Dariusz Piontkowski (strona 2 z 8)

Trwa "demontaż polskiej edukacji"? Wiceszef MEiN zaatakował Sławomira Broniarza
WIDEO

Trwa "demontaż polskiej edukacji"? Wiceszef MEiN zaatakował Sławomira Broniarza

Trwa polityczna burza po zapowiedziach zmian zaproponowanych przez ministra Przemysława Czarnka. Zdaniem przewodniczącego ZNP Sławomira Broniarza mamy do czynienia z "demontażem polskiej edukacji, absolutną cenzurą wprowadzaną do szkół". - Według wielu opinii, także i mojej, pan Broniarz jest bardziej politykiem, a nie działaczem związkowym. I to o bardzo skrystalizowanych poglądach politycznych. W kwestiach światopoglądowych jest zwolennikiem skrajnych poglądów lewicowych, chciałby, żeby pewne działania propagandowe były wprowadzane do szkół. Wielokrotnie już mówił, że według niego nie dzieje się tak, jakby sobie wyobrażał. Ale wielu rodziców nie chciałoby, aby pan Broniarz decydował, jakiego rodzaju zajęcia pozalekcyjne byłyby propagowane w szkołach - komentował w programie "Newsroom WP" Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki. Prowadząca Agnieszka Kopacz zauważyła, że Sławomir Broniarz stoi na czele największego związku zawodowego nauczycieli i "trudno ignorować jego głos". - Próbujemy się porozumieć. Stąd wznowienie prac zespołu trójstronnego, gdzie próbujemy rozmawiać na temat statusu zawodowego nauczycieli, wynagrodzeń, awansów, czasu pracy. Mamy wrażenie jednak, że część działaczy związkowych nie chce dalej rozmawiać. Niektóre związki zapowiedziały wręcz, że w dalszych rozmowach nie będą uczestniczyły. I potem mamy do czynienia z takimi wypowiedziami - przekazał Piontkowski.
Etyka tylko na sześciu uczelniach? Decydował "potencjał i doświadczenie kadry"
WIDEO

Etyka tylko na sześciu uczelniach? Decydował "potencjał i doświadczenie kadry"

Gościem w programie "Newsroom" WP był wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski. Agnieszka Kopacz pytała go o wypowiedź ks. prof. Alfreda Wierzbickiego na temat planów zmian w nauczaniu etyki. Ministerstwo Edukacji i Nauki planuje, aby lekcje etyki były obowiązkowe dla osób nieuczęszczających na religię. W związku z tym resort wystosował zapytanie do sześciu uczelni o możliwość kształcenia etyków w tym zakresie. Wśród nich znalazła się m.in. szkoła o. Tadeusza Rydzyka. Ks. prof. Wierzbicki stwierdził w poniedziałek w rozmowie z Wirtualną Polską, że jest zbulwersowany takim pomysłem i że resort Przemysława Czarnka nie przeprowadził w tej sprawie żadnych konsultacji środowiskowych . - Trzeba wyraźnie powiedzieć, że minister nie zakazuje kształcić nauczycieli etyki w różnych uczelniach i dziś te uczelnie mają taką możliwość. Chodzi raczej o zamówienie przez ministra możliwości dokształcania nauczycieli w programie zamawianym przez ministra edukacji i nauki - mówił Piontkowski. Jak tłumaczył, wprowadzenie obowiązkowej etyki nie będzie możliwe, jeśli nie wykształci się większej kadry nauczycieli tego przedmiotu. Według niego, resort wskazał tu tylko sześć uczelni ze względu na ograniczony budżet przeznaczony na ten cel. Kluczem doboru - jak zapewnił wiceminister - był "potencjał uczelni i dotychczasowe doświadczenie jej kadry".
Maciej Zubel Maciej Zubel