Polak spalił w Czarnogórze las. Służby "nakazały" mu rozpalić ognisko
Dawid Szydło zgubił się w lesie, a ognisko rozpalił, by zauważyli go ratownicy. Jak twierdzi - wykonywał polecenia służb. Powstał pożar, z którym strażnicy walczyli kilka dni. Straty oszacowano na trzy miliony euro. Polak trafił do czarnogórskiego aresztu, a rodzina próbuje ściągnąć go do Polski. - Mam nadzieję, że pozwolą mu opuścić celę - mówi w rozmowie z WP Daria Szydło, siostra Dawida.