Wstrząsająca historia pod Suwałkami. Rodzeństwo mogło być 30 lat przetrzymywane w domu
Jak ustaliła Wirtualna Polska, rodzeństwo ze wsi pod Suwałkami przez blisko 30 lat mogło nie opuścić rodzinnego domu. Sąsiadom mówiono, że Marzena jest w klasztorze w Sejnach, a Janusz pracuje za granicą. Dotarliśmy do mieszkańców, urzędników i proboszcza - i odtworzyliśmy historię, którą wieś ukrywała przed samą sobą. Jak wynika z naszych informacji, prokuratura bada wątek wieloletniej izolacji.