Trwa ładowanie...
d3upzv2
Temat

spółki skarbu państwa

"Nie są fachowcami". Ten sondaż daje do myślenia, miażdżąca ocena
26-01-2023 17:28

"Nie są fachowcami". Ten sondaż daje do myślenia, miażdżąca ocena

Po wygranej Prawa i Sprawiedliwości w wyborach 2015 r. do spółek z bezpośrednim udziałem państwa trafiło wielu "ludzi dobrej zmiany". Zapytaliśmy Polaków, kto ich zdaniem zasiada w spółkach Skarbu Państwa: osoby z kompetencjami czy dobierani z klucza politycznego? Ocena jest miażdżąca.

Duże wpłaty na PiS. Natychmiastowa kontra wiceministra
20-01-2023 12:33

Duże wpłaty na PiS. Natychmiastowa kontra wiceministra

Wirtualna Polska opisała kolejne wpłaty na rzecz Prawa i Sprawiedliwości ze strony menedżerów państwowych spółek. W styczniu 9 osób wpłaciło na konto partii ponad 300 tys. zł. - Nie rozumiem dyskusji. Jak ktoś ma środki prywatne, to może z nimi robić co chce. W spółce komunalnej miasta stołecznego Warszawy są wpłaty na Platformę Obywatelską. Niech pan zobaczy kto jest w spółkach komunalnych miasta stołecznego Warszawy. Niech pan zobaczy jak wygląda rozgrywanie między jednymi a drugimi w sejmikach. Prezydent Opola zaakceptował wymiany rad nadzorczych. We Wrocławiu zoo musi mieć radę programową. Rozmawiajmy o stronie samorządowej. Marszałek Struzik jest w Tramwajach Warszawskich - komentował w programie "Tłit" Jacek Ozdoba, rzecznik Solidarnej Polski oraz wiceminister klimatu i środowiska.
Ponad ćwierć miliona złotych w kilka dni. Potężna kasa od menadżerów spółek znów płynie do PiS
19-01-2023 15:10

Ponad ćwierć miliona złotych w kilka dni. Potężna kasa od menadżerów spółek znów płynie do PiS

Tylko w ciągu dwóch pierwszych tygodni 2023 roku menadżerowie związani z państwowymi spółkami wpompowali w partyjne konto PiS 325 tys. zł, o czym pierwsi informujemy w Wirtualnej Polsce. Darczyńcy to osoby związane m.in. z Orlenem, Tauronem, PGE czy Pekao. Dobrowolne wpłaty są zgodne z prawem. Hojność ludzi z państwowych spółek wobec PiS mocno przykuwa uwagę. Od lipca konto partii rządzącej spuchło o ponad 1,6 mln zł.

Ogromne przelewy. Wpłaty na konto PiS nie ustają
13-01-2023 06:40

Ogromne przelewy. Wpłaty na konto PiS nie ustają

Osoby zasiadające w zarządach oraz nadzorach państwowych agencji i spółek, które nominowało Prawo i Sprawiedliwość, kontynuują wpłacanie darowizn na kampanię wyborczą partii - podał portal Onet. Do tej pory ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zebrało już blisko 1,3 mln zł.

Prezesi hojnie zasilają PiS. Obajtek przelał maksymalną kwotę
06-12-2022 21:28

Prezesi hojnie zasilają PiS. Obajtek przelał maksymalną kwotę

Kadra kierownicza spółek Skarbu Państwa wciąż hojnie zasila konto Prawa i Sprawiedliwości. Niedawno maksymalną kwotę dozwoloną przez prawo przekazał partii prezes Orlenu Daniel Obajtek. Według wtajemniczonych, ugrupowanie oczekuje, że takich wpłat będzie jeszcze więcej - podaje tygodnik "Polityka".

d3upzv2
Spore zmiany w PiS. Transfery w Sejmie
28-11-2022 17:21

Spore zmiany w PiS. Transfery w Sejmie

Wkrótce dojdzie do zmiany w ławach poselskich Prawa i Sprawiedliwości. Sejm opuścił Jerzy Bielecki, którego ma zastąpić brat wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka - Leszek. Ten ostatni potwierdził tę informację w rozmowie z Onetem. O tym, że Bielecki ma trafić teraz do Spółki Skarbu Państwa, informowała "Polityka".

"Absolutna patologia". Burza po reportażu nt. wpłat na kampanię Brudzińskiego
15-11-2022 16:50

"Absolutna patologia". Burza po reportażu nt. wpłat na kampanię Brudzińskiego

Ponad 80 procent pieniędzy przeznaczonych na kampanię europosła PiS Joachima Brudzińskiego pochodziło z darowizn od osób zatrudnionych w spółkach Skarbu Państwa - ustalili dziennikarze TVN24. - To absolutna patologia, która nosi znamiona płatnej protekcji - ocenił poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Prof. Jarosław Flis: Kaczyński buduje IX RP. Smutny obrazek
08-11-2022 14:46

Prof. Jarosław Flis: Kaczyński buduje IX RP. Smutny obrazek

- Zwykłem powtarzać, że Jarosław Kaczyński nie buduje IV RP, tylko IX RP, czyli III RP do kwadratu. Słowem, wszystko, co do tej pory było złe, będzie takie samo, tylko bardziej - stwierdził w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski prof. Jarosław Flis, socjolog z UJ. Ekspert skomentował w ten sposób ostatnie doniesienia na temat sutych wpłat partyjnych nominatów ze spółek Skarbu Państwa na fundusz wyborczy PiS. - To wielka bezczelność, w dodatku potwierdzona w partyjnych uchwałach. Mówią one, co jest już kompletną żenadą, że każdy, kto zdobył stanowisko dyrektorskie w administracji, musi płacić na fundusz wyborczy PiS - przypomniał ekspert. Profesor przyznał, że "chociaż te działania nie wykraczają poza prawo, to stanowią zły obyczaj". - To wszystko układa się w taki smutny obrazek. Partia nadużywa władzy, żeby wepchnąć swoich ludzi na lukratywne stanowiska, a ci potem muszą się jej odwdzięczać. Jeśli ci nominaci czują, że muszę się rewanżować PiS, to znaczy, że bez pomocy partii na te posady by nigdy nie trafili - wywodził prof. Flis. Podkreślił, że wyborcy widzą te działania i na pewno ukarzą za nie ugrupowanie Kaczyńskiego przy urnach.

Wpłaty na kampanię europosła PiS Grzegorza Tobiszowskiego. Przelewy szły od szefów spółek skarbu państwa
07-11-2022 18:37

Wpłaty na kampanię europosła PiS Grzegorza Tobiszowskiego. Przelewy szły od szefów spółek skarbu państwa

- Krzysiu jest moim kolegą, dałem go na stanowisko - przyznaje w rozmowie z TVN24 europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski. Według ustaleń stacji na kampanię polityka wpłacali m.in. ludzie zatrudnieni w państwowych spółkach górniczych, które Tobiszewski nadzorował jako wiceminister energii.

Szydło oskarża Morawieckiego? "Poszli do polityki dla pieniędzy i kłócą się"
07-11-2022 10:01

Szydło oskarża Morawieckiego? "Poszli do polityki dla pieniędzy i kłócą się"

Szefostwo PZU wpłaciło ponad 200 tys. zł na rzecz PiS, a osoby na kierowniczych stanowiskach m.in. w Orlenie, wpłacili duże sumy na kampanie wyborcze Beaty Szydło i Joanny Kopcińskiej. W programie "Tłit" Michał Wróblewski pytał posłankę Izabelę Leszczynę, czy za rządów Platformy Obywatelskiej była podobna praktyka. - Mam za sobą cztery kampanie, dwie, gdy byliśmy partią rządzącą. Nigdy nie otrzymałam żadnych pieniędzy od pracowników spółek Skarbu Państwa. Jestem przekonana, że premier Donald Tusk, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna i Borys Budka nigdy nie pozwoliliby na coś takiego. Kiedy my rządziliśmy, to na czele spółek Skarbu Państwa stali kompetentni prezesi najczęściej z rynku - powiedziała Izabela Leszczyna w programie "Tłit". Była premier Beata Szydło, odnosząc się do publikacji na swój temat, stwierdziła na Twitterze, że medialny atak na nią mógł być inspirowany przez jej przeciwników. Dodała, że kwestia wpłat dotyczy wielu innych polityków. Sugestia może dotyczyć otoczenia premiera Mateusza Morawieckiego. - Dziękuję, że mi pan przytoczył to oświadczenie, bo pani Szydło była łaskawa zablokować mnie na Twitterze, więc nie widzę jej oświadczeń. Zablokował mnie także pan minister Buda i pan minister Błaszczak. Jest oczywiste, że to nie jest kwestia tylko Ziobry. Oni wszyscy poszli do polityki dla pieniędzy i dla realizowania własnych prywatnych interesów. To grupa ludzi, których nie łączy nic. Kłócą się ze sobą i jedynym spoiwem jest Kaczyński, którego wszyscy się boją - dodała posłanka PO. Michał Wróblewski dopytywał o publikację "Gazety Wyborczej", według której władze partii wydały polecenia szefom państwowych spółek, by dokonywali określonych wpłat. - Wydaje mi się to bardzo prawdopodobne. To rozumienie państwa przez Kaczyńskiego. Kaczyński rozumuje tak, że skoro dzięki mnie - bo PiS to Kaczyński - ktoś zarabia duże pieniądze, to musi się z nami podzielić, bo utrzymanie się PiS przy władzy jest w jego prywatnym interesie - oceniła posłanka PO. Michał Wróblewski dopytywał o scenariusz w przypadku powrotu PO do władzy. Padła deklaracja. - (Takie procedery - red.) nie miały miejsca i nigdy nie będą miały miejsca. My naprawdę traktujemy państwo poważnie jako własność wszystkich obywateli, by obywatelom żyło się godnie - zapowiedziała Izabela Leszczyna.

d3upzv2
Wielkie pieniądze dla Szydło. Słowa ministra zadziwiają
07-11-2022 09:26

Wielkie pieniądze dla Szydło. Słowa ministra zadziwiają

"Gazeta Wyborcza" ujawnia, że szefowie państwowych spółek dostali partyjne polecenie, by wpłacać na rzecz Prawa i Sprawiedliwości konkretne kwoty. Wcześniej tygodnik "Polityka" opisał spore przelewy szefostwa PZU (w tym byłego szefa CBA) na rzecz partii, a TVN24 opisała serię wpłat szefów państwowych spółek na fundusze wyborcze Beaty Szydło i Joanny Kopcińskiej. Mateusz Ratajczak pytał o to w programie "Newsroom" WP ministra Janusza Cieszyńskiego. - Nic na ten temat nie słyszałem, natomiast słyszałem bardzo dobrze, jak to działało za poprzednich rządów. Prezesi spółek mieli płacić wysokim urzędnikom Platformy Obywatelskiej. Nie wiem nic o Donaldzie Tusku, ale wiem, że Sławomir Nowak otrzymywał takie pieniądze, przynajmniej tak mówiła prokuratura - powiedział Janusz Cieszyński. Na stwierdzenie prowadzącego program, że PiS zapowiadał, iż będzie lepiej, a nie tak samo, odpowiedział: - Jest lepiej. "Gazeta Wyborcza" dzisiaj kłamie. Nasi poprzednicy praktykowali to w dużo gorszym wymiarze - powiedział Janusz Cieszyński. Mateusz Ratajczak dopytywał o spore wpłaty na rzecz kampanii Beaty Szydło przez szefów m.in. Orlenu i PGNiG. - To, że ktoś wpłaca pieniądze na kampanię wyborczą, to normalna sytuacja. Ja też wpłacałem pieniądze na kampanię wyborczą. Z własnej woli. Trzeba zapytać tych osób. Moim zdaniem to normalny demokratyczny mechanizm. W Polsce są jasne zasady, w innych krajach są dużo bardziej liberalne. W USA kampanie kosztują dużo więcej niż w Polsce, bo są nieograniczone kwoty. W tym, że ktoś wpłaca pieniądze na kampanie wyborcze, nie ma nic złego. Jak były wybory parlamentarne, to wpłaciłem 2 tys. zł na kampanię PiS - mówił Janusz Cieszyński. Dopytywany o wpłaty Ernesta Bejdy, byłego szefa CBA, pracującego obecnie w PZU, odpowiedział: - Wpłaca osoba, która pracuje w spółce, a wcześniej pewnie też pełniła inne funkcje. Nie ma tu w mojej ocenie nic złego. To nie była wpłata na kampanię wyborczą, tylko wpłata na konto partii. Najlepiej zadawać pytania tym osobom. Nie dziwi mnie to, że ktoś nie chce się wypowiadać dla tej stacji (TVN24 - red.) - stwierdził minister.

Beata Szydło przerywa milczenie po dokumencie TVN24. Pojawił się wpis
05-11-2022 12:33

Beata Szydło przerywa milczenie po dokumencie TVN24. Pojawił się wpis

Dziennikarze TVN24 ujawnili, w jaki sposób ludzie z kierownictwa spółek Skarbu Państwa, obsadzani przez obóz rządzący, finansowali kampanie wyborcze polityków PiS, m.in. byłej premier Beaty Szydło. Obecnie europarlamentarzystka odniosła się do tych doniesień na Twitterze. "Uniesionym mediom radzę zastanowić się, dlaczego tematem mają być 'wpłaty na kampanię Szydło' skoro jest to kwestia dotycząca wielu innych polityków" - napisała była premier.

PiS wycofał się z pomysłu. Jacek Sasin tłumaczy decyzję
26-10-2022 12:13

PiS wycofał się z pomysłu. Jacek Sasin tłumaczy decyzję

- Analiza i publiczna dyskusja, która toczyła się od wtorku na temat projektu PiS dotyczącego m.in. zarządów spółek Skarbu Państwa, skłoniła Prawo i Sprawiedliwość do wycofania projektu - powiedział w środę w kuluarach Sejmu dziennikarzom wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Nagła decyzja PiS. "Ucieczka przed gniewem obywateli"
26-10-2022 11:07

Nagła decyzja PiS. "Ucieczka przed gniewem obywateli"

Po zaledwie kilku dniach Prawo i Sprawiedliwość rezygnuje z prac nad projektem dotyczącym spółek Skarbu Państwa. Nagła decyzja wywołała falę komentarzy w sieci. "Betonowania spółek na razie nie będzie, bo się nie dogadali" - wskazują posłowie opozycji, podkreślając, że celem porzuconego pomysłu PiS była "obrona koryta ich oligarchów".

PiS wycofuje swój pomysł. Chodzi o radę ws. spółek Skarbu Państwa
26-10-2022 10:39

PiS wycofuje swój pomysł. Chodzi o radę ws. spółek Skarbu Państwa

Klub PiS wycofuje projekt dotyczący m.in utworzenia rady ds. bezpieczeństwa strategicznego - zapowiedział rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel.

d3upzv2
"To łapanie się brzytwy". Kukiz o inicjatywie PiS ws. państwowych spółek
26-10-2022 10:12

"To łapanie się brzytwy". Kukiz o inicjatywie PiS ws. państwowych spółek

Paweł Kukiz, lider ugrupowania Kukiz’15, był gościem programu "Tłit". Pytano go o projekt zmian prawnych dotyczący spółek Skarbu Państwa autorstwa posłów PiS, który zasadniczo zmienia zasady obsadzania ich kierownictwa. Prowadzący stwierdził, że partia chce "zabetonować w ten sposób swoich ludzi na ich czele". Polityk powiedział, że z pewnością tego projektu nie poprze. W jego opinii projekt ma tylko jeden plus. - Jestem przekonany, że gdyby PiS przegrał wybory, takie spółki jak Orlen byłby natychmiast sprzedane przez polityków obecnej opozycji - stwierdził. - Wielokrotnie w tamtej kadencji słyszałam niepokojące wypowiedzi polityków opozycji. Nawet pan (Ryszard – red.) Petru twierdził, że żeby spłacić długi należy sprzedać Orlen. Ja się z taką filozofią nie zgadzam. Jest to jakieś zagrożenie - mówił. I ocenił, że aktualny sposób wykorzystywania spółek Skarbu Państwa przez rządzących też nie jest dobry. - Rzeczywiście te spółki traktowane są jak dojna krowa. Projekt posłów PiS to w dużej mierze byłby zabezpieczeniem "rodzin partyjnych" przed ewentualną wyborczą porażką - przyznał. - To jest bardzo zły ruch marketingowy, powiem tak zupełnie bezstronnie. Rzeczywiście można odnieść wrażenie, że to jest jakieś "łapanie się przez topielca brzytwy" - ocenił najnowszą inicjatywę posłów obozu rządzącego.

"Lex butapren", czyli projekt odklejony od wyborców. Nieoficjalnie: projekt dzieli koalicję i może upaść
25-10-2022 14:27

"Lex butapren", czyli projekt odklejony od wyborców. Nieoficjalnie: projekt dzieli koalicję i może upaść

- Gdybym miał obstawiać, czy się z tego wycofamy, to myślę, że tak. Albo skończy się jakąś awanturką w koalicji - mówi jeden z polityków PiS o "lex butapren". To wymyślona przez dziennikarzy i polityków potoczna nazwa projektu posłów PiS, którzy chcą, by członkowie władz państwowych spółek, wybrani przez obecny rząd, byli nieodwoływalni w razie przegranej PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych. - PiS chce "przykleić" swoich do koryta, bo wie, że straci władzę - grzmi opozycja. Szkopuł w tym, że projekt może zostać storpedowany przez koalicjantów PiS. A i prezydent może nie być mu przychylny.

Władzę stracimy, ale koryta nie oddamy. PiS nie pozostawia złudzeń [OPINIA]
25-10-2022 01:59

Władzę stracimy, ale koryta nie oddamy. PiS nie pozostawia złudzeń [OPINIA]

W obozie władzy doskonale wiedzą, że bolesny upadek nadciąga. Wymyślili więc, że zafundują sobie na koszt państwa złote spadochrony. Ale to, co ludzie PiS szybko sami sobie dadzą, kolejni rządzący równie szybko im odbiorą.

"Boją się". Poseł jednoznacznie o nowej wrzutce PiS
25-10-2022 10:22

"Boją się". Poseł jednoznacznie o nowej wrzutce PiS

PiS walczy o zachowanie wpływów w spółkach Skarbu Państwa. W tym celu przygotowano projekt ustawy o powołaniu Rady ds. Bezpieczeństwa Strategicznego, która ma zarządzać polityką kadrową w spółkach. Kadencja Rady trwałaby 6 lat i kończyłaby się po następnej kadencji parlamentu. - Jest dobry element w tym wszystkim i w tym pomyśle. Otóż PiS coraz bardziej jest przekonany, że straci władzę. Traktują to jako zabezpieczenie - skomentował w programie "Tłit" Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy. - Nie ma nic lepszego jak lider partii, pan Kaczyński, który daje sygnał: "Słuchajcie, niestety przegramy te wybory. Najlepsze chłopaki zostaną przez nas zabezpieczone". W tych pięciu spółkach jest kilka tysięcy miejsc pracy oraz kilkaset tysięcy złotych co miesiąc dla najbardziej sprawnych i lojalnych. To hucpa. Takie ustawy są szybkie do obalenia. Zastanawiam się, co zrobi pan prezydent - powiedział polityk, dodając, że według niego, jeśli Andrzej Duda "ma w sobie trochę rozsądku, to nie powinien tej ustawy podpisywać". - Ci prezesi, poza Orlenem, to co dwa tygodnie się zmieniają. To oznaka słabości władzy. Jeżeli ktoś przenosi terminy wyborów samorządowych, to boi się, że przegra. Jeżeli ktoś dyskutuje nt. zmiany ordynacji wyborczej, to boi się przegranej. Jeżeli ktoś zabezpiecza interesy finansowe swojej kadry biznesowej, która robi różne rzeczy na rzecz partii, to rozumie, że przegra. Nie ma nic lepszego dla Polski jak przegrana PiS - mówił lider Nowej Lewicy. Mateusz Ratajczak zapytał, co stanie się z tą ustawą, jeżeli opozycja przejmie władzę. Włodzimierz Czarzasty powiedział, że ustawa zostałaby cofnięta. Mateusz Ratajczak dopytywał swojego gościa o hasło "tłuste koty", z którymi PiS miał walczyć jeszcze niedawno. - W ogóle PiS doszedł do władzy na bazie haseł, które połamał we wszystkich sprawach: wspierania swoich ludzi i rodzin, popierania karierowiczostwa i ludzi niekompetentnych. Pan Mularczyk, który jest strukturalnie antyniemiecki i antyeuropejski, zostaje wiceministrem spraw zagranicznych. Czy nam jest potrzebny gość, który w dobie walki o wolność Ukrainy potrzebny jest nam wiceminister, który będzie walczył z Unią Europejską i Niemcami? - wyliczał wicemarszałek Sejmu.

Milionerzy Kaczyńskiego. "W USA tyle zarabia się przez całe życie"
17-08-2022 09:38

Milionerzy Kaczyńskiego. "W USA tyle zarabia się przez całe życie"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, w spółkach z udziałem państwa powstał swoisty "klub milionerów" związanych z PiS. Okazało się, że 122 "ludzi dobrej zmiany" zarobiło w tych podmiotach aż 267 mln zł, a niemal połowa z nich została milionerami. - Biorąc pod uwagę wysokość tych apanaży, to zarobki tych ludzi są bardzo duże nawet biorąc pod uwagę standardy zachodnie. Część z osób wymienionych na tej liście to są milionerzy dolarowi (…). To są pieniądze, które w Stanach Zjednoczonych często zarabia się przez całe życie - mówił w programie "Newsroom" WP były minister gospodarki Janusz Steinhoff. Według gościa WP, analizując kadry kierownicze w państwowych spółkach można zauważyć, że pracują tam ludzie "o wyjątkowo niskich kwalifikacjach". - Tutaj nie ma jakichkolwiek kryteriów dobory w oparciu o kwalifikacje profesjonalne czy też etyczne. Wyraźnie widać, że te kryteria mają charakter koleżeńsko-polityczny, czyli mamy do czynienia z nepotyzmem - ocenił.
d3upzv2
"Klub Milionerów" Kaczyńskiego. Gowin: to bolesny rachunek sumienia Zjednoczonej Prawicy
16-08-2022 09:45

"Klub Milionerów" Kaczyńskiego. Gowin: to bolesny rachunek sumienia Zjednoczonej Prawicy

Jak ustaliła Wirtualna Polska, w spółkach z udziałem państwa powstał swoisty "klub milionerów" związanych z PiS. Okazało się, że 122 "ludzi dobrej zmiany" zarobiło w tych podmiotach aż 267 mln zł, a niemal połowa z nich została milionerami. - Jestem zwolennikiem tego, żeby w spółkach Skarbu Państwa płacić solidnie, bo chodzi o troskę i pomnażanie naszego wspólnego majątku. Natomiast na pewno zarobki w spółkach Skarbu Państwa nie powinny być wyższe niż rynkowe - komentował w programie "Newsroom" WP prezes Porozumienia, były wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy, Jarosław Gowin. Gość Patrycjusza Wyżgi ocenił, że zarobki wielu osób z ujawnionej przez WP listy są "rażąco wysokie". - Niestety to zestawienie dla wszystkich ludzi Zjednoczonej Prawicy jest bolesnym rachunkiem sumienia. W przypadku rekordzistów to są kwoty, które trudno byłoby zarobić na wolnym rynku - podkreślił polityk. Jak dodał, spółki Skarbu Państwa "nie powinny być dojną krową". - Rzuca się w oczy, że wśród rekordzistów jest zaskakująco dużo osób rekomendowanych przez partię Zbigniewa Ziobry - zauważył Gowin. Dopytywany, jak można ukrócić takie zjawisko, szef Porozumienia wskazał, że "jednym ze sposobów jest stworzenie czytelnego sytemu wyboru członków zarządów" w państwowych przedsiębiorstwach. Zaznaczył, że proces ten powinien się odbywać w oparciu o rzetelne konkursy, wolne od politycznych nacisków. Tłumaczył też, że Porozumieniu nie udało się przeforsować tych pomysłów w Zjednoczonej Prawicy, bo partia ta była odsuwana od decyzji dotyczących spółek Skarbu Państwa. Zdaniem Gowina, prezes PiS z pewnością przyjrzy się liście, choć trudno oczekiwać zdecydowanych decyzji z jego strony. - Na pewno ta lista zostanie przez niego (prezesa PiS - red.) uważnie przestudiowana, natomiast specjalnych ruchów się nie spodziewam, dlatego że to byłoby przyznanie się do błędów - ocenił.

Afera mailowa. Tak obsadzili "Police"? Opublikowano rzekomy mail Brudzińskiego
23-06-2022 20:47

Afera mailowa. Tak obsadzili "Police"? Opublikowano rzekomy mail Brudzińskiego

Nie od dziś mówi się, że wiceprezes PiS Joachim Brudziński to postać, która ma spory wpływ na obsadę stanowisk w spółkach skarbu państwa. W czwartek serwis "Poufna Rozmowa" opublikował mail rzekomo przesłany z jego skrzynki, który świadczy o tym, że mógł on wpłynąć na ruchy personalne na szczytach kierownictwa w Zakładach Chemicznych "Police".

WP: Jest śledztwo ws. działań wiceprezesa Lotosu. Chodzi o podejrzenie gigantycznej niegospodarności w innej spółce
28-03-2022 14:24

WP: Jest śledztwo ws. działań wiceprezesa Lotosu. Chodzi o podejrzenie gigantycznej niegospodarności w innej spółce

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw polegających na niegospodarności Jarosława Wróbla, byłego prezesa Polskiej Spółki Gazownictwa Sp. z o.o. – dowiaduje się Wirtualna Polska. Zawiadomienie w tej sprawie złożył gazowy gigant PGNiG we wrześniu ubiegłego roku, o czym poinformowaliśmy pierwsi. Jarosław Wróbel pełni obecnie funkcję wiceprezesa grupy LOTOS S.A. Spółka przekonuje, że wiceprezes "nie ma żadnej wiedzy dotyczącej śledztwa".

Burza w sieci po wpisie Millera dotyczącym premiera Morawieckiego
18-11-2021 13:18

Burza w sieci po wpisie Millera dotyczącym premiera Morawieckiego

Po wpisie Leszka Millera na popularnym serwisie rozpętała się prawdziwa burza. Były premier w niewybrednych słowach nawiązał do doniesień o darowiznach przekazywanych na jego kampanię wyborczą przez ludzi powiązanych z premierem Mateuszem Morawieckim, którzy jednocześnie pracują w spółkach skarbu państwa.

NEWS WP: Sensacyjne zawiadomienie państwowej spółki. PGNiG donosi na byłego wiceszefa, wiceprezesa grupy LOTOS
13-10-2021 15:29

NEWS WP: Sensacyjne zawiadomienie państwowej spółki. PGNiG donosi na byłego wiceszefa, wiceprezesa grupy LOTOS

Dziesiątki milionów złotych wyrzuconych w błoto oraz podejmowanie decyzji zagrażających bezpieczeństwu informatycznemu i gospodarczemu spółki odpowiedzialnej za dystrybucję gazu w Polsce – taki obraz działalności Jarosława Wróbla wyłania się z prokuratorskiego zawiadomienia, do którego dotarła Wirtualna Polska. Wróbel to były wiceszef PGNiG, obecnie wiceprezes grupy Lotos, wcześniej związany z Orlenem. Zawiadomienie może wywołać trzęsienie ziemi w państwowych spółkach.

d3upzv2
d3upzv2
Więcej tematów