Gra Merza pokazuje, w jakim miejscu jako Europa jesteśmy [OPINIA]
Milczenie Friedricha Merza w Gabinecie Owalnym wygląda żenująco, szkodzi europejskiej jedności, a do tego, nie ma co ukrywać, szkodzi wizerunkowi państw UE jako obrońców zasad prawa międzynarodowego. Trudno jednak, i to też trzeba powiedzieć otwarcie, znaleźć lepszą strategię polityczną niż (mniej lub bardziej) udawana akceptacja dla działań Trumpa - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.