WP

Wotum nieufności odrzucone. Schetyna nie zastąpi Morawieckiego

Kolejny raz się nie udało. PO złożyło wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Mateusza Morawieckiego, proponując kandydaturę Grzegorza Schetyny. 163 posłów głosowało za, 233 przeciw a 20 osób wstrzymało się od głosu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na sali był obecny Jarosław Kaczyński
Na sali był obecny Jarosław Kaczyński (PAP)
WP

Wieczorna debata w Sejmie rozpoczęła się od przemówienia Grzegorza Schetyny. – Próbowaliście wmówić Polakom, kłamstwo, że wszyscy oprócz was są złodziejami. A okazuje się, że to jesteście patronami największych afer, właśnie wy – grzmiał lider PO.

– Dziś Polska potrzebuje stabilnej, bezpiecznej i zjednoczonej Europy, która zapewni pokój i pomoże uniknąć kolejnej wojny – dodał polityk. – Musimy nadrobić stracony czas. Zamiast odbudowywać, będziemy budować na nowo. Ale po kolei. Po pierwsze zatrzymamy ten pełzający polexit – mówił dalej Schetyna.

Szef PO zapowiedział, że jego rząd przebuduje system podatkowy tak, żeby podatki i składki, czyli PIT, ZUS i składka na NFZ nie przekroczyły łącznie 35% zarobków Polaków. Obiecał również podwyższyć zarobki poprzez wprowadzenie projektu "Wyższe Płace". To wywołało śmiech wśród polityków partii rządzącej.

WP

"Pojechał pan na wieś, zjadł pan trochę twarożku, zakręciło się w głowie"

Na ripostę polityków PiS nie trzeba było długo czekać. – Zamienić rząd Mateusza Morawieckiego, na rząd niedoszłego premiera Grzegorza Schetyny, to jak zamienić ferrari na trabanta albo na hulajnogę. Nikt na to nie pójdzie. - mówił Marcin Horała w Sejmie. - Dlatego proponuję, niech każdy dalej zajmuje się tym do czego każdy został stworzony, co mu dobrze wychodzi. Premier Morawiecki rządzeniem Polską, a niedoszły premier Schetyna niszczeniem Nowoczesnej – dodał polityk.

WP

Największe zaskoczenie wywołało przemówienie szefa PSL-u, Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Żongluje pan kłamstwem, półprawdą, manipulacją. Pięknie pan rzuca kalumniami w swoich oponentów. Przez ostatni rok cały czas potykał się pan o prawdę, szedł dalej i cały czas kłamał. Dziś Polacy już nie oczekują od pana mówienia prawdy. Oczekują milczenia. Powinien pan zamilknąć i odejść – krytykował premiera prezes ludowców.

- Pojechał pan na wieś, zjadł pan trochę twarożku, zakręciło się w głowie i świruje cały świat! Rozszyfrował nam pan nawet skrót ASF. Nikt się po panu tego nie spodziewał - dodał Kosiniak-Kamysz.

"Mniej niż zero"

WP

Na koniec wystąpił premier Mateusz Morawiecki, który wyliczał rzeczy, które udało się zrobić, gdy objął urząd Prezesa Rady Ministrów. – Wspólnym mianownikiem naszych wszystkich działań jest wiarygodność. Obiecaliśmy niższy wiek emerytalny. Dotrzymaliśmy? Dotrzymaliśmy. Obiecaliśmy 500+ na każde drugie dziecko i kolejne? Dotrzymaliśmy. Podobnie dotrzymujemy słowa we wszystkich innych działaniach. Fundusz dróg samorządowych, 5-6 razy większy niż w waszych czasach. Dotrzymaliśmy słowa? Dotrzymaliśmy – wymieniał Morawiecki.

– Jaka jest wasza wiarygodność? To, żeby Platforma Obywatelska miała taką czelność, żeby już w kilka tygodni po wyborach samorządowych łamać obietnice wyborcze, tego się nikt nie spodziewał i dzisiaj pokazaliście, że wasza wiarygodność jest warta zero albo mniej niż zero. Jeden z moich ulubionych zespołów Lady Pank, taką piosenkę śpiewał. Mniej niż zero. Tyle jest warta wasza wiarygodność – dodał premier.

Finalnie wniosek o wotum nieufności został odrzucony. 163 posłów głosowało za, 233 przeciw a 20 osób wstrzymało się od głosu.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP