łukasz mejza (strona 10 z 13)

"Jest oszustem!”. Owsiak o Mejzie
WIDEO

"Jest oszustem!”. Owsiak o Mejzie

- To jest powtórka z rozrywki, po raz kolejny mamy do czynienia z czymś karygodnym. Z czymś, co nie mieści się nawet w takich ocenach moralnych. I po raz kolejny obawiam się, że będzie szum wokół tego, a na końcu nie będzie żadnych restrykcji wobec tej osoby - stwierdził gość programu "Newsroom" w WP, szef WOŚP Jerzy Owsiak, pytany o biznesową działalność Łukasza Mejzy, którą opisała WP. Owsiak przypomniał, że do dzisiaj nie rozliczono nikogo za aferę z respiratorami, które na początku pandemii kupił resort zdrowia. - Na moim profilu na Facebooku napisała pani Paulina, osoba oszukana przez pana Mejzę. Napisała, że nie wydała żadnych pieniędzy, rachunek opiewał chyba na milion dwieście tysięcy złotych, ale została oszukana, bo jak to określiła "zostałam odarta z nadziei". Ludzie, którzy mają w domu kogoś chorego, chwytają się ostatniej nadziei. Wtedy ci wszyscy szamani, oszuści, żerują na tym. Proponują przeróżne terapie, które są najzwyklejszym oszustwem - stwierdził szef WOŚP. - Tu już nie ma żadnego szoku, żadnego niedowierzania. Z jednej strony jest wściekłość, a z drugiej myślenie o standardach, które stworzyły się w kraju rządzonym przez PiS, do których niestety się przyzwyczajamy - dodał. - Ten pan jest wciąż wiceministrem, urzędnikiem publicznym, reprezentuje rząd, pracuje za pieniądze podatników - mówił Owsiak. - To jest totalny upadek zasad - ocenił. - Choroby nieuleczalne, jako choroby najbardziej tragiczne, także choroby onkologiczne, to jest ten obszar do działania oszustów - mówił gość programu "Newsroom". - To jest czyn, który musi być karany więzieniem, bo nie ma tu innej oceny - dodał Jerzy Owsiak.
Violetta Baran Violetta Baran
Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra
WIDEO

Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra

- Ja odpowiadam za siebie, odpowiadam za osoby, które bezpośrednio nadzoruję (...). Nie znam szczegółów tej sprawy. Chciałbym wysłuchać drugiej strony, ale na razie nie widzę jakichś argumentów od pana ministra Mejzy, które byłyby przekonujące. Niech minister Bortniczuk podejmuje decyzję razem z panem premierem. Ja nie będę jego adwokatem, dlatego że ja się takimi rzeczami nie zajmuję. Proszę wybaczyć, ja mam w tej chwili na głowie największą nowelizację od lat 90. Kodeksu wykroczeń, Kodeksu karnego, systemu kaucyjnego. Ja się tym zajmuję - mówił wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska) w programie "Tłit", proszony o komentarz do ujawnionej przez WP sprawy wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Ozdoba stwierdził, że "nie podoba mu się żaden sposób prowadzenia działalności, który może budzić wątpliwości moralne, ale nie podoba mu się również, że w parlamencie znajdują się osoby, których nie można pociągnąć do odpowiedzialności". - Minister Mejza został skazany medialnie, ale mamy pana Gawłowskiego, Stanisława G., mamy marszałka Grodzkiego. Ja bym oczekiwał, że wobec wszystkich, wobec których są wątpliwości, sprawy będą wyjaśnione i nikt nie będzie tego utrudniał - dodał Ozdoba. Pytany, czy wiceminister sportu zostanie zdymisjonowany, odparł: "To nie lotto ani zupa pomidorowa, że wszyscy ją lubią". - Jeżeli pan minister Mejza nie będzie się odnosił do tego, nie będzie argumentów, to ciężko, żeby decyzja była inna - wskazał gość WP.
Natalia Durman Natalia Durman
WIDEO

Prof. Alicja Chybicka o działalności biznesowej Mejzy: to żerowanie na ludzkim dramacie

Ujawniona przez dziennikarzy Wirtualnej Polski działalność biznesowa obecnego wiceministra sportu Łukasza Mejzy wciąż budzi wiele kontrwersji. O opinię na ten temat prowadzący program "Newsroom" w WP poprosił prof. Alicję Chybicką, posłankę PO, wieloletnią kierownik Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. - Dla mnie, starego lekarza, który widział wiele nieszczęść, wiele śmierci, który stawał przed rodzicami dzieci, które miały stracić życie, proponowanie komuś leczenia metodą bez badań klinicznych, bez zatwierdzenia przez wszystkie możliwe jednostki, jest po prostu skandalem - stwierdziła prof. Chybicka. - Tak nie wolno. To jest absolutnie nieetyczne. To jest żerowanie na dramacie ludzi - dodała. Gość programu "Newsroom" przyznała, że informacja o działalności Mejzy "wywołała wściekłość" w środowisku lekarskim. - Dlatego że walczący o życie ludzkie, zarówno onkolodzy dziecięcy, jak i pediatrzy, a także onkolodzy osób dorosłych, robią wszystko, co jest możliwe, ale metodami, które są na świecie potwierdzone, uznane. My działamy na podstawie medycyny, która jest oparta na faktach - dodała. Pytana, czy wiceminister Mejza powinien zostać zdymisjonowany odparła: "Moim zdaniem tak". - To, czego wymaga się od polityka, a jeśli się nie wymaga, to jest to duży błąd, to jest postawa etyczna. Takie działanie, jakie było stosowane przez wiceministra Mejzę jest działaniem nieetycznym. A etyka w naszym życiu powinna być bardzo ważna, powinna być stosowana i nie wolno w ten sposób postępować. A już na pewno takie osoby, które postępują nieetycznie, nie powinny być w polityce - tłumaczyła prof. Alicja Chybicka.