łukasz mejza (strona 12 z 14)

Prof. Alicja Chybicka o działalności biznesowej Mejzy: to żerowanie na ludzkim dramacie
5:41

Prof. Alicja Chybicka o działalności biznesowej Mejzy: to żerowanie na ludzkim dramacie

Ujawniona przez dziennikarzy Wirtualnej Polski działalność biznesowa obecnego wiceministra sportu Łukasza Mejzy wciąż budzi wiele kontrwersji. O opinię na ten temat prowadzący program "Newsroom" w WP poprosił prof. Alicję Chybicką, posłankę PO, wieloletnią kierownik Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. - Dla mnie, starego lekarza, który widział wiele nieszczęść, wiele śmierci, który stawał przed rodzicami dzieci, które miały stracić życie, proponowanie komuś leczenia metodą bez badań klinicznych, bez zatwierdzenia przez wszystkie możliwe jednostki, jest po prostu skandalem - stwierdziła prof. Chybicka. - Tak nie wolno. To jest absolutnie nieetyczne. To jest żerowanie na dramacie ludzi - dodała. Gość programu "Newsroom" przyznała, że informacja o działalności Mejzy "wywołała wściekłość" w środowisku lekarskim. - Dlatego że walczący o życie ludzkie, zarówno onkolodzy dziecięcy, jak i pediatrzy, a także onkolodzy osób dorosłych, robią wszystko, co jest możliwe, ale metodami, które są na świecie potwierdzone, uznane. My działamy na podstawie medycyny, która jest oparta na faktach - dodała. Pytana, czy wiceminister Mejza powinien zostać zdymisjonowany odparła: "Moim zdaniem tak". - To, czego wymaga się od polityka, a jeśli się nie wymaga, to jest to duży błąd, to jest postawa etyczna. Takie działanie, jakie było stosowane przez wiceministra Mejzę jest działaniem nieetycznym. A etyka w naszym życiu powinna być bardzo ważna, powinna być stosowana i nie wolno w ten sposób postępować. A już na pewno takie osoby, które postępują nieetycznie, nie powinny być w polityce - tłumaczyła prof. Alicja Chybicka.
Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS
4:21

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS

- Jeżeli doniesienia medialne się sprawdzą, będzie dymisja. Sprawdzanie trwa. Ono będzie dosyć szybkie. Być może to kwestia dni. Czekamy na opinie prawników - mówił wiceszef klubu PiS Marek Suski o sprawie Łukasza Mejzy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Przypomnijmy, jak opisaliśmy, jedna z firm obecnego wiceministra sportu miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera i Parkinsona. Wyjaśnień w tej sprawie domaga się od Jarosława Kaczyńskiego Paweł Kukiz. - Jeśli wyjaśnienia w sprawie wiceministra mnie nie przekonają, moja dalsza współpraca z PiS stanie pod znakiem zapytania - zapowiedział w rozmowie z WP. Co na to Suski? - Sprawa jest sprawdzana. Mogę przytoczyć różne przykłady, gdzie media wydawały wyrok na różne osoby, później się okazywało, że te osoby wiele lat broniły swojego dobrego imienia i wybroniły. Nie będę podawał nazwisk, bo nie chciałbym stawiać na równi pana Mejzy, bo ja tego pana właściwie nie znam. Rozmawiałem z nim krótko dwa razy w życiu przy okazji posiłku w jednej restauracji - mówił w programie "Tłit". Pytany, jakie wrażenie wywarł na nim obecny wiceminister sportu, odparł, że "człowieka, który jest zdeterminowany, chcącego osiągać jakieś cele". Zaznaczył jednak, że "na podstawie takiej znajomości trudno kogoś ocenić". Pytany, czy sprawa Mejzy doprowadzi do przyspieszonych wyborów, Suski powiedział: - Nie sądzę, żeby z tego powodu były konieczne przyspieszone wybory. Ta sprawa będzie szybko załatwiona i nie będzie przeszkodą.
Natalia Durman Natalia Durman
Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński
4
6:58

Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński

Nie ustaje zamieszanie wokół wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Wszystko przez doniesienia dziennikarzy Wirtualnej Polski, którzy opisali działalność jednej z firm polityka, która miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, alzheimera, parkinsona. Publikacje komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef klubu PiS Marek Suski. - Sprawa jest badana. Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - zapowiedział. Suski podkreślił jednak, że "tu nie ma sytuacji, że są postawione zarzuty". - Co do doniesień medialnych, to trzeba je sprawdzać, bo bardzo często po weryfikacji okazywały się bliższe lub dalsze prawdzie - stwierdził. - Przypominam, że pan Mejza został posłem totalnej opozycji. To oni go wprowadzili do Sejmu. My go zaadaptowaliśmy wraz z konserwatystami (Republikanami - red.), którzy są naszym koalicjantem. Oni go zarekomendowali i dawali za niego głowę (...). W dobrej wierze przyjęliśmy, że jest to człowiek godny zaufania - kontynuował Suski. Pytany, jak zareagował Jarosław Kaczyński na tę sprawę, odparł, że "zareagował w sposób właściwy". - Powiedział: natychmiast proszę to zbadać. Jeżeli rzeczywiście będzie prawdopodobieństwo tego rodzaju działań, to będzie odpowiednia reakcja - wyjaśnił Suski.
Natalia Durman Natalia Durman