łukasz mejza (strona 6 z 15)

Buczenie i oklaski po wyjściu Mejzy. "Powiem krótko"
6:34

Buczenie i oklaski po wyjściu Mejzy. "Powiem krótko"

Mirosława Stachowiak-Różecka w programie "Tłit" WP została zapytana m.in. o to, jak ocenia kampanię PiS. - Mam takie uczucie, że była skuteczna. Jednak 193 mandaty po ośmiu latach rządzenia, to chyba w ostatnim 30-leciu nikomu się nie udało. W tym sensie to sukces - odparła i dodała, że "trzeba wyciągnąć wnioski". Michał Wróblewski dopytywał swoją rozmówczynię, dlaczego odszedł sekretarz generalny, skoro mówi się o sukcesie. - To proszę jego zapytać - odparła. Stachowiak-Różecka odniosła się także do słów Krzysztofa Ardanowskiego, który mówił o błędach PiS. - Gdybyśmy nie popełnili błędu, to nie byłoby rozmowy o większości (...) - mówiła posłanka. Następnie dziennikarz WP poprosił o ocenę postawy Łukasza Mejzy i jego ponownego wejścia do Sejmu, gdzie w trakcie odbierania zaświadczenia poselskiego został wybuczany przez dotychczasową opozycję i nagrodzony oklaskami przez kolegów z KP PiS - Powiem krótko. Rozumiem kontrowersje i to, że dziennikarze tropili podczas i przed kampanią sprawy z nim związane, jednak nie przypominam sobie, żeby Łukasz Mejza kandydował z list z PiS z zarzutami lub jako osoba skazana (...) mamy do czynienia z pewnymi medialnymi doniesieniami - odparła. Dziennikarz WP zareagował na te słowa, przypominając, że prokuratura prowadzi postępowania wobec Mejzy.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Zawiedziona? Jadwiga Emilewicz o decyzji prezesa PiS
1
2:37

Zawiedziona? Jadwiga Emilewicz o decyzji prezesa PiS

Jadwiga Emilewicz, była wicepremier i minister rozwoju, nie jest liderką listy Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu, jak wcześniej zakładano, a o głosy walczyć będzie z trzeciego miejsca. Czy jest zawiedziona? - Nie mogę czuć się zawiedziona, ponieważ na "jedynce" jest minister konstytucyjny (Szymon Szynkowski vel Sęk - red.), na "dwójce" jest szef struktur partyjnych w Poznaniu i w powiecie (Bartłomiej Wróblewski), a na "trójce" bezpartyjny poseł i członek rządu, więc kolejność jak najbardziej racjonalna i zasadna - powiedziała Emilewicz w studiu WP w Karpaczu, gdzie trwa XXXII Forum Ekonomiczne. - Są to dla mnie racjonalne i zasadne wybory - powtórzyła po uwadze, że takie stanowisko oznacza, iż "zna swoje miejsce w szeregu". Dopytywana, czy taki układ listy PiS w stolicy Wielkopolski nie jest sygnałem, że nie należy się jej "jedynka", posłanka Zjednoczonej Prawicy stwierdziła, że trzecia pozycja jest wysoka, a o poparcie wyborców sama chciała zabiegać właśnie w tym okręgu wyborczym. Jednocześnie nazwała go "prawdopodobnie najtrudniejszym dla PiS". Pytana o kandydowanie z list obozu Jarosława Kaczyńskiego skompromitowanego posła Łukasza Mejzy i skrajnego nacjonalisty Roberta Bąkiewicza, nie chciała ocenić tych polityków. - Na szczęście te nazwiska nie są na liście w okręgu nr 39, więc nie będę miała takich dylematów - odparła posłanka klubu PiS i pełnomocniczka rządu ds. polsko-ukraińskiej współpracy, pytana o to, czy nie byłby to powód do wstydu. Więcej w materiale wideo.
Łukasz Kijek Łukasz Kijek