WP

Ukraina rozważa referendum ws. pokoju z Rosją. "Szukamy kompromisu"

Ekipa nowego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego rozważa przeprowadzenie referendum ws. porozumienia pokojowego z Rosją. Kwestię pokoju z Ukrainą podczas rozmowy telefonicznej z Emmanuelem Macronem i Angelą Merkel podniósł również prezydent Rosji Władimir Putin.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowy prezydent Ukrainy jest zwolennikiem porozumienia z Rosją
Nowy prezydent Ukrainy jest zwolennikiem porozumienia z Rosją (PAP, Fot: Stepan Franko)
WP

- Rozpatrujemy przeprowadzenie referendum na temat porozumienia pokojowego z Rosją, by nie tylko przegłosowali je deputowani, a prezydent podjął odpowiednią decyzję, lecz żeby naród podjął tę decyzję, by oceniło ją społeczeństwo - oświadczył w politycznym programie na antenie stacji telewizyjnej 112.Ukraina nowo mianowany szef administracji prezydenckiej Andrij Bohdan.

Bohdan nie chciał jednak ujawnić, jakie będą warunki ze strony Ukrainy. Podkreślał jednak, że jest patriotą, brał udział w walkach w Donbasie i stanowczo będzie bronił interesów swojego kraju. - Powinniśmy jednak poszukiwać kompromisu. Wołodymyr Zełenski powiedział, że nie handlujemy naszymi ludźmi i naszymi terytoriami - zaznaczył.

WP

Kwestię pokojowego zakończenia konfliktu na Ukrainie poruszył również Władimir Putin w rozmowie z Angelą Merkel i Emmanuelem Macronem. Jak podaje agencja TASS, przywódcy trzech państw zgodnie wyrazili opinię, że "jest to jedyna możliwość utrzymania dialogu między zwaśnionymi stronami ukraińskiego konfliktu".

Zobacz także: Saryusz-Wolski o Tusku: skandaliczne zachowanie

Władimir Putin miał podkreślić konieczność przyjęcia przez władze w Kijowie przepisów o specjalnym statusie separatystycznych regionów Ukrainy: donieckiego i ługańskiego. Prezydent Rosji postulował m.in. ogłoszenie amnestii dla tych regionów, wycofanie wojsk z linii frontu i rozpoczęcia bezpośredniego dialogu Kijowa z Ługańskiem oraz Donieckiem.

WP

Kryzys na Ukrainie trwa od 2014 roku, kiedy Rosja zaanektowała Krym. Nastepnie popierani przez Moskwę prorosyjscy separatyści zajęli część Donbasu. W walkach zginęło już ok. 13 tys. ludzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP