pegasus (strona 20 z 29)

Jan Krzysztof Ardanowski inwigilowany Pegasusem? Komentarz z PiS
6:25

Jan Krzysztof Ardanowski inwigilowany Pegasusem? Komentarz z PiS

Poseł PiS, były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zdradził, że docierają do niego informacje, że był podsłuchiwany. Zapowiedział, że jeżeli nie otrzyma wyjaśnień w tej sprawie, będzie oczekiwał powstania sejmowej komisji śledczej. "Nie jestem sam, jeśli chodzi o moje obawy. Rozmawiają ze mną posłowie PiS, którzy sądzą, że też mogli być podsłuchiwani bezpodstawnie" - wskazał polityk PiS. Słowa Ardanowskiego komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin (PiS). - Nie słyszałem, że minister Ardanowski mógł być inwigilowany. Wszystkie te przecieki, że ktoś był inwigilowany, pochodzą z zewnątrz - podkreślił. - Parlamentarzystów znam i bardzo częsty kontakt z nimi mam, ale nigdy nie słyszałem, żeby się skarżyli albo podejrzewali tego typu rzeczy - dodał. - Ja bardzo szanuję pana Ardanowskiego, był dobrym ministrem rolnictwa, bardzo dobrze współpracujemy w grupach parlamentarnych, ale nie wiem, o czym mówi w tej sprawie - stwierdził Sellin. - To dziwna sytuacja. Ta kanadyjska firma (Citizen Lab - przyp. red. ) informuje tylko, że czyjś telefon był objęty tym sposobem sprawdzania, natomiast nie wiadomo, kto sprawdzał. Tego nikt nie wie - kto to sprawdzenie uruchomił. Ja ufam naszym służbom i ministerstwu, że jeżeli tego typu działania są podejmowane, to takie działania są wydawane za zgodą sądu - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman
Dziwny wpis Pawła Kukiza. Jest reakcja Borysa Budki
3
2:59

Dziwny wpis Pawła Kukiza. Jest reakcja Borysa Budki

"Powiem szczerze - albo Budka jest nienormalny, albo coś knuje i dąży do rozwalenia pomysłu komisji śledczej ds. podsłuchów, bo właśnie wypuścił 'info' we 'Wprost' - uwaga - że 'Kukiz namawiał PO do przyspieszonych wyborów, ale przekonałem go, że to niemożliwe, bo już jest budżet uchwalony'" - napisał na Facebooku lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Do wpisu dołączył zdjęcie szefa klubu KO w marynarce i klapkach, które sam Budka opublikował w mediach społecznościowych blisko dwa i pół roku temu. Co na to Borys Budka? - Cóż, ja jestem od tego, by zrobić wszystko, by komisja śledcza powstała. Nie będę komentował tego typu wypowiedzi. Wczoraj było bardzo dobre spotkanie wszystkich szefów klubów i kół, m.in. Pawła Kukiza. Rozmawialiśmy o tym, jak powinna wyglądać komisja śledcza. Wierzę w to, że uda się stworzyć większość, która tę komisję powoła. A ja mam grubą skórę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany o szczegóły spotkania, Budka odparł: Rozmawialiśmy o tym, żeby do czasu pełnego ustalenia wszystkich składowych komisji śledczej nie komunikować tego i będę tutaj konsekwentny. - Nie ma żadnych roszczeń, jeżeli chodzi o kwestie personalne, których nie udałoby się zrealizować. Najważniejsze, że uznaliśmy, żeby ta komisja powstała - podkreślił. Pytany, czy Paweł Kukiz wciąż stawia warunek, że musi być przewodniczącym komisji, powiedział: - Jedną z propozycji Pawła Kukiza jest właśnie to, by był on szefem takiej sejmowej komisji. Dla PO to nie stanowi żadnego problemu. Ja stawiam prosty warunek: musi być porozumienie wszystkich, natomiast jeśli chodzi o kwestie personalne, dla nas nie stanowi to problemu. - Dla mnie sprawy personalne nie są najważniejsze. Komisja powinna powstać - podsumował Budka.
Natalia Durman Natalia Durman
Michał Kołodziejczak inwigilowany Pegasusem. Posłanka apeluje do wyborców PiS
3:22

Michał Kołodziejczak inwigilowany Pegasusem. Posłanka apeluje do wyborców PiS

Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak to kolejna osoba, która była inwigilowana przy użyciu systemu Pegasus - przekazało Citizen Lab. Sprawę komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Polski 2050 Hanna Gill-Piątek. - Ja się nie zgodzę, że w tak bezszczelny sposób wobec osób, które nie podobają się rządowi albo w jakiś sposób rząd uważa je za zagrożenie, stosuje się bezszczelną i podłą inwigilację, która jest nadużyciem narzędzia służącego do ściągania terrorystów. Dotąd PiS tłumaczył się dosyć mętnie. A to że w ogóle nie mieli, nie wiedzieli, a jak się okazało, że wiedzieli, bo ich za rękę złapaliśmy, to okazało się, że się toczyły postępowania, które miały uzasadniać użycie inwigilacji. Tutaj, wobec pana Kołodziejczaka, nie ma żadnego postępowania - podkreśliła. Czy afera zatrząśnie poparciem dla PiS? - Ludzie są w tej chwili bardzo skupieni na rosnących kosztach życia, na bałaganie związanym Polskim Ładem, na rosnącej fali pandemii, natomiast afera Pegasusa jest postrzegana jako domowa rozgrywka polityków. Mam nadzieję, że wyborcy PiS zrozumieją, że elementarna uczciwość państwa to jedna z cech, która powinna charakteryzować dobre, demokratyczne państwo. Państwo, które dopuszcza się tak daleko posuniętych niegodziwości jak podsłuchiwanie parlamentarzystów, jest w stanie zrobić wszystko ze zwykłym człowiekiem - podkreśliła.
Natalia Durman Natalia Durman