Trwa ładowanie...
"Moja, Twoja, Nasza... Podcast" . Klaudia Jachira: to PiS szokuje, a nie ja
"Moja, Twoja, Nasza... Podcast" . Klaudia Jachira: to PiS szokuje, a nie jaŹródło: Agencja FORUM, fot: Grzegorz Krzyżewski
26-02-2023 17:00

Jachira: to PiS szokuje, a nie ja

- Każde moje działanie, w którym wykorzystywałam umiejętności i narzędzia z poprzedniego zawodu, było podyktowane okolicznościami. Często odbiera się nam prawo wypowiedzi. Nie mogąc zabrać głosu z mównicy sejmowej, korzystam z innych form. Nie porównujmy przekazywania treści za pomocą rekwizytów i symboli do tego, co robi obecna władza. To są prawdziwe skandale i szok - mówi w 29. odcinku "Moja, Twoja, Nasza... Podcast" Klaudia Jachira, posłanka z klubu Koalicji Obywatelskiej.

"Moja, Twoja, Nasza... Podcast" zwraca uwagę na problemy, które na jedynkach gazet pojawiają się okazjonalnie, i które każda kolejna ekipa rządząca od momentu transformacji ustrojowej w 1989 roku traktowała po macoszemu. Mowa o sprawach, którymi żyła lub żyje młodzież. Słuchamy pomysłów, konfrontujemy je z opiniami innych, a także rozliczamy tych, którzy w przeszłości odpowiadali za kształt polskiej polityki młodzieżowej.

Gościem 29. odcinka jest Klaudia Jachira, aktorka, satyrczyka, bezpartyjna posłanka zasiadająca w klubie parlamentarnym Koalicji Obywatelskiej. Rozmawiamy o sejmowych realiach, politycznych happeningach i młodych wyborcach.

W 2015 roku do Sejmu kandydowała bez powodzenia. W okręgu wrocławskim Nowoczesna zyskała świetny wynik - ponad 10,6 proc. Mandat poselski objęło wówczas dwóch kandydatów. Jachira - z wynikiem 629 głosów - musiała jednak obejść się smakiem.

d15v9f4

Cztery lata później satyryczka - zyskująca już popularność w sieci - dostała zaproszenie na warszawską listę wyborczą Koalicji Obywatelskiej. Choć okręg ten dla kandydatów związanych z KO od lat jest wyjątkowo korzystny, miejsce na liście (szczęśliwa trzynastka) już niekoniecznie. Z hasłem "Niech Polska zakwitnie na nowo!" Jachirze udało się jednak wywalczyć mandat. Ponad 6,4 tys. głosów okazało się wynikiem lepszym od m.in. wieloletniej posłanki Joanny Fabisiak czy byłego kapitania reprezentacji Polski w piłce nożnej Romana Koseckiego.

- To, co było dla mnie pierwszym szokiem zaraz po dostaniu się do Sejmu, to tak zła organizacja pracy. Przeciętna szkoła podstawowa ma lepszy system organizacji pracy niż polski Sejm. A to przecież właśnie parlament powinien świecić przykładem. Przynajmniej tak to bym sobie wyobrażała. Początek kadencji był bardzo chaotyczny. Na ostatnią chwilę dowiadywaliśmy się, że zwołano lub odwołano jakieś posiedzenie. Ale harmonogram nawet dziś cały czas się zmienia. Po tych trzech latach przyzwyczaiłam się już do tego, że nigdy nie wiem, jak będzie wyglądał mój przyszły tydzień. Można planować spotkania, aktywności i wyjazdy, ale w ostatniej chwili trzeba wszystko zmienić, bo wpada posiedzenie Sejmu, obrady komisji czy nocne głosowanie - mówi w rozmowie z WP.

Mimo wykształcenia aktorskiego, Jachira nie zdecydowała się na pracę w sejmowej komisji kultury. Wybrała obszar ochrony środowiska, a także łączności z Polakami za granicą. - Kwestia kryzysu klimatycznego jest czymś, co z roku na rok staje się dla mnie coraz ważniejsze. (...) I to jest coś, na co młode osoby zwracają uwagę. Często dostaję apele od młodych, że oni mogą wychodzić na ulicę, nagłaśniać te problemy, ale to jednak my, politycy, możemy coś zrobić, zdecydować, w jakim świecie będziemy żyć - wyjaśnia parlamentarzystka.

- Czuję, że mam wsparcie młodych. Dużo takich osób, często w wieku 17-18 lat, zgłasza się do mnie, bo chcą być moimi asystentami społecznymi - dodaje.

KO ugrupowaniem dla młodych? "Dziaders" nie zawsze oznacza metrykę

W 2021 roku za stery największej partii opozycyjnej powrócił Donald Tusk. W kwietniu były premier i były szef Rady Europejskiej skończy 66 lat. Czym Koalicja Obywatelska może przyciągnąć do siebie młodych? - Oczywiście lider jest jeden, ale to nie jest tak, że w KO są same osoby 60+. Na tym polega współpraca polityczna - łączy osoby starsze, ludzi z doświadczeniem, dorobkiem politycznym, z tą energią młodych, zapałem do pracy, do zmieniania rzeczywistości - tłumaczy posłanka.

d15v9f4

- Słowo "dziaders" nie zawsze oznacza metrykę. Znam osoby, które są w wieku moich rodziców, a nawet starsze, a nie mają nic wspólnego z "dziaderstwem". Jeśli ktoś by ich tak nazwał, to ja bym ich broniła. Metryka metryką, ale są to osoby światłe, otwarte, idące z duchem czasu. A proszę mi uwierzyć, znam też osoby w moim wieku, które są już "dziadersami". Więc nie możemy tutaj uprawiać takiego ageizmu - podkreśla.

Patrząc jednak na sejmowe statystyki, swojej reprezentacji w Sejmie nie mają dwudziestolatkowie. Dwóch najmłodszych posłów obecnej kadencji, Robert Gontarz z PiS i Mateusz Bochenek z KO, w tym roku skończy 30 lat. - Najmłodsze pokolenie jest najbardziej niedoreprezentowaną grupą w polskim parlamencie. (...) I takiemu stanu rzeczy winna jest ordynacja wyborcza. Jestem wielką zwolenniczką jej zmiany - mówi Jachira.

- Polskiemu parlamentaryzmowi dobrze zrobiłoby obniżenie progów wyborczych. Wiem, z czego się wziął tak wysoki próg [5 proc. dla partii, 8 proc. dla koalicji - przyp. red.]. Mimo wszystko - nawet za cenę większego rozdrobnienia i konieczności znalezienia konsensusu w Sejmie - warto byłoby się na niego zdecydować. Taka decyzja dałaby możliwość wejścia do Sejmu ruchom miejskim i mniejszym partiom politycznym. I to często byłaby furtka właśnie dla młodych - zaznacza parlamentarzystka w rozmowie z WP.

Parlamentaryzm w praktyce. "Nie ma mowy o budowaniu wspólnoty"

W 27. odcinku "Moja, Twoja, Nasza... Podcast" politolog prof. Tomasz Słomka podkreślał, że często młodzi nie interesują się polityką, bo "jest to dziedzina, która jest im odległa i kojarzą ją z czymś nieczystym, z rywalizacją bez zasad". Zaznaczył, że "bardzo rzadko młodzi postrzegają politykę jako pewną grę o dobro wspólne, jako działanie na rzecz zbudowania wspólnoty". - Pani działalność w Sejmie przyczyniła się do zmiany tego stanu rzeczy? - dopytuję Jachirę.

- Nie możemy w ogóle o tym mówić [o budowaniu wspólnoty - przyp. red.], ponieważ obecna władza, która ma największy wpływ na to, jak działa polski parlament, robi wszystko, żeby właśnie nie było jakiejkolwiek rozmowy. To nie jest moja subiektywna opinia. To są po prostu fakty. Jeżeli każde debata na sali plenarnej jest ograniczana, są limity pytań, to dla mnie jest to ograniczanie mandatu poselskiego - odpowiada Jachira.

Często pojawia się zarzut, że w czasie, gdy trwa posiedzenie plenarne, posłów nie ma na sali. W tym samym czasie trwają prace komisji sejmowych. To nie jest dla wszystkich jasne. Ja, jako posłanka, muszę wybierać, gdzie mam się pojawić, gdzie najbardziej czegoś potrzebuję się dowiedzieć. To absolutnie nie są warunki do wypracowywania najlepszych rozwiązań.

Klaudia Jachira

- Kiedy na posiedzeniach sejmowej komisji ochrony środowiska próbuję dopytać ministra o konkretne rozwiązania, prawie zawsze dostaję taką bardzo mocną polityczną odpowiedź. "Opozycja jest zła, najgorsza", "pani coś sobie wymyśla". Ja marzę o tym, żeby to wyglądało inaczej. Słyszałam od posłów, którzy pamiętają kadencję parlamentu z 1989 roku, częściowo wolną. Tamten Sejm żył, posłowie i posłanki zostawali po obradach, w przerwach siedzieli i dyskutowali, jak chcą, aby ta Polska wyglądała. Proszę sobie wyobrazić, że siedzi Kaczyński, Kuroń, Mazowiecki, Geremek i paru innych [bracia Kaczyńscy w latach w 1989-1991 byli senatorami; posłami na Sejm zostali dopiero w kolejnej kadencji, w 1991 roku - przyp. red.], kłócą się, dyskutują. Wtedy można do czegoś dojść, tutaj w ogóle tego nie ma - komentuje posłanka.

d15v9f4

Polityczne happeningi? "To PiS szokuje"

Jeszcze przed wejściem do Sejmu Jachira znana była z satyr politycznych. W swojej działalności wykorzystywała m.in. lalki. Nagrania umieszczała w sieci, zyskując wielu sympatyków. W parlamencie nie zrezygnowała z kontrowersyjnych happeningów.

- Każde moje działanie, w którym wykorzystywałam umiejętności czy narzędzia, które zdobyłam w moim poprzednim zawodzie, było podyktowane okolicznościami. Często odbiera się nam prawo głosu. Nie mogąc zabrać głosu z mównicy sejmowej, korzystam z innych form. Tak było w przypadku czytania w Sejmie tzw. ustawy kagańcowej. W ogóle nie było miejsca na dyskusję. To wtedy w akcie rozpaczy stanęłyśmy z szalikiem "Konstytucja". Podczas zaprzysiężenia prezydenta czy prezesa NBP też nie było możliwości zabrania głosu. To są takie momenty, w którym uważam, że jestem winna ludziom, aby nie być obojętna. Szukam więc innego rozwiązania - tłumaczy Jachira.

Pod koniec czerwca 2022 roku prof. Adam Glapiński został zaprzysiężony na drugą kadencję szefa polskiego banku centralnego. Podczas uroczystości posłanka KO rozrzuciła z galerii sejmowej zabawkowe banknoty. Wydarzenie wywołało spore kontrowersje.

- Ja czasem ubolewam, że dużo prościej jest mi wytłumaczyć, o co chodzi z pustymi pieniędzmi, pokazując to na przykładzie konfetti. Dużo trudniej jest zachęcić ludzi np. do dyskusji o systemie kaucyjnym. Ale nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Jestem z wykształcenia aktorką, więc zawsze myślę, jak zrobić to tak, aby zaciekawić odbiorcę. (...) Zawsze staram się więc pokazywać to, o co mi chodzi, prostymi słowami - podkreśla posłanka KO.

- Pytanie tylko, co po takim wydarzeniu zostaje. Wyborcy pamiętają to, że wywołała pani pewną sensację, a nie to, że zwróciła uwagę na pewien problem - zauważam.

- A czy rozmawialiśmy o tym, jak bardzo pieniądze tracą na wartości, gdyby tej akcji nie było? To był właśnie moment, kiedy w Sejmie nie można było zabrać głosu. Więc zastanawiałam się, co zrobić, aby pokazać, do czego prowadzi polityka tego szefa NBP. Te papierki były pewnego rodzaju symbolem. Przez utrzymującą się inflację nasze pieniądze codziennie stają się nic nieznaczącymi papierkami. Pan by mnie o to nie zapytał, gdyby tego symbolu nie było. Bo sama inflacja jest nudna - twierdzi Jachira.

Klaudia Jachira podczas zaprzysiezenia prezesa nbpWarszawa 22.06.2022. 57. Posiedzenie Sejmu IX kadencji. Zaprzysiezenie prezesa NBP. N/z Klaudia Jachira.,Image: 701836071, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Andrzej Hulimka / ForumAndrzej Hulimka / Forumsejm, parlament, galeria, straz marszalkowska, ulotka, ultoki, smieci, akcja, happening, category_code_pol
Sejm, Warszawa, 22 czerwca 2022 r. Posłanka Klaudia Jachira rozsypuje z galerii sejmowej sztuczne banknoty podczas zaprzysiężenia prof. Adama Glapińskiego na drugą kadencję na stanowisko prezesa NBPŹródło: Agencja FORUM, fot: Andrzej Hulimka

- Myśli pani, że nie ma wyborców, którzy myślą sobie - zagłosowałbym na Koalicję Obywatelską, no ale jest tam ta Klaudia Jachira, która tylko zrobi w Sejmie jakieś show, rozrzuci sztuczne banknoty, albo coś innego - pytam.

d15v9f4

- Nie, absolutnie. Głosujemy na kandydata. O tym, kto wejdzie do Sejmu, decyduje liczba głosów. Więc gdyby Klaudia Jachira była jedyna w całej Koalicji Obywatelskiej, okej, mogłabym się zgodzić. Ale w KO jest taka różnorodność i możliwość wyboru, że jestem pewna, że każdy może znaleźć kogoś, kto najlepiej odzwierciedla jego poglądy - mówi parlamentarzystka.

- Czyli to jest trochę tak, że pani dodaje kolorytu w Sejmie. W stylu: kiedyś szokował Lepper, potem Palikot, też przecież kiedyś związany z Platformą, a dziś szokuje Jachira - zauważam.

- Szokuje PiS, swoją bezczelnością i uwłaszczaniem się na państwowym... Nie porównujmy wykorzystywania rekwizytów i symboli do przekazywania ważnych treści do tego, co robi obecna władza. To oni szokują nas tym, że rozdają wille swoim znajomym, nagle wytaczają wojnę o mięso, którego nikt im nie zabrania jeść, manipulują, kradną, wrzucają dwa mld złotych w Ostrołękę. To są skandale i szok, a nie Klaudia Jachira - podkreśla.

- Zobaczymy panią na listach KO podczas jesiennych wyborów do Sejmu? - dopytuję.

- Ja deklaruję chęć startu w najbliższych wyborach. Jestem na to gotowa. Uważam, że potrzebne jest, abym poddała się ocenie wyborców i wyborczyń po tych czterech latach. Mamy taką ordynację, że właściwie posła się nie da inaczej ocenić. Uważam, że jestem to ludziom winna, aby mogli dokonać takiej oceny mojej działalności - podsumowuje Jachira.

Rozmawiał Marek Mikołajczyk, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: marek.mikolajczyk@grupawp.pl

Całą rozmowę odsłuchasz w większości serwisów streamingowych, w tym na Open FM, Spotify, Apple Podcasts czy Google Podcasts. Wszystkie odcinki "Moja, Twoja, Nasza... Podcast" dostępne są tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.

Podziel się opinią

Więcej tematów