Wybory 2020. Jarosław Gowin komentuje zgrzyt ze Zbigniewem Ziobrą. Padły 2 możliwe terminy głosowania
- Przyjmuję słowa ministra Zbigniewa Ziobry jako wyraz uznania dla mnie za to, że doprowadziłem - aczkolwiek dzielę się tutaj współautorstwem z prezesem Jarosławem Kaczyńskim - do tego, że wybory odbędą się w terminie po pierwsze konstytucyjnym i po drugie bezpiecznym - powiedział w programie "Tłit" Jarosław Gowin. Minister sprawiedliwości uważa, że wybory prezydenckie należało przeprowadzić w maju. Zdaniem prezesa Porozumienia dzięki obecnemu rozwiązaniu Andrzej Duda nie weźmie udziału w "pseudowyborach". - Myślę, że nawet Sąd Najwyższy by ich legalności nie uznał - dodał Gowin. Jego zdaniem może to oznaczać, że ewentualna wygrana obecnego prezydenta może być trudniejsza. - Sądzę, że jedyne 2 terminy, które wchodzą w grę, to 28 czerwca i 5 lipca - dodał prezes Porozumienia.