Trwa ładowanie...
d47hw00
Temat

gen. Tomasz Drewniak

USA przekażą Ukrainie Gray Eagle? "To decyzja polityczna"
10-08-2022 15:04

USA przekażą Ukrainie Gray Eagle? "To decyzja polityczna"

Czy USA przekażą Ukrainie Gray Eagle? - To jest decyzja polityczna. (...) Tutaj właściwości sprzętu czy inne rzeczy są mniej ważne, niż wola polityczna - uważa gość programu "Newsroom WP", generał Tomasz Drewniak z fundacji Stratpoints oraz były inspektor Sił Powietrznych RP. - Ciężko mi powiedzieć, jaką wolę polityczną mają Amerykanie - dodaje. - Oczywiście, te obawy amerykańskie mają pewne uzasadnienie, bo kilka lat temu Iranowi udało się jednego z bardzo nowoczesnych bezpilotowych aparatów amerykańskich przechwycić i na podstawie tego uruchomili swój program - wskazuje. Ekspert podkreśla jednak, że główną przeszkodą są właśnie obawy polityczne, a nie militarne. Czym wyróżnia się dron Gray Eagle? - To duży bezpilotowiec uzbrojony. To jest rzecz, której Amerykanie używają od wielu lat. Bardzo skutecznie uzbrojony - podkreśla generał, dodając, że w zakresie działania tej maszyny należy wyróżnić kilka płaszczyzn: optykę, sensory i uzbrojenie. Dostawa takich dronów do Ukrainy musiałaby obejmować również wyżej wymienione komponenty, a także - szkolenia.

Inwazja Chin na Tajwan? Ekspert bez złudzeń
10-08-2022 14:43

Inwazja Chin na Tajwan? Ekspert bez złudzeń

Czy - a jeśli tak, to kiedy - dojdzie do inwazji Chin na Tajwan? - To jest kolejny test. Pamiętajmy, że Chiny, podobnie jak Rosja w swojej świadomości - i to nie tylko przywódców, ale i ludzi - uważają, że Tajwan jest ich zbuntowaną prowincją. Tak jak Rosjanie uważają, że Ukraina jest integralną częścią Rosji i jakieś tylko zawirowania historii ją odłączyły od macierzy. W podobny sposób myślą Chińczycy i realizują swój plan od wielu, wielu lat. To nie jest pierwsza sytuacja, kiedy wokół Tajwanu dzieją się takie rzeczy - wskazał w programie "Newsroom WP" generał Tomasz Drewniak z fundacji Stratpoints, były inspektor Sił Powietrznych RP. - Sytuacja jest dzisiaj o tyle bardziej skomplikowana, że Rosja wykonała ruch agresywny. Cały świat obserwuje, co się wydarzy, jak inne kraje reagują. Chiny będą próbować, będą "nakłuwać" Tajwan, patrząc, jak świat będzie reagował. - W planie Chin jest odzyskanie Tajwanu i wcześniej czy później do jakiejś takiej sytuacji dojdzie. Ale nie jestem w stanie powiedzieć - myślę, że to nie będzie teraz - oznajmił gość WP.

Wyzwolenie południa Ukrainy? Ekspert nie ma dobrych wieści
10-08-2022 11:30

Wyzwolenie południa Ukrainy? Ekspert nie ma dobrych wieści

Kiedy nastąpi wyzwolenie południa Ukrainy? Temat ten został poruszony w rozmowie Tatiany Kolesnychenko z doradcą Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolakiem, którą można przeczytać na łamach Wirtualnej Polski. Doradca prezydenta Ukrainy stwierdza w niej m.in., że jest to kwestia czasu. – To jest taka trochę wpisująca się w tę narrację ukraińską wypowiedź i bardzo dobrze, że Ukraina nie odpuściła sobie tych terenów, które już Rosja zdobyła. Ale ten czas może być bardzo długi. Może się okazać, że ci, którzy o tym mówią, mogą nie dożyć tego momentu - zauważa w programie "Newsroom WP" generał Tomasz Drewniak z fundacji Stratpoints, były inspektor Sił Powietrznych RP. Powtarza, że "ten proces może być bardzo długi". - Na razie wojna się ustabilizowała, nie ma wielkich zdobyczy terenowych - wskazuje. - Pytanie jest takie, czy ten upływający czas nie działa na niekorzyść Ukrainy, że zaczną się różnego rodzaju rozmowy polityczne i to poparcie dla Ukrainy z różnych przyczyn może nie być już takie silne. Rosja też przegrupuje swoje siły. Więc tutaj może być dużo scenariuszy - mówi ekspert. - Może być tak, że Ukraina będzie odzyskiwała bardzo powoli te tereny. Albo w ogóle najlepsze dla Ukrainy byłoby, gdyby nastąpił jakiś przewrót w Rosji i zrozumienie tej sytuacji, rozmowy pokojowe i rezygnacja Rosji z tych terenów byłaby najprostszym i najlepszym rozwiązaniem - wskazuje. - Ale czy tak będzie? Mam wielkie wątpliwości - ocenia gość WP.

Putin ma poważny problem. Jak odpowie na ruch Turcji?
10-08-2022 09:56

Putin ma poważny problem. Jak odpowie na ruch Turcji?

Rosyjskiej armii już niedługo może brakować części zamiennych do samolotów? Świadczą o tym doniesienia o rozbieraniu działających rosyjskich maszyn lotniczych. - Oczywiście, bo jak się okazało, we wszystkich nowoczesnych rodzajach rosyjskiej techniki wojskowej są elementy z Zachodu. I widać, że Rosjanie - napinając te muskuły - mają jednak duże braki w nowoczesnych technologiach. Jeżeli Rosja posuwa się do takich rzeczy, to znaczy, że jest w bardzo dużym kryzysie - mówi w programie "Newsroom" WP generał Tomasz Drewniak z fundacji Stratpoints, były inspektor Sił Powietrznych RP. - I to też znaczy, że sankcje zachodnie mają swój silny wpływ na rosyjską gospodarkę, a również na prowadzenie walki. Bo jeżeli Rosjanom zabraknie elementów, to zostaną im tylko najprostsze bomby i najprostsze pociski - dodaje. O planach tureckiej firmy produkującej drony Bayraktar, dotyczących otworzenia fabryki takich dronów w Ukrainie, ekspert mówi, że "ta umowa między Ukrainą a Turcją gdzieś już wisiała w powietrzu". - Z drugiej strony myślę, że znowu Rosja pręży muskuły, ale nie wykluczałbym tego - bo wokół tych dronów narosło trochę dobrej prasy - więc Rosja może pokazać, że spektakularnie zniszczy zakład, w którym te drony są montowane czy budowane. Nie jest to jakiś ogromny problem, bo wszyscy będą wiedzieli, gdzie ten zakład jest, rosyjskie rakiety jeszcze latają w kierunku Ukrainy, więc jest to możliwe - wskazuje generał Drewniak.

Tak działają Rosjanie. Generał o metodzie wojennej armii Putina
27-05-2022 01:52

Tak działają Rosjanie. Generał o metodzie wojennej armii Putina

Trwają zacięte walki na wschodzie Ukrainy. Najcięższa sytuacja panuje obecnie w Siewierodoniecku, który znajduje się pod silnym ostrzałem. - Zostaje księżycowy krajobraz, spalona ziemia, nic tam nie ma. Czy to będzie miasto, czy wioska. Tak długo będą strzelać, aż zrównają wszystko z ziemią. Ta metoda przynosiła Rosjanom ograniczone sukcesy. Podobnie działali w Syrii. To nie jest nowa metoda. To metoda, którą Rosjanie już dość dobrze opanowali - mówił w programie "Newsroom" WP były Inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Drewniak. Zaznaczył, że podobnie działali Niemcy w Warszawie po upadku powstania w 1944 roku. - To jest ta sama metodyka. Tylko Niemcy wysadzali budynek po budynku za pomocą ładunków wybuchowych, natomiast Rosjanie używają artylerii, a czasami lotnictwa i "mielą ten teren" - mówił. Patrycjusz Wyżga pytał, jak po kilku miesiącach wojny zmieniła się rola lotnictwa. - Rosjanie wyciągnęli wnioski. Nie próbują już wchodzić głęboko na terytorium Ukrainy, gdzie nie mieli informacji, gdzie byli "ślepi i głusi", a Ukraińcy korzystali z tego, strącając ich. Rosjanie dzisiaj wybierają miejsce, które chcą zaatakować, robią wał artyleryjski i nad to wpuszczają lotnictwo, które działa w tej strefie w osłonie własnych systemów - tłumaczył generał.

d47hw00
Kadyrow grozi Polsce. Generał odpowiada. "Szczekanie kundelka"
26-05-2022 09:40

Kadyrow grozi Polsce. Generał odpowiada. "Szczekanie kundelka"

Czeczeński przywódca oczekuje od Polski przeprosin za oblanie farbą rosyjskiego ambasadora Siergieja Andriejewa. Grozi, że "w sześć sekund pokaże wam, na co nas stać". Gość programu "Newsroom" gen. Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych wyjaśnia, że słowa czeczeńskiego bojownika można włożyć między bajki. - Groźba jest realna tylko wtedy, kiedy jest możliwa do spełnienia. Tę wypowiedź Kadyrowa traktowałbym raczej w formie poszczekiwania małego kundelka, który niewiele może zrobić - precyzuje generał. Zdaniem eksperta sytuacja na froncie w Ukrainie jest trudna. - Skończyły się już szybkie rajdy, wojska rosyjskie nie są w stanie zajmować terenu w szybki sposób. Przez front przetacza się wyniszczający wał ogniowy, który wszystko niszczy - dodaje były Inspektor Sił Powietrznych. - Koszty takiej wojny są ogromne. Jeśli na drodze wojska jest miasto, to nie zostaje z niego nic. Jeśli jest to pole, to zostaje ono przeorane pociskami - kończy generał. Ekspert precyzuje, że w długoterminowej wojnie Ukraina nie ma szans, bo Rosja ma o wiele większy potencjał militarny. - Taka taktyka może dać wojskom Putina tylko lokalne zwycięstwa. Nie przybliży ich jednak do osiągnięcia celów końcowych. Chyba, że chodzi o zakończenie działań na Ługańsku i Doniecku - przyznaje generał. - Wtedy to się może udać, ale będzie to trwało dwa lub trzy miesiące - kończy.

Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"
29-03-2022 11:52

Sukces Ukrainy na niebie. "Rosjanie nie będą mieli czym latać"

Siły Powietrzne Ukrainy uderzyły w 17 wrogich celów powietrznych w ciągu ostatnich 24 godzin, zestrzeliwując osiem samolotów i trzy śmigłowce - poinformowało Dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy. Dane komentował w programie "Newsroom" WP były inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Drewniak (Fundacja Stratpoints). - Bardzo dobrze, że Ukraina odnosi sukcesy. To oznacza, że Rosjanie nie zlikwidowali potencjału Sił Powietrznych Ukrainy. Ten potencjał był przytłumiony i powolutku się odradza - stwierdził. - Rosjanom się wydaje, że panują na niebie, ale Ukraina dość skutecznie uniemożliwia im realne panowanie. Każdy dzień, w którym Ukraina zestrzeliwuje kolejne samoloty rosyjskie, to zmniejszenie liczby potencjalnych samolotów, które Rosjanie mają, aż wreszcie dojdą do miejsca, w którym nie będą mieli czym latać, wreszcie to niebo nad Ukrainą stanie się czyste - dodał. Generał odniósł się też do informacji o atakach rakietowych w okolicach Równego, które uderzyły m.in. w skład ropy. - To by znaczyło, że Rosjanie przygotowują się do długotrwałej operacji. Zamiast niszczyć cele w strefie bezpośrednich działań, będą niszczyli cele na zapleczu - składy paliwa, amunicji, zgrupowania pojazdów czy miejsc, w których ukraińska armia przygotowuje się logistycznie. Chodzi o osłabienie potencjału Ukrainy, o to, żeby wymęczyć Ukrainę długotrwałą walką, doprowadzić do tego, że Ukraina nie będzie miała czym walczyć, (…) Ukraińcy nie będą mieli czym strzelać, czego jeść, ich pojazdy nie będą miały paliwa, żeby jeździć. To kolejny scenariusz, który Rosja wprowadziła do gry - tłumaczył Drewniak.

Katastrofa MiG-29. Zawinił pilot?
23-01-2018 13:28

Katastrofa MiG-29. Zawinił pilot?

Po katastrofie samolotu MiG-29 z bazy w Mińsku Mazowieckim, zawieszono loty wszystkich samolotów tego typu należących do polskiej armii. Na początku stycznia loty jednak wznowiono. Zdaniem byłego inspektora sił powietrznych gen. Tomasza Drewniaka, może to świadczyć o tym, że przyczyna katastrofy był błąd pilota.

d47hw00
d47hw00
Więcej tematów