apostazja

"Otępienie moralne". Ks. Kobyliński o sytuacji w polskim Kościele
3
4:18

"Otępienie moralne". Ks. Kobyliński o sytuacji w polskim Kościele

Kolejni celebryci deklarują apostazję. Ostatnio mówiła o tym aktorka Renata Dancewicz w rozmowie z Plejadą. Prymas abp Wojciech Polak twierdzi, że takie ruchy mogą zachęcić innych ludzi. - Zgadzam się z tym tylko częściowo. Pytanie, w jaki sposób doszliśmy do tego stanu kompromitacji Kościoła, że mamy obraz biskupów, który odstrasza wielu ludzi. Trzeba się skupić na tym, jak odzyskać utraconą wiarygodność. Takie ogólne komentarze niczego nie zmieniają i nie zatrzymują spadania Kościoła po równi pochyłej. Trzeba wskazać osoby odpowiedzialne za ten spektakularny krach Kościoła w naszym kraju. To osoby, które sprawują władzę - komentował w programie "Newsroom" WP ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Przed Bożym Narodzeniem prokuratura w Tarnowie potwierdziła 100 ofiar jednego z księży pedofilów. Ta szokująca informacja przeszła bez komentarza w kręgach kościelnych. Kompletnie nic się w Polsce nie zmienia. Przebudzenie nie nastąpi, bo nie ma wewnętrznej siły moralnej w Kościele. Jest otępienie moralne i letarg. Będzie przebudzenie w perspektywie kilkunastu lat, gdy z Kościoła odpłynie młode pokolenie i będą problemy finansowe z utrzymaniem budynków i instytucji kościelnych - dodał gość Agnieszki Kopacz-Domańskiej.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Słowa celebrytów o Kościele. "Masowy problem apostazji nieformalnej"
2
8:04

Słowa celebrytów o Kościele. "Masowy problem apostazji nieformalnej"

"To się musi rozpaść" - twierdzi Edyta Górniak. Wokalistka stwierdziła publicznie, że Kościół jest odpowiedzialny za wiele okrucieństw. Odejście z Kościoła zapowiedział Dawid Podsiadło. O rozpadzie Kościoła katolickiego mówił w programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW. - W pewnym sensie rozpadł się w większości krajów zachodnich, z drugiej strony świetnie rozwija się w Azji czy Afryce. Mówiąc o kryzysie mówimy o Polsce, o Zachodzie. Wystarczy pojechać do Czech, do Pragi i zobaczyć piękne kościoły przerobione na hotele i bary. Podobnie w Belgii i Francji. Europa stała się kontynentem postchrześcijańskim. Wciąż żyją w Europie chrześcijanie, ale to mniejszość, która nie ma wpływu na to, co dzieje się w Europie i Unii Europejskiej - stwierdził ks. prof. Kobyliński. Czy takie wypowiedzi znanych ludzi szkodzą Kościołowi? - Język publicystyczny może być dosadny, metaforyczny. W Polsce mamy ciągle duży poziom religijności. Oficjalnie do Kościoła katolickiego należy 80 proc. Polek i Polaków, jeżeli chodzi o wiarę w Boga osobowego, to chodzi o ponad 90 proc. Dokonuje się na naszych oczach głęboka rewolucja moralna i obyczajowa i będziemy się o to spierać. Zmiany religijne, moralne i obyczajowe mają daleko idące konsekwencje. Tutaj, jeśli nie ma obrażania, przekroczenia norm prawnych, to powiedzenie czegoś dosadnie może kogoś obudzić. W Polsce największy problem to letarg. Dzieją się wokół nas zmiany rewolucyjne. Kościół się rozpada, mamy galopującą laicyzację młodego pokolenia, a w metropoliach jak Wrocław ponad 80 proc. uczniów wypisało się z lekcji religii. To coś kompletnie przerażającego. To prawie nikogo w Polsce nie interesuje, jeżeli chodzi o biskupów - ocenił. Pytany o apostazję Dawida Podsiadły i jej wpływ na odchodzenie młodych z Kościoła, odpowiedział: - Celebryci jako obywatele żyjący w wolnym kraju mają prawo mówić o przekonaniach. W Polsce apostazja nie jest karalna, inaczej jest w islamie. Żyjemy w wolnym kraju i czymś normalnym jest to, że ktoś zmienia wyznanie. To są normalne procesy i trzeba o tym rozmawiać. To trochę przyspiesza proces apostazji. Gdy chodzi o formalne przypadki apostazji, to jest to margines, kilkanaście tysięcy ludzi. Problemem tysiąc razy poważniejszym jest apostazja nieformalna, czyli odchodzenie setek tysięcy młodych i milionów Polaków od praktyk religijnych i związku z parafią i Kościołem. Mamy w Polsce masowy problem apostazji w sensie nieformalnym jako galopującej ateizacji i sekularyzacji - ocenił duchowny.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Polska na pierwszym miejscu. To nie powód do dumy, Kościół ma problem
3
6:47

Polska na pierwszym miejscu. To nie powód do dumy, Kościół ma problem

W polskim Kościele trwa fala apostazji. Tak stwierdził abp Grzegorz Ryś, komentując deklarację Dawida Podsiadły. Agnieszka Kopacz-Domańska pytała o te słowa w programie "Newsroom" WP ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego. - Ta fala już głęboko zalała polski Kościół. Mamy dane amerykańskich naukowców, którzy badali religijność na całym świecie. Z badań zaprezentowanych w 2018 r. wynika, że Polska miała pierwsze miejsce na tle 200 krajów, jeśli chodzi o tempo ateizacji i sekularyzacji młodego pokolenia. Nie ma żadnego innego kraju na świecie, w którym tak szybko postępowałaby ateizacja i sekularyzacja wśród młodych - powiedział ks. prof. Kobyliński. Prowadząca dopytywała o słowa abpa Rysia, który uznał, że katecheza w szkole to za mało, by zatrzymać młodych w Kościele. - Mamy 2022 r. i jest za późno, by mówić okrągłymi zdaniami. Trzeba zapytać o to, co każdy z duchownych i świeckich robił 10-20 lat temu, gdy zaczynał się kryzys. Biskupi rządzą Kościołem, mają w Kościele totalną władzę ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą i religijną, w ich rękach jest możliwość reformy nauczania religii w szkole. Mijają kolejne lata i nic się nie dzieje - stwierdził wykładowca UKSW. - Nie ma szczerej rozmowy. Jest chowanie głowy w piasek i obserwowanie, jak Kościół jako instytucja spada po równi pochyłej. Podam wczorajszy dzień jako przykład. W "Dużym Formacie" na trzech stronach ukazał się dramatyczny tekst dotyczący życia duchownych księży katolickich homoseksualnych w Polsce. Ten tekst był przerażający. Na portalu wiez.pl z kolei ukazał się artykuł dot. krzywdzenia dziewczynek przez jednego z jezuitów. Tylko te dwa opracowania z dnia wczorajszego wciskają w fotel. Pytanie, dokąd to wszystko będzie trwać - skomentował ks. prof. Kobyliński. - To jest gwóźdź do trumny, jeśli chodzi o młode pokolenie i ludzi w wieku średnim. Religia jest odbierana w domenie publicznej jako coś śmiesznego, bezwartościowego i coś skorumpowanego. Jeśli mamy w przestrzeni publicznej obraz księży i biskupów jako osób skorumpowanych, a koloratka jest kojarzona jako symbol pedofilii, to nie da się przekonać nikogo mądrego do tego, by ktoś praktykował religię, jeśli chodzi o ludzi młodych. Nie ma żadnej szansy, by zatrzymać ten dramatyczny odpływ młodych z Kościoła, jeśli biskupi i księża nie zaczną odzyskiwać wiarygodności w życiu publicznym. Kryzys staje się coraz głębszy, nie ma świateł w tunelu. Nie ma żadnej siły moralnej w Kościele, która chciałaby się z tym dramatem zmierzyć - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki