pegasus (strona 19 z 29)

Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy
2:32

Bura od prezesa PiS? Ozdoba tłumaczy

- Nie było takich sytuacji. Tak w parlamencie bywa, że ustawy, które nie znajdują w parlamencie wsparcia wśród posłów muszą odpaść. To jest coś naturalnego - stwierdził w programie "Newsroom" w WP wiceminister klimatu, Jacek Ozdoba z Solidarnej Polski. Tak odniósł się do pytania, czy po odrzuceniu przez Sejm, także głosami Zjednoczonej Prawicy, projektu tzw. Lex Kaczyński, prezes PiS udzielił bury posłom swojego ugrupowania. - Akurat ta ustawa według mnie nie była dobra. Zagłosowałem za odrzuceniem, bo miałem wątpliwości co do regulacji prawnych, które się tam znajdowały i skutków, jakie może ona wywołać. Chociaż moje zdanie na temat walki z koronawirusem jest inne, niż mają moi koledzy i koleżanki z partii, mam akurat bardzo podejście prozdrowotne, proszczepionkowe, trochę więc tu polemizujemy - dodał. - Opozycja jakoś bardzo podniecona jest, Tusk, biega krzyczy, informuje, że już nie ma Zjednoczonej Prawicy. Na jego szczęście, czy nieszczęście, Zjednoczona Prawica jest silna i to głosowanie nie miało związku z większością parlamentarną, więc spokojnie - ocenił. Prowadzący program zwrócił uwagę, że jednak Zjednoczona Prawica tej większości nie ma, bo musi się opierać na głosach posłów Kukiz'15. Tymczasem, lider tego ugrupowania chce powołać komisję śledczą, która zajmie się inwigilacją, m.in. przy pomocy Pegasusa. - Polskie służby powinny mieć narzędzia, by zbierać materiał dowodowy w sposób legalny - stwierdził wiceminister Ozdoba. Zwrócił uwagę, na rozwój technologii i związaną z nim potrzebę dostosowania się służb do nowej sytuacji, temu ma służyć m.in. Pegasus. - Jeżeli toczyło się postępowanie, była zgoda sądu, to temat jest zamknięty. To jest próba wywołania medialnego show. Rozumiem, że opozycja chce powtórki z komisji śledczej Rywina, tylko że te sprawy są zupełnie nieporównywalne - ocenił Jacek Ozdoba.
Violetta Baran Violetta Baran
Jan Krzysztof Ardanowski inwigilowany Pegasusem? Komentarz z PiS
6:25

Jan Krzysztof Ardanowski inwigilowany Pegasusem? Komentarz z PiS

Poseł PiS, były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zdradził, że docierają do niego informacje, że był podsłuchiwany. Zapowiedział, że jeżeli nie otrzyma wyjaśnień w tej sprawie, będzie oczekiwał powstania sejmowej komisji śledczej. "Nie jestem sam, jeśli chodzi o moje obawy. Rozmawiają ze mną posłowie PiS, którzy sądzą, że też mogli być podsłuchiwani bezpodstawnie" - wskazał polityk PiS. Słowa Ardanowskiego komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin (PiS). - Nie słyszałem, że minister Ardanowski mógł być inwigilowany. Wszystkie te przecieki, że ktoś był inwigilowany, pochodzą z zewnątrz - podkreślił. - Parlamentarzystów znam i bardzo częsty kontakt z nimi mam, ale nigdy nie słyszałem, żeby się skarżyli albo podejrzewali tego typu rzeczy - dodał. - Ja bardzo szanuję pana Ardanowskiego, był dobrym ministrem rolnictwa, bardzo dobrze współpracujemy w grupach parlamentarnych, ale nie wiem, o czym mówi w tej sprawie - stwierdził Sellin. - To dziwna sytuacja. Ta kanadyjska firma (Citizen Lab - przyp. red. ) informuje tylko, że czyjś telefon był objęty tym sposobem sprawdzania, natomiast nie wiadomo, kto sprawdzał. Tego nikt nie wie - kto to sprawdzenie uruchomił. Ja ufam naszym służbom i ministerstwu, że jeżeli tego typu działania są podejmowane, to takie działania są wydawane za zgodą sądu - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman