Trwa ładowanie...

Gorąco na linii USA-Rosja. Kreml wzywa dyplomatów

MSZ Rosji wezwało w piątek wysokich rangą amerykańskich dyplomatów, aby zaprotestować przeciwko wypowiedzi doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake'a Sullivana. Moskwa oskarżyła go o "faktycznie wyrażenie zgody" na ukraińskie uderzenie na Krymie.

Jake Sullivan i szef MSZ Rosji Siergiej ŁawrowJake Sullivan i szef MSZ Rosji Siergiej ŁawrowŹródło: Getty Images
d19392t
d19392t

"Nadszedł czas, aby Waszyngton nauczył się, że każda forma agresji przeciwko Rosji będzie nadal spotykać się z najsilniejszą możliwą reakcją" - czytamy w komunikacie rosyjskiego MSZ.

W dokumencie nie sprecyzowano, o którą dokładnie wypowiedź Sullivana może chodzić.

"Nie nałożyliśmy ograniczeń"

Jednak Reuters podaje, że najprawdopodobniej wzburzenie Moskwy wywołała jego wypowiedź dla stacji CNN z niedzieli. Urzędnik Białego Domu został wówczas zapytany, czy Ukraina powinna otrzymywać broń, przy pomocy której może razić cele na Krymie.

d19392t

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosyjska propaganda uderza w Polskę. Obnaża kłamstwa Kremla

- Tak. Nie nałożyliśmy ograniczeń: Ukraina może uderzać (przy pomocy zachodniej broni - red.) w ramach swoich międzynarodowo uznanych granic. Zastrzegliśmy tylko, że nie umożliwimy Kijowowi atakowania celów w Rosji za pomocą systemów amerykańskich, zachodnich. Natomiast uważamy, że Krym to Ukraina - mówił Sullivan.

Krym został zajęty przez Rosję w 2014 roku. Jest uznawany na arenie międzynarodowej jako terytorium ukraińskie.

d19392t

Źródło: Reuters/RIA-Novosti

CZYTAJ TAKŻE:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d19392t
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d19392t
Więcej tematów