WAŻNE
TERAZ

Zrobiła to! Chwalińska finalistką Rolanda Garrosa!

prawo i sprawiedliwość (strona 63 z 126)

Zapytany o rząd i TVP nie wytrzymał. "Z wielką przykrością"
4:42

Zapytany o rząd i TVP nie wytrzymał. "Z wielką przykrością"

"Nie najlepszymi" nazwał relacje Niemiec i Polski poseł mniejszości niemieckiej w Sejmie. Ryszard Galla podkreślił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że obecny rząd często ucieka się do antyniemieckiej narracji, na co patrzy z "wielkim żalem". Pytany w tym kontekście o ofensywę polityków Solidarnej Polski, przyznał, że sam momentami także czuje się "obywatelem drugiej" kategorii. Pytany był też o stosunek do zbliżających się wyborów, gdzie także wyraził klarownie swoje podejście. - Czasami czuję się niekomfortowo, że traktuje mnie się jako obywatela drugiej (kategorii - przyp. red.). Obawiam się, że tu jest gra. Kiedyś usłyszałem, że pan premier, który uczestniczył w różnych spotkaniach w Niemczech, jest człowiekiem proeuropejskim, prounijnym, nie zawsze się to odczuwa na poziomie wystąpień krajowych. Z wielkim żalem (się odnoszę - przyp. red.), że stosuje się taką politykę antyniemiecką. Ona jest bardzo wyrazista, ja nie wyznaję takiej zasady. Przyjmuję to z wielką przykrością i mam nadzieję, że to niedługo się zmieni. Chciałbym, żeby wróciła demokracja, żeby Polska wróciła do zasad przyjaznych polsko-niemieckich czy też nawet zajęła odpowiednie miejsce w polityce europejskiej. Na pewno Polska dużo straciła. Na pewno nie siedzi przy pierwszym stoliku, jakim jest Unia Europejska - mówił poseł Galla.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Dawid Siedzik Dawid Siedzik
Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"
2:04

Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"

Prawnicy alarmują, że Prawo i Sprawiedliwość zmieniło prawo, żeby pomóc liderowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, chodzi o zmianę ustawy Kodeksu postępowania cywilnego, która w ostatni czwartek przeszła przez Sejm. Nowelizacja powoduje, że koszty zasądzanych przeprosin będą mniejsze, a niezakończone jeszcze sprawy będą rozstrzygane według nowych przepisów. Specjaliści wiążą zmianę z wyrokiem dla Jarosława Kaczyńskiego, który ma zapłacić Radosławowi Sikorskiemu ponad 700 tys. zł na pokrycie opublikowania przeprosin. Prezes PiS oskarżył byłego szefa MSZ o "zdradę dyplomatyczną" w kontekście katastrofy smoleńskiej. O sprawę w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski pytany był prof. Antoni Dudek. - Takie rzeczy się w przeszłości zdarzały. Tak można, ale tak być nie powinno. Tu mamy kwintesencję konfliktu, który w Polsce rozpętało Prawo i Sprawiedliwość z wymiarem sprawiedliwości. Doktryna PiS mówi, że sądy są skrajnie stronnicze i przeciwko nam, więc my się mamy prawo bronić wszelkimi możliwymi sposobami, a że mamy większość w parlamencie, możemy zmieniać przepisy, żeby te wyroki omijać - i tutaj mamy tego przykład. To jest oczywiście sytuacja skrajnie chora, natomiast nie widzę szans na jej zmianę tak długo, jak PiS w parlamencie będzie miało większość, ponieważ myślę, że będzie podejmować kolejne tego typu próby, w miarę jak będą zapadały kolejne, niekorzystne z punktu widzenia PiS, wyroki sądowe. Niestety, to pokazuje jak daleko zaszliśmy w państwie, jeśli chodzi o konflikt i jego demontaż - podkreśla prof. Dudek.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Dawid Siedzik Dawid Siedzik