rozmów. Pozytywne jest to, że widać zdecydowaną reakcję ze strony Zełenskiego, zapowiadającą kolejne czystki - mówiła przebywająca w Ukrainie Tatiana Kolesnychenko.

Miedwiediew w nowym propagandowym formacie. Wskazuje na Polskę
31-01-2023 11:34

Miedwiediew w nowym propagandowym formacie. Wskazuje na Polskę

Rosyjska propaganda, by straszyć i prowokować "wrogów Kremla", wymyśliła nowy pseudoedukacyjny format. W jego ostatniej odsłonie wystąpił były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, który odczytał list Fiodora Tiutczewa, klasyka rosyjskiej poezji z XIX w. Stwierdza w nim, że rosyjskie "podboje i przemoc były najbardziej naturalną i uzasadnioną rzeczą, jaka kiedykolwiek miała miejsce w historii". Wreszcie ocenia, że "Polska musiała umrzeć".

Ostre zarzuty Nitrasa. Jest odpowiedź z PiS
31-01-2023 11:01

Ostre zarzuty Nitrasa. Jest odpowiedź z PiS

Sławomir Nitras stanie na czele obywatelskiego ruchu, który będzie przyglądał się procesowi wyborczemu - zadeklarował w ubiegłym tygodniu szef Platformy Obywatelskiej. Donald Tusk przekonywał, że ma to powstrzymać potencjalne "zniekształcenia" wyborcze, których - jego zdaniem - może dopuścić się obecna władza. Po tej decyzji, na posła PO, ze strony polityków PiS, spadła lawina krytyki. Nitras nazywany był, m.in. przez sekretarza PiS, "bojówkarzem Tuska". Równie ostro w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wypowiedział się w jego kontekście Jarosław Krajewski, który użył epitetu "cyngiel". Polityk PiS zareagował także na zarzuty Nitrasa, który twierdzi, że ma dowody na to, że podobnie jak senator Krzysztof Brejza, był podsłuchiwany przez służby. - My się nie obawiamy, bo jesteśmy zwolennikami większej transparentności; Jesteśmy konsekwentni i wiarygodni ponieważ od wielu lat przygotowujemy ruch kontroli wyborów, przygotowujemy osoby, które pilnują przejrzystości wyborów. Myślę, że problem Platformy jest w tym, że słowa Donalda Tuska zabrzmiały jak traktowanie Sławomira Nitrasa nie podmiotowo, a jak cyngiel. Myślę, że była to nieprzypadkowa retoryka. Donald Tusk jest na tyle doświadczonym politykiem, że wie, co mówi i przede wszystkim wysyła sygnał do takiego "betonowego" elektoratu - oceniał poseł Krajewski. Polityk PiS pytany był także o oskarżenia Sławomira Nitrasa, który twierdzi, że ma dowody na to, że był podsłuchiwany. - Takich informacji nie ma w Komisji ds. Służb Specjalnych. Pan poseł Szłapka, który jest przedstawicielem klubu parlamentarnego PO w komisji, nie podnosił takiego tematu, dlatego zakładam, że to jest temat zastępczy Sławomira Nitrasa. Jeśli ma jakiekolwiek wiarygodne przesłanki, niech przekaże takie informacje. To jest niepoważne. Jeśli ktoś dziś mówi i atakuje polskie służby specjalne, to uderza dzisiaj w podwaliny państwa - zarzucał poseł Krajewski.

d2huwd6
Ostre uderzenie w Kurskiego. Szereg zarzutów
31-01-2023 10:24

Ostre uderzenie w Kurskiego. Szereg zarzutów

Jakub Karnowski, wieloletni pracownik Banku Światowego, a obecnie członek zarządu państwowych ukraińskich spółek, w ostrych słowach ocenił przejście Jacka Kurskiego z TVP do tej międzynarodowej instytucji. W programie "Newsroom" wprost określił, że były szef Telewizji Polskiej nie ma "żadnych" kompetencji i "nie ma zielonego pojęcia", jak funkcjonuje Bank Światowy, gdzie Kurski otrzymał posadę decyzją szefa NBP. Karnowski szczególną uwagę zwrócił na okoliczności, w jakich były prezes TVP trafił do tej międzynarodowej instytucji. - Kurski nie żadnych kompetencji, żeby pracować w Banku Światowym. Zrobił z Telewizji Publicznej, na którą wszyscy się składamy 2-3 mld, coś w stylu rządu, jak w PKP. Biorą nasze pieniądze, zadłużają się pod korek, kupują artystów. Stosują swego rodzaju mechanizmy, które można nazwać korupcją polityczną. Potem ona prowadzi do tego, że facet, który nie ma zielonego pojęcia o tym, czym jest Bank Światowy, jak wygląda polityka rozwojowa, jest przedstawicielem w tymże banku, ponieważ dostał tę fuchę od prezesa Glapińskiego, który spowodował to, że dzisiaj w Polsce mamy 17 proc. inflację, bo zapomniał, że trzeba podnosić stopy procentowe w 2019 roku, bo wydawało mu się, że w ten sposób służy rządowi i prezesowi Kaczyńskiemu. Nie wiem czy pracuje, czy pojawia się w biurze, on po prostu jest - taki mamy klimat, taki mamy standard. Może się zmieni, może zacznie pracować, ale człowiek który nie ma doświadczenia i zrobił z telewizji "propagandówkę" w jak najgorszym stylu, hejtował całe grupy ludzi, nie powinien być przedstawicielem Polski w instytucji międzynarodowej, jak Bank Światowy - ocenił Karnowski.

Atak kadyrowców. Zgwałcili reporterkę rosyjskiej stacji
31-01-2023 09:01

Atak kadyrowców. Zgwałcili reporterkę rosyjskiej stacji

Wielki skandal w Rosji. Z dokumentów opublikowanych w sieci wynika, że grupa kadyrowców zaatakowała dwójkę propagandystów z telewizji NTV w okupowanym Melitopolu. Kamerzystę pobito, a prezenterka została wielokrotnie zgwałcona - o sprawie pisze agencja Unian, powołując się na rosyjskie kanały na Telegramie.

Europejska stolica bazą szpiegów z Rosji
31-01-2023 08:42

Europejska stolica bazą szpiegów z Rosji

Para podejrzana o szpiegostwo na rzecz Rosji miała używać Lublany jako bazy wypadowej do działań w innych krajach - podają słoweńskie media. Ujawniono też więcej szczegółów na temat zatrzymanych w stolicy Słowenii.

Sami zaatakują stolicę, żeby oskarżyć Kijów? Były agent KGB tłumaczy
31-01-2023 06:53

Sami zaatakują stolicę, żeby oskarżyć Kijów? Były agent KGB tłumaczy

Kreml może "odegrać" atak rakietowy na Moskwę, by potem obwinić o niego Kijów - tak uważa były agent KGB Siergiej Żirnow. Według niego to właśnie po to ostentacyjnie rozmieszczono w stolicy systemy obrony powietrznej.

To się działo, gdy spałeś. Katastrofa myśliwca NATO
31-01-2023 06:49

To się działo, gdy spałeś. Katastrofa myśliwca NATO

Prezentujemy zestawienie wydarzeń z minionej nocy. Zebraliśmy kilka najważniejszych.

d2huwd6
IPN nie cofa się przed opozycją. Ujawniamy rekordowe nagrody dla pracowników
30-01-2023 16:27

IPN nie cofa się przed opozycją. Ujawniamy rekordowe nagrody dla pracowników

Jak ustaliła Wirtualna Polska, Instytut Pamięci Narodowej przyznał swoim pracownikom najwyższą kwotę nagród w historii. W 2022 roku IPN przeznaczył na ten cel aż 12,6 mln zł. Znaczna część tej sumy została przyznana pracownikom na stanowiskach kierowniczych.

"Podjąłem decyzję". Banaś ostro o Orlenie
30-01-2023 17:51

"Podjąłem decyzję". Banaś ostro o Orlenie

Najwyższa Izba Kontroli podjęła dwie planowe kontrole w PKN ORLEN, w których spółka uniemożliwiła przeprowadzenie czynności przez kontrolerów - poinformował prezes NIK Marian Banaś. "Podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie" - dodał.

"Lex Kaczyński" do kosza. Czyli tam, gdzie miejsce przepisów pisanych dla jednego człowieka [OPINIA]
30-01-2023 17:59

"Lex Kaczyński" do kosza. Czyli tam, gdzie miejsce przepisów pisanych dla jednego człowieka [OPINIA]

Jarosław Kaczyński nie zaoszczędzi ponad 700 tys. zł wskutek wejścia w życie nowej ustawy, która - dziwnym trafem - sprawiała wrażenie napisanej dla niego. Prawo i Sprawiedliwość, po tekście Wirtualnej Polski, zapowiedziało krok w tył. Dobre chociaż to.

Wrze w sprawie fiaska rozmów. "To jest absurdalne"
30-01-2023 13:58

Wrze w sprawie fiaska rozmów. "To jest absurdalne"

Opozycja wciąż nie wie, w jakiej konfiguracji zdecyduje się na start w tegorocznych wyborach. Każda ze stron deklaruje inne podejście, ale jej liderzy coraz częściej i odważniej mówią o winie niedoszłych koalicjantów w kontekście fiaska rozmów o wspólnej liście. W programie "Newsroom" Wirtualnej Polski takie podejście skrytykował prof. Antoni Dudek. Podkreślił, że taki stan działa obecnie przede wszystkim na korzyść PiS. - Rozliczanie, jeśli rzeczywiście, to powinno nastąpić, gdy opozycja przegra wybory i okaże się, że PiS zdoła zbudować większość. Wtedy będzie dyskusja o tym, kto się do tego przyczynił i w jakim stopniu, chociaż zgody co do tego także wtedy nie będzie. W tej chwili to jest absurdalne. W tej chwili działanie na rzecz rozliczeń jest na korzyść PiS. Skoro upadła jedna lista, opozycja powinna dążyć do tego, co jest logicznie drugim lub równie dobrym rozwiązaniem, czyli próba zbudowania dwóch list wyborczych. Jest mnóstwo argumentów za jednym i za drugim rozwiązaniem. Na pewno zdecydowanie gorszym jest rozwiązanie z większą liczbą list. To marzenie Kaczyńskiego, żeby opozycja poszła podzielona na cztery podmioty, albo i więcej, i aby najsłabsza nie uzyskała progu. Wtedy PiS otrzyma bonus specjalny, jak w 2015 roku, kiedy aż kilkanaście procent wyborców zostało bez swoich reprezentantów w Sejmie - powiedział prof. Antoni Dudek.

Zapytany o rząd i TVP nie wytrzymał. "Z wielką przykrością"
30-01-2023 13:19

Zapytany o rząd i TVP nie wytrzymał. "Z wielką przykrością"

"Nie najlepszymi" nazwał relacje Niemiec i Polski poseł mniejszości niemieckiej w Sejmie. Ryszard Galla podkreślił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że obecny rząd często ucieka się do antyniemieckiej narracji, na co patrzy z "wielkim żalem". Pytany w tym kontekście o ofensywę polityków Solidarnej Polski, przyznał, że sam momentami także czuje się "obywatelem drugiej" kategorii. Pytany był też o stosunek do zbliżających się wyborów, gdzie także wyraził klarownie swoje podejście. - Czasami czuję się niekomfortowo, że traktuje mnie się jako obywatela drugiej (kategorii - przyp. red.). Obawiam się, że tu jest gra. Kiedyś usłyszałem, że pan premier, który uczestniczył w różnych spotkaniach w Niemczech, jest człowiekiem proeuropejskim, prounijnym, nie zawsze się to odczuwa na poziomie wystąpień krajowych. Z wielkim żalem (się odnoszę - przyp. red.), że stosuje się taką politykę antyniemiecką. Ona jest bardzo wyrazista, ja nie wyznaję takiej zasady. Przyjmuję to z wielką przykrością i mam nadzieję, że to niedługo się zmieni. Chciałbym, żeby wróciła demokracja, żeby Polska wróciła do zasad przyjaznych polsko-niemieckich czy też nawet zajęła odpowiednie miejsce w polityce europejskiej. Na pewno Polska dużo straciła. Na pewno nie siedzi przy pierwszym stoliku, jakim jest Unia Europejska - mówił poseł Galla.

d2huwd6
Scholz znów mówi: "nie". "Będzie presja"
30-01-2023 12:42

Scholz znów mówi: "nie". "Będzie presja"

Po tym, jak po wielu miesiącach kanclerz Niemiec Olaf Scholz ustąpił w sprawie dostarczenia Ukrainie czołgów Leopard 2, teraz ponowił swój sprzeciw wobec wysłania Kijowowi myśliwców. - Kwestia samolotów bojowych w ogóle się nie pojawia - powiedział Scholz w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla "Tagesspiegel". W opinii dr Agnieszki Bryc z UMK w Toruniu, taka postawa niemieckiego kanclerza znów zmusza wiele krajów do nacisków na Berlin. - Popatrzmy, do jakiego audytorium on się zwraca. O braku poparcia dla dostarczenia F-16 Ukrainie nie mówi partnerom NATO, tu jest przygotowany na presję. Pewnie, jak do tej pory, skończy się na tym, że będzie się opierał, będą negocjacje i on w końcu ulegnie. Na razie Scholz mówi to wszystko do swojego elektoratu, który jest uwarunkowany pacyfistycznie, syndromem sztokholmskim w stosunku do Rosji. Jest mniej wrażliwy na problemy ukraińskie, bo zawsze był uczony tego, że Związek Radziecki był ofiarą i trzeba Rosjanom okazywać zadośćuczynienie. To się zmienia, ale to powolny proces. My próbujemy nagiąć kręgosłup, który przez wiele lat był impregnowany - podkreśla dr Agnieszka Bryc w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski.

MON, biznesmeni i działka dla wojska. Opozycja żąda działań CBA i prokuratury po tekście WP
30-01-2023 11:35

MON, biznesmeni i działka dla wojska. Opozycja żąda działań CBA i prokuratury po tekście WP

Politycy opozycji zapowiadają interwencje poselskie po publikacji Wirtualnej Polski o transakcjach dokonywanych przez MON. - Sprawą powinny zająć się służby antykorupcyjne, a na pewno prokuratura - mówią nam przedstawiciele sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Tusk zrobi to, co prezes PiS? "To kilka procent poparcia"
30-01-2023 12:04

Tusk zrobi to, co prezes PiS? "To kilka procent poparcia"

Zaledwie co trzeci badany w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski twierdzi, że Polakom będzie żyło się lepiej, jeśli to Donald Tusk zostanie szefem przyszłego rządu. Przeciwnego zdania jest prawie połowa badanych, a aż co piąty pytany nie ma w tej sprawie zdania. W opinii prof. Antoniego Dudka, który był gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski, chociaż szef Platformy Obywatelskiej "uratował" swoją partię, to powrotem do polskiej polityki osłabił potencjał opozycji. - Gratuluję Wirtualnej Polsce przeprowadzenia tego sondażu. On potwierdza moją intuicję i to, co głoszę od pewnego czasu. Donald Tusk, wracając do polskiej polityki, uratował PO, bo pod rządami Budki tonęła. Natomiast, ratując PO, Donald Tusk zaszkodził mocno całej opozycji, co się w tej chwili w pełni ujawnia. Nawet wśród wyborców opozycji ma ogromną grupę ludzi, która kompletnie w niego nie wierzy. Donald Tusk ma ogromny negatywny elektorat. Takie są twarde fakty. I gdyby Donald Tusk wykonał manewr Kaczyńskiego z 2015 roku, czyli ogłosił, że jeśli Koalicja Obywatelska dostanie najwięcej głosów, to on nie będzie kandydatem na premiera, czy to na przykład Rafał Trzaskowski - jestem przekonany, że sondaż wyglądałby korzystniej dla Trzaskowskiego i w zasadzie PO zyskałaby na tym kilka procent poparcia i mogłaby przegonić PiS. To konsekwentnie wynika z badań prowadzonych przez półtora roku. A dziś toczy się walka o wyborców niezdecydowanych, którzy może nigdy nie głosowali na Platformę, a może głosowali przed laty, a dziś nie zagłosują na Tuska, bo im się źle kojarzy (...). I jeśli wrócimy do początku naszej rozmowy już po wyborach i będziemy się zastanawiali, dlaczego opozycja nie odzyskała władzy w Polsce, to Donald Tusk będzie jednym z podstawowych powodów (...). 99 proc. zwolenników PiS mówi, że powrót Tuska to katastrofa, on idealnie mobilizuje i konsoliduje pisowski elektorat - ocenił prof. Dudek.

Kreml reaguje na słowa Borisa Johnsona. "To kłamstwo"
30-01-2023 11:40

Kreml reaguje na słowa Borisa Johnsona. "To kłamstwo"

Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy Kremla, odpowiedział na słowa byłego premiera Wielkiej Brytanii, który zdradził, że Władimir Putin groził mu "uderzeniem rakietowym".

Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"
30-01-2023 11:24

Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"

Prawnicy alarmują, że Prawo i Sprawiedliwość zmieniło prawo, żeby pomóc liderowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, chodzi o zmianę ustawy Kodeksu postępowania cywilnego, która w ostatni czwartek przeszła przez Sejm. Nowelizacja powoduje, że koszty zasądzanych przeprosin będą mniejsze, a niezakończone jeszcze sprawy będą rozstrzygane według nowych przepisów. Specjaliści wiążą zmianę z wyrokiem dla Jarosława Kaczyńskiego, który ma zapłacić Radosławowi Sikorskiemu ponad 700 tys. zł na pokrycie opublikowania przeprosin. Prezes PiS oskarżył byłego szefa MSZ o "zdradę dyplomatyczną" w kontekście katastrofy smoleńskiej. O sprawę w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski pytany był prof. Antoni Dudek. - Takie rzeczy się w przeszłości zdarzały. Tak można, ale tak być nie powinno. Tu mamy kwintesencję konfliktu, który w Polsce rozpętało Prawo i Sprawiedliwość z wymiarem sprawiedliwości. Doktryna PiS mówi, że sądy są skrajnie stronnicze i przeciwko nam, więc my się mamy prawo bronić wszelkimi możliwymi sposobami, a że mamy większość w parlamencie, możemy zmieniać przepisy, żeby te wyroki omijać - i tutaj mamy tego przykład. To jest oczywiście sytuacja skrajnie chora, natomiast nie widzę szans na jej zmianę tak długo, jak PiS w parlamencie będzie miało większość, ponieważ myślę, że będzie podejmować kolejne tego typu próby, w miarę jak będą zapadały kolejne, niekorzystne z punktu widzenia PiS, wyroki sądowe. Niestety, to pokazuje jak daleko zaszliśmy w państwie, jeśli chodzi o konflikt i jego demontaż - podkreśla prof. Dudek.

d2huwd6
"Lex Kaczyński". Morawiecki zabrał głos
30-01-2023 11:25

"Lex Kaczyński". Morawiecki zabrał głos

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do kontrowersji wokół nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego. Prawnicy uważają, że prawo zmieniane jest pod potrzeby Jarosława Kaczyńskiego, któremu - jak sam twierdził - grozi konieczność sprzedaży domu.

"Nie dotknę, to nie uwierzę". Poseł uderza w Czarnka
30-01-2023 10:49

"Nie dotknę, to nie uwierzę". Poseł uderza w Czarnka

Ryszard Galla, poseł mniejszości niemieckiej w Sejmie, ocenia w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że mniejszość, którą reprezentuje, czuje się "dyskryminowana". Jako przykład podaje decyzję o ograniczeniu możliwości nauki języka niemieckiego jako ojczystego. Zgodnie z ruchem ministra edukacji i nauki, liczba godzin w tym przypadku, inaczej niż w przypadku innych mniejszości, została ograniczona z trzech do jednej tygodniowo. Galla podkreśla, że trwają rozmowy z Przemysławem Czarnkiem w sprawie przywrócenia poprzedniej liczby, ale choć liczy na ich pozytywne zakończenie, ma w tej sprawie "ograniczone zaufanie". - Ja bym zadał pytanie, jak pan ocenia, kiedy dyskryminuje się prawie 50 tys. młodych ludzi, którzy mają w konstytucji zagwarantowaną możliwość nauki języka niemieckiego jako ojczystego? Jesteśmy dyskryminowani i nie tylko my tak uważamy. Twierdzi tak Rzecznik Praw Obywatelskich, także inne instytucje. Uważają, że to jest dyskryminacja młodzieży, która została potraktowana w drastyczny sposób - wskazuje Galla. - Pan minister Czarnek, w trakcie spotkania w poprzednią niedzielę, powiedział, że chciałby przywrócić te dwie godziny i wyrównać do trzech. (...) Od prawie dwóch miesięcy pan minister deklaruje taką chęć, ale za chwilę zaczynamy nowy semestr i tej decyzji nie ma. Jeśli pan minister nie zdecyduje się podjąć takiej decyzji w najbliższym miesiącu, to zastanawiam się, czy od przyszłego roku szkolnego będziemy mieć te godziny. Mówię tu o ograniczonym zaufaniu. Jak nie zobaczę, nie dotknę, to nie uwierzę. Jestem bardzo ostrożny, ale mam nadzieję - mówi poseł Galla.

"Efekt jest zdumiewający". Tak wsparli WOŚP
30-01-2023 10:37

"Efekt jest zdumiewający". Tak wsparli WOŚP

Ten widok robi wrażenie. MPK Gliwice wsparło Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, wykorzystując to, z czym kojarzy się najbardziej, czyli autobusy. 30 rozświetlonych pojazdów utworzyło na rynku ogromne serce - symbol zbiórki organizowanej od 31 lat przez Jerzego Owsiaka.

"Byłem zażenowany". Mówi o wstydzie za Kowalskiego
30-01-2023 09:57

"Byłem zażenowany". Mówi o wstydzie za Kowalskiego

Poseł mniejszości niemieckiej w ostrych słowach reaguje na działanie Janusza Kowalskiego. To między innymi po tym, jak polityk Solidarnej Polski chciał likwidacji przywileju dla mniejszości narodowych, które obecnie nie muszą przekraczać pięcioprocentowego progu wyborczego w wyborach do Sejmu. Jak twierdzi Ryszard Galla, propozycja Kowalskiego, dotycząca zmian w Kodeksie wyborczym, była kolejną wycelowaną w grupę, którą reprezentuje i miała zaskoczyć nawet posłów PiS. Poprawka polityka Solidarnej Polski ostatecznie w Sejmie przepadła, ale Galla podkreśla w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że wiceminister rolnictwa od dawna walczy, "żeby pozbyć się mniejszości niemieckiej z polskiego życia publicznego". Przywołuje przy tym m.in. historię spotkania z ambasadorem Niemiec, w której obaj uczestniczyli, mówiąc przy tym o "zażenowaniu". - Tak się składa, że Solidarna Polska, szczególnie jeden z tych posłów, od wielu miesięcy, czy też w latach można to już liczyć, walczy, żeby pozbyć się mniejszości niemieckiej z polskiego życia publicznego, bo to nie tylko kwestia związana z moją obecnością w parlamencie, ale także i naszą obecnością na poziomie regionu. (...) Janusz Kowalski próbuje pozbawić nas praw do nauki języka niemieckiego jako ojczystego (...). Prywatnie jest mi obojętny. Nie zniżam się do tego poziomu dyskusji - mówi Galla. - W ubiegłym tygodniu mieliśmy spotkanie z ambasadorem Niemiec w ramach grupy bilateralnej w parlamencie. Byłem zażenowany poziomem wystąpienia pana posła Kowalskiego i widziałem to w oczach także innych posłów, którzy po wystąpieniu pana Kowalskiego przepraszali pana ambasadora - relacjonuje poseł mniejszości niemieckiej. Dopytywany o to, czy wstydzi się za Kowalskiego, odpowiada: - Jeśli chodzi o polskiego parlamentarzystę, to tak.

Kuriozalny pomysł Rosji. Fiński generał wyśmiał propozycję Moskwy
30-01-2023 09:17

Kuriozalny pomysł Rosji. Fiński generał wyśmiał propozycję Moskwy

Kuriozalny pomysł rosyjskiego posła. Moskwa miałaby dać 10 ha ziemi każdemu, kto zdecydowałby się zamieszkać w Rosji. To najnowszy pomysł, jaki zaproponował deputowany Dmitrij Gusiew. Takie rozwiązanie ma doprowadzić do poprawy "sytuacji demograficznej" i jednocześnie pomóc Europejczykom oraz Amerykanom wyrwać się z "piekła i terroru", w jakim obecnie żyją. "Gusiew odleciał" - skomentował były szef fińskiego wywiadu na Twitterze.

d2huwd6
d2huwd6
Więcej tematów