prawo i sprawiedliwość (strona 62 z 126)

PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu
6:03

PiS rusza w Polskę. Ekspert o dużym zaskoczeniu

Do wyborów jeszcze ponad pół roku, ale kampania wyborcza już trwa. Podczas weekendowego spotkania z wyborcami premier Mateusz Morawiecki 36 razy wspominał o Donaldzie Tusku lub Platformie Obywatelskiej. Podobnie Donald Tusk mówi na swoich spotkaniach o liderach Prawa i Sprawiedliwości. - To nie jest nic nowego w polskiej polityce już od prawie 20 lat, że ci najwięksi aktorzy polityczni próbują sprowadzić pojedynek wyborczy do duopolu partyjnego. Kampania negatywna to stały fragment gry. Od tego się wybory zaczyna. Inaczej niż w poprzednich latach będą też trzeci i czwarci - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Sławomir Sowiński. - Współdziałanie Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza też ma spory społeczny odbiór. W tej chwili to nie będzie walka tych dwóch najsilniejszych. Częstotliwość, z jaką premier Morawiecki atakował Donalda Tuska, jest jednak zaskakująca nawet jak na polskie reguły i standardy duopolu. PiS poszło do tego etapu kampanii nieprzygotowane, z biegu, szybciej niż było to planowane. Gdy ogłoszono nowy etap kampanii, nie było tam nowych elementów. PiS przygotował nas do tego, że zaczyna kampanię z przytupem. To nie jest podobne do metod PiS. To przedwczesny i wymuszony start przez aktywność konkurencji. Zobaczyliśmy w pierwszym szeregu premiera Morawieckiego i panią premier Szydło. To też jest zaskakujące - dodał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Przewidział to już dawno. Tym PiS "rozkręci" kampanię
7:46

Przewidział to już dawno. Tym PiS "rozkręci" kampanię

Czy Jan Paweł II może stać się elementem kampanii wyborczej? - Nie byłem w stanie przewidzieć momentu, ale jakieś 12 lat temu opublikowałem książkę "Osobista historia IPN" i prognozowałem, że takie wydarzenia nastąpią, ale trochę się pomyliłem, bo myślałem, że nastąpią w poprzedniej dekadzie. To temat tak nośny społecznie, że byłoby dziwne, gdyby PiS z niego zrezygnował - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek. - To dla nich fantastyczny temat konsolidacyjny, mobilizacyjny. Kto wie, czy nie okaże się momentem przełomowym w kampanii wyborczej. Zobaczymy to w sondażach za kilka dni. Już pojawiły się opinie, moim zdaniem nieuzasadnione, że skoro za uchwałą w obronie Jana Pawła II głosowały też Konfederacja i PSL, to mamy zalążek przyszłej koalicji rządowej. Trzeba sobie zdawać sprawę, że dla wielu ludzi w Polsce Jan Paweł II jest postacią świętą i będą jej bronić. PiS to wykorzysta. Spodziewam się orędzia prezydenta Andrzeja Dudy. To coś, co będzie w tym roku stałym elementem walki wyborczej. Kościół w PRL ma swoje ciemne karty i one będą wyciągane. Nie tylko w sprawie Jana Pawła II. To była "bomba", którą ktoś w końcu zdetonował. W archiwach IPN jest wiele punktów odniesienia do takich śledztw, jak śledztwo pana Gutowskiego. Jan Paweł II jest niezwykle ważną postacią w polskiej historii, ale nie jest postacią bez skazy - dodał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm
8:04

Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm

Najbardziej bezczelne było to, co zauważyliśmy w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju - mówił w programie "Tłit" poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. - PiS przez wiele lat nie dotykał tych środków europejskich, wystarczył im Fundusz Patriotyczny i Fundusz Sprawiedliwości. Wie pan, ile wydają rocznie na reklamy na Facebooku? Po kilkadziesiąt tysięcy złotych! NCBiR jest specyficzny. To środki europejskie. NCBiR został potraktowany jako łup. Jacek Żalek został wiceministrem ds. funduszy i dostał nadzór nad dwiema instytucjami, które dysponują gigantycznymi środkami. W NCBiR było ułożenie konkursu pod dwie konkretne firmy, które otrzymały słabe oceny, ale za pięć dwunasta przedłużono termin składania projektów, dzięki czemu ten słynny 26-latek złożył wniosek później. Nie był jedyny, ale był jednym z niewielu, którzy otrzymali dotację. Był jedynym, który otrzymał największą dotację spośród, tych, którzy złożyli wniosek po wyznaczonej godzinie. Zwiększono środki, by skorzystały dwa podmioty, w tym jeden z Białegostoku, z którego jest Jacek Żalek i prezesem firmy, która otrzymała 123 mln jest jego kolega z podstawówki i Stowarzyszenia KoLiber. To byli najlepsi kumple. Gdy Żalek jest w ministerstwie, robią gigantyczny deal. To afera Morawieckiego i Kaczyńskiego, którzy oddali tę instytucję małemu środowisku politycznemu. Bielan zatrudnił tam asystenta za 24 tys. miesięcznie - dodał polityk KO.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ostra wymiana zdań z rzecznikiem PiS. "Pan wykręca rzeczywistość"
5:53

Ostra wymiana zdań z rzecznikiem PiS. "Pan wykręca rzeczywistość"

Wojna w kuluarach Komisji Europejskiej - w taki sposób rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek tłumaczył w programie "Tłit" Wirtualnej Polski brak wypłaty Polsce pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. W studiu doszło do ostrego spięcia między nim a dziennikarzem. - Nie od dziś wiadomo, że między Verą Jourovą a Ursulą von der Leyen jest konflikt i ta sprawa może być pokłosiem afery na zapleczu Komisji Europejskiej - mówił Rafał Bochenek. Prowadzący program Patryk Michalski zwracał mu uwagę, że przyczyną niewypłacenia Polsce pieniędzy jest obniżenie standardów niezawisłości sędziów. - Nie dostrzegam. Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością. Polska jest krajem demokratycznym i praworządnym. To narracja polityków opozycji - upierał się polityk PiS. Twierdził, że Unia Europejska próbuje przejmować kompetencje polskiego wymiaru sprawiedliwości, co kontrował prowadzący. Dziennikarz zwracał rzecznikowi PiS uwagę na fałszywe założenia jego twierdzeń. Podkreślał, że polski Trybunał Konstytucyjny przyznał sobie prawo do interpretacji kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, choć nie ma takiej możliwości. - TSUE podkreśla, że w przypadku ustaw wprowadzanych przez PiS jest problem. Konstytucja gwarantuje niezależność sędziowską i prawo unijne również - mówił Patryk Michalski. Rafał Bochenek próbował przepytywać dziennikarza z hierarchii aktów prawnych, zarzucając mu nieprzygotowanie oraz stawianie tez politycznych. - Pan wykręca rzeczywistość. Próbuje pan zamglić obraz, by udowodnić fałszywą tezę, że spór dotyczy tego, co jest najważniejszym prawem. Narracja PiS, że jest konflikt między konstytucją a traktatami, jest fałszywa - podkreślał dziennikarz.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki