odkrycie (strona 6 z 32)

Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca
WIDEO

Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca

Udana akcja służb z Suwałk na Podlasiu. Straż Graniczna opublikowała nagranie z momentu wejścia do jednej z hal pod miastem. Mundurowi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo, dlatego też obserwowali miejsce z ukrycia, aż w końcu padł rozkaz, by dokonać zatrzymania podejrzanych na gorącym uczynku. Po wejściu funkcjonariuszy do środka okazało się, że znajduje się tam nielegalna fabryka papierosów. Skala odkrycia jest potężna, ponieważ według Straży Granicznej znalezione wewnątrz maszyny potrzebne do produkcji papierosów wyceniono na ok. 11 mln zł. "Funkcjonariusze SG oraz Policji ujawnili 2 625 kg krajanki tytoniowej, 510 kg pyłu tytoniowego oraz prawie 6 mln sztuk podrobionych papierosów znanej marki. W trakcie przeszukania jednej z posesji ujawniono 24 palety z opakowaniami papierosów, 1 194 pudła kartonowe z filtrami, maszynę do cięcia suszu, agregat prądotwórczy. Zabezpieczono również zagłuszarkę sygnału GPS i pojazd, który służył do przewożenia nielegalnych papierosów. W toku dalszych czynności zabezpieczono telefony komórkowe, dokumentację i gotówkę w kwocie 10 tys. zł. Zdeponowano maszyny do produkcji nielegalnych papierosów, których wartość wynosi około 11 mln zł. Zatrzymani to mężczyźni (2 obywateli Polski, 9 obywateli Ukrainy i 2 obywateli Kazachstanu) w wieku od 22 do 71 lat. Łącznie zdeponowano wyroby tytoniowe o szacunkowej wartości prawie 6,5 mln zł" - wyjaśniono w oświadczeniu. Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie. Prokuratorzy przedstawili jednemu z zatrzymanych Polaków zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się nielegalną produkcją papierosów przy użyciu dwóch linii produkcyjnych. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Pozostali podejrzani odpowiedzą za udział w tej grupie oraz nielegalne produkowanie papierosów i mogą spędzić w więzieniu nawet 8 lat.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Odkrycie w Dolinie Śmierci. IPN znalazł szczątki 100 osób
WIDEO

Odkrycie w Dolinie Śmierci. IPN znalazł szczątki 100 osób

Przełomowe odkrycie śledczych IPN w tzw. Dolinie Śmierci w Chojnicach. Biegli, śledczy i grupa archeologów IPN natrafiła na dwie zbiorowe mogiły Polaków zamordowanych jesienią 1939 r. przez niemieckich żołnierzy. Badania w tym miejscu trwały od 23 kwietnia, ale dopiero w czwartek IPN oficjalnie poinformował o przebiegu kolejnych badań na terenie Doliny Śmierci. - W ciągu miesiąca ujawniliśmy dwie zbiorowe masowe mogiły. Pierwsza z nich zawierała szczątki ponad 20 osób: kobiet i mężczyzn w wieku od 20 do 40 lat. W mogile zostały również odnalezione drobne przedmioty, takie jak: krzyżyk, medalik z wizerunkiem Matki Bożej, różaniec czy metalowy orzełek, który najprawdopodobniej pochodził z czapki leśniczego - mówił dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i z-ca prokuratora generalnego prok. Andrzej Pozorski. Natomiast w kolejnej mogile znaleziono szczątki ponad 80 osób. Prok. Pozorski podkreślił, że zebrane przez śledczych i biegłych dowody wskazują na to, że ofiarami były osoby cywilne. Z ustaleń śledztwa i oględzin, które przeprowadziliśmy na miejscu, wynika, że w drugiej mogile zostali ujawnieni "pensjonariusze Krajowego Zakładu Opieki Społecznej w Chojnicach". Dzisiejsze odkrycie jest pokłosiem "zbrodni pomorskiej", która była zaplanowaną akcją eksterminacyjną prowadzoną przez Niemców na terenie przedwojennego województwa pomorskiego w ponad 400 miejscowościach na polskiej ludności cywilnej.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Ponure odkrycie na Dolnym Śląsku. Masowy grób z czasów II wojny światowej
WIDEO

Ponure odkrycie na Dolnym Śląsku. Masowy grób z czasów II wojny światowej

Ludzkie szczątki i pamiątki z II wojny światowej odkryte na cmentarzu w Pławnej Dolnej (woj. dolnośląskie). Grupa poszukiwaczy ze stowarzyszenia POMOST pochwaliła się na swoim profilu na Facebooku kolejnym znaleziskiem. Prowadzone prace ekshumacyjne pozwoliły odnaleźć szczątki żołnierzy, a także kilka wojskowych artefaktów. Pochowani tu żołnierze są narodowości niemieckiej. Co ciekawe, na terenie dzisiejszego cmentarza podczas wojny stacjonowała jednorzędowa kwatera wojenna wojsk Hitlera. W 1997 r. odnaleziono tam szczątki ok. 20 żołnierzy. Jak widać po fotografiach, podczas prac z ubiegłego wieku nie odnaleziono wszystkich pochowanych w masowym grobie, podczas gdy obok miejsca znaleziska tworzyły się kolejne miejsca pod nowe miejsca pochówku. "Podczas trzydniowych prac zlokalizowaliśmy kolejne pochówki pojedyncze oraz fragmenty odnalezionego dawniej grobu masowego, z którego nie podjęto jednak wszystkich szczątków. Nasze prace doprowadziły także do odkrycia kolejnych pięciu znaków tożsamości" - przekazano w oświadczeniu. Stowarzyszenie POMOST to grupa archeologów, którzy zajmują się poszukiwaniem grobów i mogił żołnierskich oraz cywilnych z okresu II wojny światowej. Ekshumacje prowadzone są przede wszystkim w zachodniej części Polski. Eksperci ze stowarzyszenia regularnie trafiają na mogiły sprzed blisko 80 lat. Wśród ich działań znajdują się szczątki osób niezależnie od narodowości.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki