łukasz mejza (strona 5 z 13)

Zawiedziona? Jadwiga Emilewicz o decyzji prezesa PiS
WIDEO

Zawiedziona? Jadwiga Emilewicz o decyzji prezesa PiS

Jadwiga Emilewicz, była wicepremier i minister rozwoju, nie jest liderką listy Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu, jak wcześniej zakładano, a o głosy walczyć będzie z trzeciego miejsca. Czy jest zawiedziona? - Nie mogę czuć się zawiedziona, ponieważ na "jedynce" jest minister konstytucyjny (Szymon Szynkowski vel Sęk - red.), na "dwójce" jest szef struktur partyjnych w Poznaniu i w powiecie (Bartłomiej Wróblewski), a na "trójce" bezpartyjny poseł i członek rządu, więc kolejność jak najbardziej racjonalna i zasadna - powiedziała Emilewicz w studiu WP w Karpaczu, gdzie trwa XXXII Forum Ekonomiczne. - Są to dla mnie racjonalne i zasadne wybory - powtórzyła po uwadze, że takie stanowisko oznacza, iż "zna swoje miejsce w szeregu". Dopytywana, czy taki układ listy PiS w stolicy Wielkopolski nie jest sygnałem, że nie należy się jej "jedynka", posłanka Zjednoczonej Prawicy stwierdziła, że trzecia pozycja jest wysoka, a o poparcie wyborców sama chciała zabiegać właśnie w tym okręgu wyborczym. Jednocześnie nazwała go "prawdopodobnie najtrudniejszym dla PiS". Pytana o kandydowanie z list obozu Jarosława Kaczyńskiego skompromitowanego posła Łukasza Mejzy i skrajnego nacjonalisty Roberta Bąkiewicza, nie chciała ocenić tych polityków. - Na szczęście te nazwiska nie są na liście w okręgu nr 39, więc nie będę miała takich dylematów - odparła posłanka klubu PiS i pełnomocniczka rządu ds. polsko-ukraińskiej współpracy, pytana o to, czy nie byłby to powód do wstydu. Więcej w materiale wideo.
Łukasz Kijek Łukasz Kijek
Skompromitowany polityk jednak poza PiS? Poseł partii z deklaracją
WIDEO

Skompromitowany polityk jednak poza PiS? Poseł partii z deklaracją

Pierwszym gościem "Gry o głosy" - wspólnego programu Wirtualnej Polski I Radia ZET - był Marek Suski, wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Radomia. Pytany przez Beatę Lubecką i Patrycjusza Wyżgę o kandydowanie w październikowych wyborach i konkurencję ze strony minister klimatu Anny Moskwy, Suski zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z pierwszego miejsca na liście PiS. - A niby dlaczego miałbym oddawać to miejsce? Trzeba o nie powalczyć. Tak jest w polityce, że się o swoją pozycję przez lata zabiega - stwierdził polityk PiS. Dopytywany o informacje na temat kandydowania z listy PiS Łukasza Mejzy (odszedł z rządu Mateusza Morawieckiego, po ujawnieniu przez WP wykorzystywania sytuacji chorych dzieci), Marek Suski ocenił, że nie jest zwolennikiem takiego rozwiązania. - Myślę, że niewielkie ma szanse, ale pożyjemy, zobaczymy - zaznaczył gość programu "Gra o głosy". Podobnie odpowiedział na pytanie o celebrytach i byłym szefie resortu zdrowia na listach PiS, choć przyznał, że Adam Niedzielski zaliczył ostatnio wpadkę (chodzi o ujawnienie danych o leczeniu - red.). Suski dodał, że z listy PiS wystartuje najpewniej Paweł Kukiz, ale zastrzegł, że nazwiska kandydatów dopiero zostaną przedstawione na Komitecie Politycznym PiS i poznamy je w następnym tygodniu. Więcej w materiale wideo.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga