Prezydent zbanalizował żałobę?

Decyzja prezydenta o trzydniowej żałobie narodowej po tragedii w Kamieniu Pomorskim podzieliła Polaków. Wielu z nas uznało, że prezydent wykorzystał tragedię dla polepszenia swojego wizerunku. - Notowania spadają, więc trzeba się imać innych sposobów na zwrócenie na siebie uwagi – uważa 22-letnia internautka Kaja. A Marek dodaje: - Żałobę narodową powinno się ogłaszać w przypadku tragedii, która dotyczy całego kraju. Na ulicach codziennie ginie mnóstwo ludzi, ale z tego powodu nie ma żałoby.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent zbanalizował żałobę?
(OMC)
WP

W swoich opiniach bardziej dosadni są artyści. Mówią wprost: prezydent zabrał im chleb. – To co się stało, to tragedia, ale odwoływanie imprez z powodu żałoby to przesada. Może dla pana prezydenta koncert to rozrywka, ale są ludzie, którzy taką rozrywkę dostarczają innym i zarabiają na tym. My jesteśmy takimi ludźmi – mówi Wirtualnej Polsce muzyk zespołu Afromental Wojtek Łozowski. Z powodu żałoby odwołano koncert Afromentalu w warszawskiej Hard Rock Cafe. – Dlaczego artyści mają cierpieć z powodu żałoby? Jeśli chcemy uczcić pamięć ofiar to to zróbmy, ale nie odwołujmy imprez. To jest każdego indywidualna sprawa czy chce się bawić, czy nie. Nie można nikogo zmusić do przeżywania żałoby – uważa Łozowski.

Na swoim blogu w Wirtualnej Polsce głos zabrał również Tymon Tymański. "Panie Prezydencie Kaczyński! Rozumiem, że przez ogłoszenie narodowej żałoby chciał się Pan nieco pokazać w mediach. Otoczony dewotkami i specjalistami od PR-u, zadziałał Pan szybko - i jak się Panu wydaje - szlachetnie. Otóż dużo szlachetniej by Pan postąpił, poświęcając na pogorzelców z Kamienia Pomorskiego swoją (niemałą przecież) pensję. Odwołując większość imprez (ale jak Pan pewnie wie - nie wszystkie), odebrał Pan pracę ludziom rozrywki" - zwrócił się do głowy państwa. "Następnym razem, Panie Prezydencie, proponuję Panu zrobić żałobę prywatnie, za paznokciami, i poprzeć ją odpowiednim przelewem; Pańskie obłudne pokazówki są mało wiarygodne i zdradzają intencje, które mają więcej wspólnego z marketingiem niżeli empatią" - napisał muzyk.

Czy artystom wypada mówić o stratach finansowych w obliczu tragedii? - Gdyby nagle panu prezydentowi zabrano gażę, pewnie też poczułby się inaczej. Łatwo mówić, że sprawy finansowe są nie na miejscu, jeśli nie dotyczą nas samych. Gdyby Lech Kaczyński zamiast ogłaszać żałobę narodową, poświęcił swoją miesięczną pensję na rzecz pomocy ofiarom, to spotkałoby się z większym szacunkiem. Tymczasem jego gest był pusty i pozbawiony znaczenia – uważa filozof i etyk prof. Magdalena Środa.

WP

Odwołać swoje występy musiał również Paweł Kukiz z zespołu Piersi. Muzyk nie kryje swojego rozgoryczenia z powodu decyzji prezydenta. - Jest rzeczą bardzo przykrą, że takich sytuacji używa się do rozgrywek politycznych – ubolewa Kukiz. Jego zdaniem decyzja o wprowadzeniu żałoby nie powinna być uznaniowa. – Powinno być dokładnie określone w ustawie, kiedy, w jakich warunkach i na jak długo prezydent może wprowadzić żałobę. Za kadencji innego prezydenta okaże się, że pół Polski wyleci w powietrze, a on będzie tak odporny psychicznie, że nie uzna za stosowne wprowadzić żałobę. Można przegiąć w jedną i w drugą stronę. Dopóki nie jest to dokładnie określone, będą toczyły się takie dyskusje kosztem ofiar – mówi WP Kukiz.

Zapędy muzyka chłodzi konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek. - Swobodę decyzji trzeba zostawić prezydentowi, niech on bierze za nią odpowiedzialność – podkreśla. - Można się zastanawiać czy powody wprowadzenia żałoby były wystarczające, ale taka decyzja ma charakter symboliczny, jej gospodarcze skutki związane z zawieszeniem działalności rozrywkowej nie są duże. Ważne, żeby prezydent z tej możliwości korzystał w sposób umiarkowany. Jeżeli będzie przy każdej okazji, którą uzna za właściwą, wprowadzać żałobę, to się ona zdewaluuje. Powinien być w tej kwestii ostrożny – mówi WP Winczorek.

Opinię prawnika podziela prof. Środa. - Nie wszystko da się regulować przez prawo i przez ustawy, powinniśmy mieć raczej wysokie standardy moralne i obyczajowe. Zdaniem filozofki, żałoba narodowa jest jednak wprowadzana zbyt często. - To straszny sposób na jej zbanalizowanie. Jak się spojrzy, ile było żałób narodowych w okresie międzywojennym, w tak ważnym z punktu widzenia narodowej symboliki okresie, okazuje się, że były trzy – w tym jedna z powodu śmierci marszałka Piłsudskiego. Nie można przy każdym zbiorowym wypadku ogłaszać żałoby narodowej, znacznie bardziej efektywne, również znacznie bardziej medialna byłaby skuteczna pomoc finansowa – uważa Środa. Jak to wyglądało wcześniej?

Żałoby w Polsce

WP

II Rzeczypospolita:
3 lutego 1924 - śmierć byłego prezydenta USA Woodrow Wilsona
12 maja 1935 - śmierć Marszałka Józefa Piłsudskiego
4 grudnia 1938 - śmierć arcybiskupa lwowskiego obrządku ormiańskiego Józefa Teodorowicza

Okres okupacji:
4-18 października 1944 - upadek powstania warszawskiego

PRL:
9 marca 1953 - śmierć Józefa Stalina
13-18 marca 1956 - śmierć prezydenta Bolesława Bieruta
8-11 sierpnia 1964 - śmierć przewodniczącego Rady Państwa Aleksandra Zawadzkiego
28-31 maja 1981 - śmierć prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego

III Rzeczpospolita:
18 lipca 1997 – powódź tysiąclecia (55 ofiar śmiertelnych)
12-14 września 2001 - zamach na World Trade Center i Pentagon w Nowym Jorku i Waszyngtonie (2752 ofiary śmiertelne, w tym 5 Polaków)
12-13 marca 2004 - zamach w Madrycie (191 ofiar śmiertelnych, w tym 4 Polaków)
5 stycznia 2005 - trzęsienie ziemi na Oceanie Indyjskim (około 294 tys. ofiar śmiertelnych)
3-8 kwietnia 2005 - śmierć papieża Jana Pawła II
14 lipca 2005 - zamach w Londynie (52 ofiary śmiertelne, w tym 3 Polki)
29 stycznia–1 lutego 2006 - katastrofa budowlana na Śląsku (65 ofiar śmiertelnych)
23-25 listopada 2006 - katastrofa górnicza w kopalni Halemba (23 ofiary śmiertelne)
23-25 lipca 2007 - katastrofa polskiego autokaru we Francji (26 ofiar śmiertelnych)
24-26 stycznia 2008 - katastrofa lotnicza w Mirosławcu (w katastrofie zginęło 19 oficerów i jeden podoficer)
14-16 kwietnia 2009 - pożar w Kamieniu Pomorskim

WP

Żałoby na świecie

Niemcy:
3 czerwca 1998 – 3 dni żałoby po katastrofie kolejowej pociągu ICE pod Eschede w Dolnej Saksonii (101 ofiar śmiertelnych)
20 stycznia 2005 – dla upamiętnienia ofiar tsunami w Azji Południowo-Wschodniej (około 294 tys. ofiar śmiertelnych)
7 lutego 2006 – 3 dni żałoby po śmierci byłego prezydenta Niemiec Johannesa Raua

Hiszpania:
11 marca 2004 – 3 dni żałoby dla upamiętnienia ofiar zamachu w Madrycie (191 ofiar śmiertelnych)
20 sierpnia 2008 - 3 dni żałoby dla upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej na lotnisku Madryt-Bajaras (146 ofiar śmiertelnych)

Stany Zjednoczone:
12 września 2001 – żałoba dla upamiętnienia ofiar zamachu na World Trade Center i Pentagon (2752 zabitych)
1 lutego 2003 – żałoba po katastrofie wahadłowca Columbia
17 kwietnia 2007 – żałoba dla upamiętnienia 33 ofiar masakry w Virginia Tech

WP

Włochy:
3 kwietnia 2005 - 3 dni żałoby dla upamiętnienia Jana Pawła II
6 kwietnia 2009 - 3 dni żałoby dla upamiętnienia ofiar trzęsienia ziemi w rejonie Abruzji (294 zabitych)

Rosja:
13 września 1999 – dla uczczenia ofiar zamachu w Moskwie (94 zabitych)
24 sierpnia 2006 – po katastrofie rosyjskiego samolotu pasażerskiego na Ukrainie (170 zabitych)
21 marca 2007 – po katastrofie górniczej w kopalni Uljanowskaja w Nowokuźniecku (108 zabitych)
25 kwietnia 2007 – w dniu pogrzebu byłego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna
13 sierpnia 2008 – dla uczczenia ofiar wojny w Osetii Południowej i Gruzji

Joanna Stanisławska, Wirtualna Polska

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Wypowiedz się!

WP

Masz temat dla reportera Wirtualnej Polski? Napisz do nas: reporter@serwis.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP