odkrycie (strona 5 z 31)

Poruszenie w Danii. Odkryto duże cmentarzysko wikingów
WIDEO

Poruszenie w Danii. Odkryto duże cmentarzysko wikingów

Wielkie odkrycie archeologów w Danii. W miasteczku Aasum niedaleko Odense natrafiono na cmentarzysko wikingów. Agencja AP udostępniła nagranie z miejsca znaleziska. Widać na nich dobrze zachowane ludzki szczątki. Po wstępnych analizach okazało się, że łącznie odkryto 50 szkieletów mężczyzn, kobiet i dzieci z epoki wikingów - przełomu IX i X w. Przy każdej z ofiar znaleziono także artefakty, jak noże, wyjątkowe brożki czy koraliki, które pochodzą spoza terenów dzisiejszej Danii. - To dość ekscytujące odkrycie, ponieważ znaleźliśmy te szkielety, które są tak bardzo, ale to bardzo dobrze zachowane. Bez porównania wobec tego, co widzieliśmy wcześniej. Nie mieliśmy takich odkryć przez długi czas. Raczej mielibyśmy szczęście, gdybyśmy znaleźli kilka zębów w grobach, ale tutaj mamy całe szkielety - stwierdził szef wykopalisk Michael Borre Lundoe z muzeum Odense. Szczątki ludzkie umożliwiają naukowcom przeprowadzenie zaawansowanych analiz DNA, które mogą ujawnić szczegóły na temat życia tych ludzi, ich pokrewieństw oraz wzorców migracyjnych. Znalezione artefakty, takie jak broszki i naszyjniki sugerują istnienie rozległych szlaków handlowych w czasach wikingów, a także różne poziomy społeczne osób pochowanych na tym cmentarzu. Szczególnie interesujący jest grób kobiety, która została pochowana w wozie, co może wskazywać na jej wysoką pozycję społeczną.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Sensacja archeologiczna pod Warszawą. Wisła odsłoniła zabytek sprzed wieków
WIDEO

Sensacja archeologiczna pod Warszawą. Wisła odsłoniła zabytek sprzed wieków

- Co do znaleziska, to po konsultacji z Robertem Wyrostkiewiczem archeologiem, prawdopodobnie jest to bardzo duża jednostka wiślana, szkuta albo łyżwa z XVII w. - mówił w rozmowie z WP Sławomir Kaliński z Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej Triglav - GEPST. Kilka dni temu Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków udostępnił zdjęcia znaleziska w pobliżu Wyspy Kiełpińskiej na wysokości Łomianek Dolnych. Gdy stan rzeki był rekordowo niski, woda odsłoniła fragmenty tajemniczej konstrukcji. Okazało się, że jest to prawdopodobnie łódź pochodząca z czasów jeszcze sprzed potopu szwedzkiego. Zdaniem Kalińskiego, odnalezione fragmenty są częścią szkuty, czyli statku, który wieki temu służył do transportu na żeglownej części Wisły. Transportowano nimi nawet 100 ton zboża czy końskie powozy. Interesujący jest wątek samego odnalezienia tych fragmentów. Okazało się, że część lokalnych mieszkańców wiedziała o wszystkim już dwa lata temu, ale nie zgłaszała tego konserwatorowi. Dopiero teraz archeolodzy postarają się zbadać sensacyjne odkrycie z czasów potopu szwedzkiego. - O fragmentach tej drewnianej konstrukcji zostaliśmy poinformowani przez grupę rowerzystów na początku lipca. W sierpniu napisał do nas Kamil Maźwa, który odkrył tę konstrukcję dwa lata temu. Przesłaliśmy zdjęcia i powiadomiliśmy o tym pogotowie archeologiczne. Prawdopodobnie zostaną tam przeprowadzone badania archeologiczne, jeżeli stan Wisły na to pozwoli - zdradził członek Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej Triglav - GEPST.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Poruszenie na Westerplatte. Odkryto ludzkie szczątki i artefakty
WIDEO

Poruszenie na Westerplatte. Odkryto ludzkie szczątki i artefakty

Archeolodzy odkryli w rejonie stanowiska polskiej armaty na Westerplatte zbiorową mogiłę. Muzeum II Wojny Światowej poinformowało o odkryciu i udostępniło zdjęcia z wykopalisk. Widać na nich m.in. ujawnione grzebień, but, zegarek, a także ludzkie szczątki. Jak przekazało muzeum, natrafiono tam na trzy szkielety ludzkie. Celem wykopalisk było ustalenie dokładnej lokalizacji polskiego stanowiska armaty wz. 1902 kalibru 76,2 mm, ale niespodziewanie natknięto się najprawdopodobniej na ofiary egzekucji w okolicy stanowiska polowej armaty zwanej Putiłówką. Ujawnione szczątki należą do mężczyzn w wieku pomiędzy 25 a 55 lat, którzy prawdopodobnie byli Polakami - więźniami niemieckiego obozu dla tzw. jeńców cywilnych. "Szczątki leżały w układzie anatomicznym, na brzuchu, twarzami do ziemi. Zachowały się pozostałości ubrań: skórzane, cywilne półbuty, resztki spodni (z mankietem na jednej z nogawek, podobnym do tych przy spodniach garniturowych). Przy dwóch szkieletach widoczne były resztki szelek podtrzymujących spodnie, a przy trzecim – skórzany pasek. Obok ciał znajdowały się także odłamki pocisków artyleryjskich" - przekazało muzeum w oświadczeniu. Badacze chcą teraz ustalić tożsamość ofiar i zapewnić im godny pochówek. Prace w tym miejscu będą kontynuowane, ponieważ jak twierdzi Muzeum II Wojny Światowej, być może pod odnalezionymi szczątkami znajdują się kolejne.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca
WIDEO

Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca

Udana akcja służb z Suwałk na Podlasiu. Straż Graniczna opublikowała nagranie z momentu wejścia do jednej z hal pod miastem. Mundurowi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo, dlatego też obserwowali miejsce z ukrycia, aż w końcu padł rozkaz, by dokonać zatrzymania podejrzanych na gorącym uczynku. Po wejściu funkcjonariuszy do środka okazało się, że znajduje się tam nielegalna fabryka papierosów. Skala odkrycia jest potężna, ponieważ według Straży Granicznej znalezione wewnątrz maszyny potrzebne do produkcji papierosów wyceniono na ok. 11 mln zł. "Funkcjonariusze SG oraz Policji ujawnili 2 625 kg krajanki tytoniowej, 510 kg pyłu tytoniowego oraz prawie 6 mln sztuk podrobionych papierosów znanej marki. W trakcie przeszukania jednej z posesji ujawniono 24 palety z opakowaniami papierosów, 1 194 pudła kartonowe z filtrami, maszynę do cięcia suszu, agregat prądotwórczy. Zabezpieczono również zagłuszarkę sygnału GPS i pojazd, który służył do przewożenia nielegalnych papierosów. W toku dalszych czynności zabezpieczono telefony komórkowe, dokumentację i gotówkę w kwocie 10 tys. zł. Zdeponowano maszyny do produkcji nielegalnych papierosów, których wartość wynosi około 11 mln zł. Zatrzymani to mężczyźni (2 obywateli Polski, 9 obywateli Ukrainy i 2 obywateli Kazachstanu) w wieku od 22 do 71 lat. Łącznie zdeponowano wyroby tytoniowe o szacunkowej wartości prawie 6,5 mln zł" - wyjaśniono w oświadczeniu. Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie. Prokuratorzy przedstawili jednemu z zatrzymanych Polaków zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się nielegalną produkcją papierosów przy użyciu dwóch linii produkcyjnych. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Pozostali podejrzani odpowiedzą za udział w tej grupie oraz nielegalne produkowanie papierosów i mogą spędzić w więzieniu nawet 8 lat.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki