badania (strona 5 z 30)

Nowa data przybycia Homo sapiens do Europy. Zaskakujące odkrycie w jaskini
1:21

Nowa data przybycia Homo sapiens do Europy. Zaskakujące odkrycie w jaskini

Homo sapiens pojawił się w Europie 10-12 tys. lat wcześniej, niż zakładano. Do takich wniosków doszli naukowcy po zbadaniu starożytnej francuskiej jaskini Grotte Mandrin. Dowody z jej środka wskazują na wspólne lub naprzemienne zamieszkiwanie jednego obszaru – wynika z ustaleń zespołu Ludovica Slimaka z Uniwersytetu w Tuluzie. Do tej pory archeolodzy wskazywali, że neandertalczycy zniknęli z kontynentu europejskiego ok. 40 tys. lat temu, krótko po przybyciu Homo sapiens. Najnowsze ustalenia sugerują jednak, że przodkowie współczesnych ludzi przybyli do Europy nawet 54 tys. lat temu. Naukowcy analizowali tzw. warstwę E ziemi w jaskini Grotte Mandrin, w której znaleziono ok. 1,5 tys. kamiennych grotów. Okazało się, że były one mniejsze, niespotykane wśród neandertalczyków i nieznane w Europie w tamtym czasie. W jaskini odkryto także dziewięć zębów należących do sześciu osobników. Wśród nich znajdował się mleczak należący do człowieka współczesnego. Potwierdziły to analizy z wykorzystaniem najnowszych technologii. Muzeum Historii Naturalnej w Londynie podało, że to pierwszy taki dowód obecności Homo sapiens w tej części Europy. Zespół z Uniwersytetu w Tuluzie podkreślił, że obie populacje mogły żyć wspólnie na jednym terytorium lub walczyć o nie, zamieszkując jaskinię naprzemiennie. - Odkrycia z Mandrin są ekscytujące i stanowią kolejny element w układance tego, jak i kiedy współcześni ludzie przybyli do Europy – podsumował prof. Chris Stringer, współautor badań i specjalista w dziedzinie ewolucji człowieka w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Wyniki najnowszych badań opublikowano w czasopiśmie "Science".
Tajemnicza choroba dziesiątkuje rozgwiazdy. Zwierzęta zamieniają się w breję
1:15

Tajemnicza choroba dziesiątkuje rozgwiazdy. Zwierzęta zamieniają się w breję

Tajemnicze schorzenie dziesiątkuje populację milionów rozgwiazd, zamieniając je w galaretowatą breję. Naukowcy desperacko próbują pomóc tym morskim drapieżnikom. Dochodzi do rozpadu tkanek i fragmentacji ciał. Choroba pojawiła się w 2013 r., uderzając w co najmniej 20 gatunków rozgwiazd od Zatoki Kalifornijskiej w Meksyku, po Zatokę Alaska. Podobne przypadki odnotowano także w wodach odległej zatoki Port Phillip w Australii, w trakcie ekstremalnej fali upałów. Naukowcy z Oregon State University zbadali 200 purpurowych rozgwiazd Pisaster ochraceus, znanych jako rozgwiazdy ochry. Obserwowano razem zdrowe i chore osobniki, szukając genetycznych predyspozycji do odporności u niektórych z tych drapieżników. Naukowcy ustalili, że zdrowe osobniki minimalnie różnią się genetycznie od tych chorujących. Niezbędne są jednak dalsze analizy. W 2021 r. badacze zasugerowali, że tajemnicza choroba jest wynikiem interakcji pomiędzy środowiskiem morskim rozgwiazd a mikrobami. Analizy wykazały, że zakwity mikrobów (np. fitoplanktonu), wywołane przez ocieplające się wody, uszczuplają zasoby tlenu, a to przyspiesza śmierć i rozkład rozgwiazd. Ich ciała zapewniają wtedy składniki odżywcze dla mikrobów i koło się zamyka. - Niezależnie od tego, jasne jest, że choroba nasila się wraz ze wzrostem temperatur. Poważne redukcje populacji wystąpiły w cieplejszych regionach południowych – podkreśla Andrea Burton, biolog morska, współautorka badań. W tej chwili jedną pewną rzeczą jest konieczność zahamowania zmian klimatycznych. Mimo długoterminowej perspektywy, dla części gatunków może być już za późno. Niektóre drapieżne rozgwiazdy są kluczowe dla właściwego utrzymania ekosystemu i bioróżnorodności. Wyniki dotychczasowych badań opublikowano w czasopiśmie "Molecular Ecology".
Zmniejszają ryzyko raka prostaty. Nowe odkrycie naukowców
0:58

Zmniejszają ryzyko raka prostaty. Nowe odkrycie naukowców

Naukowcy z The Imperial College of Science, Technology and Medicine z Wielkiej Brytanii ogłosili, że stosowanie statyn (popularnych leków na cholesterol) może zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka prostaty. Badaniom objęto grupę ponad 140 tysięcy mężczyzn. Okazało się, że ryzyko zachorowania na nowotwór gruczołu krokowego jest większe u osób z podwyższonym poziomem lipoproteiny A lub LPA – białka transportującego cholesterol LDL w organizmie. Stwierdzono, że mężczyźni przed 55. rokiem życia z wysokim poziomem LPA są bardziej narażeni na rozwój agresywnego raka prostaty. Obecnie około 8 milionów Brytyjczyków przyjmuje statyny w celu zmniejszenia ryzyka chorób układu krążenia. Statyny to leki, które mają za zadanie obniżyć poziom cholesterolu oraz przeciwdziałać zawałom i udarom mózgu. Naukowcy mówią o potrzebie przeprowadzenia większej liczby badań, aby potwierdzić wpływ statyn na zmniejszenie ryzyka rozwoju raka prostaty. Dzięki obserwacjom, naukowcy mają nadzieję na opracowanie nowych leków, hamujących rozwój choroby. Obecnie, dzięki badaniom jest możliwe zdiagnozowanie raka prostaty na wczesnym etapie rozwoju. Lekarze mogą zlecić pacjentowi badanie PSA, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny. W przypadku rozpoznania raka gruczołu krokowego zalecana jest biopsja. W Polsce co roku odnotowuje się około 19 tysięcy zachorowań oraz 5,5 tysiąca zgonów z powodu tego nowotworu.
Dobroczynne działanie witaminy D i kwasów omega-3. Zaskakujące wyniki badań
1:20

Dobroczynne działanie witaminy D i kwasów omega-3. Zaskakujące wyniki badań

To pierwsze takie wyniki badań. Amerykańscy naukowcy z Brigham and Women's Hospital w Bostonie odkryli, że regularnie przyjmowana witamina D zmniejsza o 22 proc. ryzyko choroby autoimmunologicznej. W ciągu 5 lat testom poddano grupę 26 tysięcy osób. Naukowcy suplementowali osobom powyżej 50 roku życia mieszankę witaminy D, kwasów omega-3 oraz placebo. Osoby, które otrzymały witaminę D miały mniejsze szanse na rozwój takich chorób, jak łuszczyca czy zapalenie stawów. Ochotnicy otrzymywali witaminę D w dawkach 50 mg, a kwasy omega-3 po 1000 mg. Spośród pacjentów, którzy otrzymali witaminę D, tylko u 123 z nich rozwinęła się choroba układu odpornościowego w porównaniu do 155 osób w grupie placebo. Z kolei, kwasy tłuszczowe omega-3 pozwoliły zredukować o 15 proc. ryzyko tej grupy chorób. Naukowcy twierdzą, że potrzebne są dalsze badania, które pomogą zrozumieć, dlaczego suplementy diety z witaminą D i kwasami omega-3 pomagają wzmacniać odporność organizmu. Autorka badania, dr Jill Hahn, powiedziała, że do tej pory medycy nie mieli możliwości zbadania zmniejszenia ryzyka tych przypadłości u ludzi. – Te choroby są powszechne u osób starszych i negatywnie wpływają na zdrowie i długość życia. Do tej pory nie mieliśmy sprawdzonego sposobu, aby im zapobiec. Teraz pierwszy raz jest to możliwe – dodała. Najnowsze wyniki badań naukowcy opublikowali w magazynie "British Medical Journal".