WAŻNE
TERAZ

Iga Świątek pewnie wywalczyła awans do trzeciej rundy Australian Open

newsroom (strona 47 z 65)

Koronawirus w Polsce. Optymizm premiera Morawieckiego mocno schłodzony
WIDEO

Koronawirus w Polsce. Optymizm premiera Morawieckiego mocno schłodzony

Premier Morawiecki powiedział w poniedziałek, że jego zdaniem zbliżamy się do "przełomu" w walce z koronawirusem. Wyraził także przekonanie, że jeśli tylko producenci wywiążą się z dostaw szczepionek, w najbliższych tygodniach może dojść do odmrożenia znacznej części gospodarki. Jego optymizm studziła w poniedziałkowym programie "Newsroom" WP prof. Krystyna Bieńkowska-Szewczyk, wirusolog Uniwersytetu Gdańskiego. - Wciąż mamy do czynienia z bardzo wysoką liczbą zakażeń i hospitalizacji, a co nas najbardziej smuci - z ogromną liczbą osób, które zmarły na tę chorobę przez ostatnie miesiące. (…) Jeśli chodzi o optymizm na najbliższe miesiące, to powinien być trochę bardziej umiarkowany i ostrożny, bo wirus z nami jest i z całą pewnością nie odejdzie w ciągu najbliższego miesiąca czy dwóch. (…) O przełomie będziemy mogli mówić, kiedy przekroczymy barierę znacznie większą niż połowę zaszczepionych osób w Polsce, a do tego mamy jeszcze sporą drogę – powiedziała Bieńkowska-Szewczyk. Profesor przypomniała, że 14 kwietnia w Polsce zmarło w związku z COVID-19 ponad 800 osób. - W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych, które mają dziesięciokrotnie większą populację niż Polska, zmarło 960 osób. (…) Takie porównania są czasem potrzebne, żeby zobaczyć, jak źle się u nas działo. Miejmy nadzieję, że będzie lepiej, ale myślę, że jeszcze całkiem spora droga przed nami - podsumowała.
Werdykt TK ws. Adama Bodnara. Prof. Ewa Łętowska wytknęła absurd
WIDEO

Werdykt TK ws. Adama Bodnara. Prof. Ewa Łętowska wytknęła absurd

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara skomentowała w programie "Newsroom" WP prof. Ewa Łętowska. Jej zdaniem orzeczenie TK ma na celu obejście konstytucji - przepisów o wyborze RPO. - Wyrok był spodziewany. Wszyscy oczekiwali tego rozwiązania, orzeczenia przepisu, który przewiduje tzw. prorogację. Czyli przedłużenie możliwości pełnienia obowiązków przez wybranego RPO aż do momentu wybrania następcy. To nie jest przedłużenie kadencji, prorogacja. I jaki ma to skutek? Teraz będzie prawdopodobnie inicjatywa ustawodawcza, która wykreuje nową instytucję - p.o. RPO - zauważyła profesor Łętowska. - I ówże pełniący obowiązki wstąpi w miejsce prawidłowo wybranego RPO, w stosunku do którego orzeczono, że jego prorogacja jest niekonstytucyjna - wskazała. Jej zdaniem, takie założenie przyjęto od samego początku. - To jest lewą ręką do prawego ucha, ale zamiar był jasny: chodziło o obejście zasady konstytucyjnej mówiącej o tym, że wybór nowego rzecznika następuje za zgodą Senatu - doprecyzowała. Jak podkreśliła, ponieważ nie udało się osiągnąć porozumienia w parlamencie "z uwagi na inny układ sił politycznych w Sejmie i Senacie, zdecydowano się na rozwiązanie, które sprawi, że nie będziemy mieli rzecznika powoływanego za zgodą Sejmu i Senatu, tylko p.o. RPO, prawdopodobnie powoływanego bez zgody Senatu". - Skończył się taki RPO, jaki był pomyślany w konstytucji - skwitowała.