pegasus (strona 29 z 29)

System Pegasus wykorzystywany przez polskie służby? Sienkiewicz nie ma wątpliwości
3:52

System Pegasus wykorzystywany przez polskie służby? Sienkiewicz nie ma wątpliwości

Nie milkną echa międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego, z którego wynika, że rządy co najmniej 10 państw wykorzystywały system Pegasus do inwigilowania dziennikarzy, polityków czy osób publicznych. O tym, że system wykorzystywały również obecne, polskie służby specjalne, jest przekonany były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, który był gościem programu "Tłit". - Przypominam raport NIK-u, który w wydatkach przeznaczonych na polskie służby specjalne znalazł zapis opiewający na 33 mln zł, pod bardzo enigmatycznym tytułem. Nie zostało ujawnione, na co zostały wydane te pieniądze, a zbiegło się to z czasem, kiedy izraelska firma handlująca tym oprogramowaniem sprzedawała go Węgrom, Kazachstanowi i wielu innym krajom - powiedział. Sienkiewicz stwierdził, że choć nie ma twardych dowodów, że polskie służby wykorzystywały system Pegasus, to jest pewien dowód "nie wprost". - Jedną z pierwszych nowel kodeksu karnego, jaką wdrożył Zbigniew Ziobro, było przyjęcie prawa, że można korzystać z tzw. zatrutych źródeł. W praktyce oznacza to, że można nielegalnie zgromadzony materiał wykorzystać na sali sądowej, a sąd musi go uznać za argument w procesie. To otwarcie ścieżki do nielegalnego nagrywania i zdobywania informacji przez służby rządowe po to, żeby potem wykluczać członków opozycji z życia publicznego - mówił Sienkiewicz. Zapytany o to, czy opinia publiczna kiedykolwiek dowie się, czy doszło do wykorzystania systemu Pegasus w Polsce, były szef MSW stwierdził, że z jego perspektywy tak będzie. - Odbierzemy PiS-owi władzę, zrobimy audyt w służbach specjalnych i będziemy szczególnie zwracać uwagę na wszystkie elementy nielegalnego działania tych służb wobec dziennikarzy i polityków - zapowiedział. Sienkiewicz przyznał również, że sam nie podjąłby się tego zadania, bo "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". - Na tej funkcji poniosłem klęskę i nie mam wiarygodności do tego, żeby się tym zająć. Takimi rzeczami muszą zajmować się ludzie, którzy mają silną wiarygodność, po to, by można było robić to skutecznie - powiedział. Zapytany o to, na czym polegała jego klęska stwierdził, że czas jego szefowania MSW "to był taki moment, w którym zaczynał się w Polsce 'ruski ład' i nie był w stanie tego wyłapać".

E. Walas

Opcje
Pegasus szpieguje Polaków? Były szef Agencji Wywiadu: Prawdopodobnie co najmniej jedna ze służb go używa
6:19

Pegasus szpieguje Polaków? Były szef Agencji Wywiadu: Prawdopodobnie co najmniej jedna ze służb go używa

- Trzeba powiedzieć wprost, że system Pegasus nie jest systemem masowej inwigilacji. W związku z tym, ta odpowiedź CBA jest zapewne prawdziwa, ale nie stanowiła odpowiedzi na pytanie, czy służby stosują system Pegasus. Na podstawie wiedzy, która jest nam dostępna od co najmniej dwóch lat, można przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że przynajmniej jedna ze służb, Centralne Biuro Antykorupcyjne, korzysta z Pegasusa w Polsce - komentował w programie "Newsroom WP" płk Grzegorz Małecki, w latach 2015-2016 szef Agencji Wywiadu. Były funkcjonariusz służb specjalnych zwrócił uwagę, że w Polsce nie ma odpowiednich organów, który mógłby weryfikować ewentualne zebrane informacje przez system inwigilacji. - Apeluję od kilku lat, aby wreszcie w Polsce powstał niezależny organ kontrolny, który istnieje w większości krajów europejskich, natomiast my nie możemy się tego doczekać - przekazał gość programu. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy opozycyjni politycy mogli być podsłuchiwani podczas kampanii wyborczych. - Istnieją podstawy do stawiania tego rodzaju tez, ponieważ dysponujemy pewnym zakresem wiedzy, która uprawdopodobniają tego rodzaju sformułowania - oświadczył płk Małecki. *W programie na belce podpisowej gościa pojawił się błędny zapis skrótu pułkownik. Powinien brzmieć: płk Grzegorz Małecki. Przepraszamy.

MRM

Opcje