lex tvn (strona 4 z 17)

"Lex TVN". Konrad Piasecki użył mocnych słów
WIDEO

"Lex TVN". Konrad Piasecki użył mocnych słów

- Mamy bardzo silne zapewnienia, bardzo silne gwarancje i bardzo wiele słów otuchy ze strony amerykańskiego inwestora, że oni przyglądają się temu co się dzieje, wiedzą jak istotny dla rynku medialnego, ale też dla wolności słowa w Polsce jest TVN i co oznaczałoby przejęcie TVN przez np. jakąś spółkę skarbu państwa - mówił w programie "Newsroom" WP Konrad Piasecki. Dziennikarz TVN24 przestrzegał przed możliwymi konsekwencjami wejścia w życie uchwalonej w piątek przez Sejm nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, czyli tzw. "lex TVN". Jak mówił, jeżeli prezydent Andrzej Duda podpisze nowe przepisy, to zmusi to spółkę Discovery do sprzedaży większości udziałów w TVN-ie inwestorowi z Europejskiego Obszaru Gospodarczego. - Pytanie co to miałaby być za spółka i jakie miałaby mieć ambicje przekształcenia TVN-u - dodał Piasecki. Mateusz Ratajczak pytał swojego gościa, czy próbę wprowadzenia "lex TVN" odbiera jako "zemstę" polityków PiS za niewygodne pytania, jakie im zadaje. - Tak, ja to postrzegam jako próbę przytarcia nosa, próbę nałożenia kagańca, próbę pokazania TVN-owi, że jest zadrą i solą w oku rządzących. Że ten sposób uprawiania dziennikarstwa i patrzenia władzy na ręce się rządzącym nie podoba - odparł Konrad Piasecki. Według niego próba wprowadzenia przepisów uderzających w amerykańską spółkę w momencie bardzo napiętej sytuacji za wschodnią granicą Polski jest "samobójczym krokiem". - Nie lubię sięgać po wielkie słowa, ale nie waham się tego powiedzieć. Uważam, że jest to sprzeczne z polską racją stanu - oświadczył dziennikarz.
Maciej Zubel Maciej Zubel
Kaczyński o TVN. Reakcja Piaseckiego
WIDEO

Kaczyński o TVN. Reakcja Piaseckiego

W ocenie dziennikarza TVN Konrada Piaseckiego za powrotem ustawy "lex TVN" stoją trzy główne powody. - Po pierwsze, rządzący sprawdzili w ten feralny piątek, że mają sejmową większość (…), więc uznano, że to dobry moment. Po drugie, "Lex TVN" i walka z TVN to jedna z niewielu spraw, w której rządzący mogą jeszcze udowodnić jedność, która rządzących jeszcze łączy. Trzeci powód: wygodniejszym tematem dla rządzących jest dyskusja o "lex TVN" niż dyskusja o inflacji czy o poziomie zakażeń i zgonów covidowych - wymienił w programie "Newsroom" WP. Dziennikarz TVN odniósł się również do słów Jarosława Kaczyńskiego o stacji. Pytany w Sejmie, po co jest skok na wolne media i w czym przeszkadzają mu takie media tak TVN, prezes PiS odparł: "W niczym mi nie przeszkadza. TVN się nie zmieni". Co na to Piasecki? - Myślę, że prezes kompletnie nie wierzy w to, co mówi (...). Myślę, że myśl i marzenie o tym, że TVN da się opiłować, a być może przejąć nad nim kontrolę, jest dominującym przekonaniem w PiS, nawet jeśli pozornie mówi się, że TVN się po ustawie "lex TVN" nie zmieni - stwierdził. - Apetyt jest nienasycony. Jeśli nie da się samym TVP wygrywać wyborów, to trzeba stępić pióra mediów, które widzą świat inaczej. To przerażające. Widzimy to nie tylko w retoryce, ale również w działaniu - dodał dziennikarz Wirtualnej Polski Marcin Makowski.
Natalia Durman Natalia Durman