geopolityka

Geopolityczna układanka. Błażej Lenkowski o czasach niepewności i roli Polski
WIDEO

Geopolityczna układanka. Błażej Lenkowski o czasach niepewności i roli Polski

- Wszystko wskazuje na to, że znajdujemy się w zupełnie nowej sytuacji geopolitycznej, w której puzzle są rozrzucone i nie wiemy w jaki sposób będą poukładane w nadchodzących latach - powiedział w programie "Newsroom" WP Błażej Lenkowski, prezes Fundacji Liberte. - Wciąż możliwy jest pozytywny scenariusz, w którym ta "oaza bezpieczeństwa", w której Polska znalazła się po 1989 roku, dalej będzie istnieć – dodał. Rozmówca Pawła Pawłowskiego przyznał, że to według niego najbardziej prawdopodobny scenariusz, zaznaczając, że obecnie jesteśmy jednak "w wielkim okresie niepewności". - To powoduje, że Polska powinna zacząć przygotowywać się do tej zmiany i zacząć wyobrażać sobie sytuację, w której nasze bezpieczeństwo będzie zagrożone – stwierdził Lenkowski. Gość Wirtualnej Polski odniósł się także do roli samej Polski. - Na globalnej układance Polska jest traktowana jako kraj przyfrontowy (…). Naszym priorytetem przede wszystkim powinno być dbanie o sojusze, ale też rozbudowywanie własnego potencjału i przygotowywanie państwa i społeczeństwa na ewentualne możliwe sytuacje kryzysowe – przyznał prezes Fundacji Liberte. Więcej o gospodarce, demokracji, edukacji i prawach człowieka podczas Igrzysk Wolności w Łodzi, których patronem merytorycznym jest Wirtualna Polska. Tematem jedenastej edycji festiwalu jest hasło "Miasto. Europa. Przyszłość!". Igrzyska Wolności odbędą się w Łodzi w dniach 18-20 października 2024 roku.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Gen. Różański o planach Putina. "Chce zbudować Związek Radziecki 2.0"
WIDEO

Gen. Różański o planach Putina. "Chce zbudować Związek Radziecki 2.0"

Cały świat bacznie przygląda się poczynaniom Rosji wobec Ukrainy, zastanawiając się, czy mobilizacja wojsk niedaleko jej granic jest jedynie blefem Władimira Putina, chcącego wynegocjować sobie silniejszą pozycję geopolityczną. Zdaniem byłego Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosława Różańskiego, nie można mówić w tej sprawie o blefie, a raczej o konsekwentnej grze rosyjskiego przywódcy. - Oczywiście Putin zbliżą się do tej cienkiej czerwonej linii, której może sam nie wyznaczył, natomiast reakcja Zachodu jest bardzo mocna i stanowcza, więc możliwe, że jednak Putin zmieni swoją narrację - powiedział. Gość programu WP "Newsroom" zaznaczył, że w jego opinii konflikt zbrojny po prostu się Rosji nie opłaca. - Sankcje, które są deklarowane i przewidywane w stosunku do Rosji, tak naprawdę spowodowałyby, że gospodarka Rosji praktycznie przestałaby funkcjonować, a tego Putin na pewno nie chce - podkreślił. Gen. Różański wskazuje, że zdestabilizowanie gospodarki Rosji przekreśliłoby plany Putina na odbudowanie jej mocarstwowości. - Myślę, że możemy mówić o takim planie „Związek Radziecki 2.0”, czyli Rosja nowego wymiaru i przede wszystkim na tym zależy Putinowi, żeby odzyskać tę potęgę - stwierdził. Generał dodał, że jedyną skuteczną metodą na powstrzymanie Putina jest jedność sojusznicza Unii Europejskiej i NATO. Zaznaczył, że kluczową rolę odegrają Stany Zjednoczone, które w jego ocenie nie ugną się pod presją Putina.
Pozycja Polski w skonfliktowanym świecie. "Sami siebie zmarginalizowaliśmy"
WIDEO

Pozycja Polski w skonfliktowanym świecie. "Sami siebie zmarginalizowaliśmy"

Jaka jest dzisiaj pozycja Polski w świecie ogarniętym konfliktami mocarstw o prymat gospodarczy? Czy nasza rola w NATO i Unii Europejskiej jest dziś na tyle silna, by brać udział w dyskusji na temat kształtującego się nowego porządku geopolitycznego? Podczas Debaty Geopolitycznej Wirtualnej Polski odpowiedzi na pytania próbował znaleźć Patrycjusz Wyżga. Zaproszeni eksperci nie mieli jednak dobrych wiadomości. - W Unii Europejskiej nasza realna pozycja oddziaływania została w ostatnich latach na własne życzenie znacznie osłabiona. Weszliśmy w konflikty wewnętrzne z Komisją Europejską, z szeregiem różnych państw Unii Europejskiej, przez co sami siebie zmarginalizowaliśmy z tej głównej debaty - powiedziała prof. Katarzyna Pisarska z Fundacji Kazimierza Pułaskiego. Jak podkreśliła spór Polski z UE wynika przede wszystkim z wewnętrznych konfliktów targających Zjednoczoną Prawicą. - Być może czas sobie uświadomić, że jest czas wojny i my musimy być skuteczni na wszystkich forach, w których jesteśmy i gdzie nasz głos jest oczekiwany - wskazała. Prof. Bogdan Góralczyk mówił z kolei o słabnącej pozycji całej Unii Europejskiej. Dowodem na to mają być zawierane przez USA sojusze w basenie Pacyfiku. W jego ocenie może to oznaczać, że Amerykanie przeniosą swoją uwagę na tamten region, znacznie ograniczając swoją działalność na arenie NATO. Z kolei Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich mówił o rozkładzie sił w samej UE. - Są w UE równi i równiejsi, jakkolwiek mogłoby się to nie podobać. Z całą pewnością do tych równiejszych zaliczają się Berlin i Paryż, które w tych kluczowych sprawach zwykle mają najwięcej do powiedzenia - stwierdził. Dodał jednak, że nie należy zapominać o funkcji Komisji Europejskiej, która ma stać na straży równości państw członkowski.