odkrycie (strona 8 z 32)

Kopał w ziemi na działce. Groźne odkrycie pod Krakowem
0:57

Kopał w ziemi na działce. Groźne odkrycie pod Krakowem

Zaskakujący finał prac na działce. We wtorek jeden z pracowników firmy wykonujący zlecone zadanie w trakcie kopania w ziemi na prywatnej działce w miejscowości Gierałtowice (woj. małopolskie) odnalazł przedmiot przypominający bombę. Natychmiast o wszystkim poinformował policję w Andrychowie, która na miejsce wysłała patrol, by sprawdzić, co się tak naprawdę stało. Po przybyciu mundurowych okazało się, że mężczyzna rzeczywiście znalazł niewybuch. Zaalarmowano saperów z Krakowa i jak się później okazało, był to pocisk artyleryjski pochodzący najprawdopodobniej z I wojny światowej o długości ok. 33 cm i szerokości ok. 10 cm. Żołnierze z 16 Batalionu Powietrznodesantowego w Krakowie zabrali ze sobą znaleziony pocisk w celu jego zneutralizowania na poligonie. "O niecodziennym znalezisku poinformował pracownik firmy, w trakcie wykonywania prac ziemnych, w rejonie jednej z posesji w Gierałtowicach. Na miejsce natychmiast skierowani zostali andrychowscy policjanci, którzy zabezpieczyli teren. Okazało się, że znaleziony przedmiot to pocisk artyleryjski pochodzący najprawdopodobniej z okresu I wojny światowej o długości około 33 cm i szerokości około 10 cm" - wyjaśniła policja. Służby apelują, że z uwagi na niebezpieczeństwo, jakie mogą nieść ze sobą groźne znaleziska, w żadnym wypadku nie należy ich dotykać, czy przemieszczać, ponieważ pomimo upływu lat, te nadal mogą grozić eksplozją.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Wyjątkowe odkrycie w Lubuskiem. Masowy grób z artefaktami
1:24

Wyjątkowe odkrycie w Lubuskiem. Masowy grób z artefaktami

Ziemia w Polsce skrywa wiele tajemnic. Grupa poszukiwaczy ze stowarzyszenia POMOST przeprowadziła ostatnio prace ekshumacyjne na cmentarzu ewangelickim w Goruńsku, gm. Bledzew (woj. lubuskie). Natrafiano na ludzkie szczątki, a po krótkiej analizie okazało się, że należą one do 10 niemieckich żołnierzy. Oprócz tego znaleziono wiele ciekawych artefaktów, jak okulary, odznaki czy zapałki, a także złotą obrączkę. "W zlokalizowanym grobie masowym odkryliśmy szczątki 10 żołnierzy niemieckich. Wszyscy zginęli krótko po wycofaniu się z pozycji MRU w pobliżu Chyciny, którą 31 stycznia 1945 r. zaatakowały wojska radzieckie. Część z nich została rozstrzelana po poddaniu się czerwonoarmistom. Ciała kilku z nich zalegały także obok zniszczonego transportera opancerzonego. Jego spalony wrak stał przy drodze do Sokolej Dąbrowy. Żołnierzy pochowali niemieccy mieszkańcy Goruńska dopiero 2 lutego 1945 r." - wyjaśniono w oświadczeniu. Według ekspertów z POMOSTU, polegli żołnierze mogli służyć w kadrowym szwadronie 3. Szkolno-Zapasowego Batalionu Woźniców. Była to jednostka transportowa, która od 1943 r. stacjonowała w leśnym miasteczku koszarowym na wschód od wsi Pieski. Stowarzyszenie POMOST to grupa archeologów, którzy zajmują się poszukiwaniem grobów i mogił żołnierskich oraz cywilnych z okresu II wojny światowej. Ekshumacje prowadzone są przede wszystkim w zachodniej części Polski. Eksperci ze stowarzyszenia regularnie trafiają na mogiły sprzed blisko 80 lat. Wśród ich działań znajdują się szczątki osób niezależnie od narodowości.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki