Tomasz Siemoniak (strona 11 z 26)

Szokująca interwencja żołnierzy. Były szef MON użył mocnych słów
WIDEO

Szokująca interwencja żołnierzy. Były szef MON użył mocnych słów

We wtorek w okolicach Michałowa doszło do interwencji wobec trzech polskich fotoreporterów. "Osoby w mundurach Wojska Polskiego" miały wyciągnąć ich z samochodu, szarpiąc przy tym i używając wulgaryzmów. Pozbawionych kurtek dziennikarzy skuto kajdankami i przetrzymywano ponad godzinę, do przyjazdu policji. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były szef MON, poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. W jego ocenie "takie zachowanie absolutnie nie przystoi żołnierzowi Wojska Polskiego". - Dziwię się bardzo tym, którzy próbują to usprawiedliwiać. Nie działo się to w strefie stanu wyjątkowego. Rozumiem, że żołnierze poddani są ogromnemu stresowi, mają prawo być poddenerwowani, ale reprezentują państwo i w każdej sytuacji, nawet jeśli chcą wykazać zdecydowanie, muszą się zachowywać w sposób taki, który powagę tego państwa przenosi na różne sytuacje - stwierdził Siemoniak. Były szef MON odniósł się również do komentarza Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Tomasza Piotrowskiego. Zwrócił on uwagę, że dziennikarze mieli zarost, co "w warunkach ograniczonej odpowiedzialności można różnie odebrać". Siemoniak nazwał wypowiedź dowódcy "żenującą". - Nie ma rzecznika MON-u, rzecznika MSWiA, nie ma ludzi, którzy potrafią jakoś rozsądnie się wypowiadać. Ta wypowiedź... Przemilczmy ją, to naprawdę było przykre - mówił poseł KO. Jego zdaniem "cała sytuacja bierze się z tego, że różnym służbom dziennikarze są przedstawiani jako wrogowie". - To jest tak absurdalne, tak postawione na głowie. Uważam, że lepiej przeprosić w takiej sytuacji, a żołnierzy przygotować na to, że dziennikarz to nie jest wróg, tylko ktoś, kto wykonuje swoją pracę - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
"To nie do przyjęcia!". Burza po słowach Dziambora. Siemoniak ma teorię
WIDEO

"To nie do przyjęcia!". Burza po słowach Dziambora. Siemoniak ma teorię

Podczas konferencji posłów PiS prezentujących projekt ustawy ws. szczepień pracowników doszło do ostrego spięcia z posłem Konfederacji Arturem Dziamborem. - Chcecie wprowadzić ustawę, która jest absolutnie najobrzydliwszą formą segregacji sanitarnej, jaką można sobie wyobrazić. Przecież wy jesteście obrzydliwi - krzyczał polityk. Jak dodał, proponowane przez PiS przepisy "to skandal". - Następnym krokiem będzie noszenie opasek tylko dla tych, którzy się zaszczepią - przekonywał. Do słów posła Konfederacji odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski polityk Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. - To jest jakieś absolutnie nie do przyjęcia szafowanie takimi skojarzeniami - stwierdził. W ocenie posła PiS obawia się Konfederacji, dlatego nie reaguje na takie zachowania. - Rozumiem prezesa Kaczyńskiego, który kalkuluje, ale premier, minister zdrowia? Powinni uderzyć pięścią w stół - przekonywał. - Prezes doskonale wie, że jeżeli notowania PiS-u spadną do 20-25 pp., to zacznie się rozsypka. Tak było z AWS-em, tak było z SLD. Więc za wszelką cenę tych notowań chce bronić. To kompletnie polityczna kalkulacja, niedopuszczalna w takiej sytuacji - tłumaczył. Siemoniak odniósł się również do głośnego wpisu posłanki klubu PiS Anny Marii Siarkowskiej nt. projektu ustawy. - PiS po prostu się boi elektoratu, który jest przeciwny szczepieniom. I tyle. Ta bierność jest niesłychanie kosztowna. To śmiertelny błąd PiS-u - ocenił.
Natalia Durman Natalia Durman
"Kompromitacja". Konsternacja po wpisie Pawłowicz
WIDEO

"Kompromitacja". Konsternacja po wpisie Pawłowicz

W środę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata "Kryzys praworządności w Polsce a prymat prawa unijnego" z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Miała ona związek z ostatnim wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym. "Godne, nie na kolanach, przemówienie premiera Morawieckiego! A teraz sfora atakuje Polskę i po NIEMIECKU poucza! Ten niemiecki krzyk na Polskę brzmi okropnie! Nie do przyjęcia! Tym do Polaków nie traficie, Niemcy…" - komentowała na Twitterze sędzia TK, była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Do jej słów odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. - Takich rzeczy nie powinno się w ogóle komentować - to jest taki poziom trollingu internetowego. To świadczy o prezesie Kaczyńskim, że takimi osobami obsadził TK, że jest pani Pawłowicz, jest wulgarny hejter internetowy pan Muszyński, są dublerzy, którzy nie powinni tam zasiadać - mówił. - Ja już nie mówię, że sędzia Trybunału powinien być bezstronny i wstrzymywać się od jakichkolwiek komentarzy politycznych. To się nie nadaje do komentowania. To jest po prostu kompromitujące dla prezesa Kaczyńskiego, bo pani Pawłowicz jest osobą, która nie powinna sprawować żadnej funkcji państwowej. To jest oczywiste - dodał Siemoniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje
WIDEO

Przerwali konferencję Zbigniewa Ziobry. Tomasz Siemoniak komentuje

Komisja Europejska zwraca się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej. Zbigniew Ziobro stwierdził, że "jest to kolejny przejaw agresji". Minister na konferencji argumentował, że "w przypadku państwa niemieckiego sędziowie sądów federalnych są wybierani wyłącznie i bezpośrednio przez polityków", czyli że sytuacja wygląda tam podobnie jak w Polsce. Podczas transmisji z konferencji TVN24 przerwała relację i wyemitowała komentarz do słów ministra, w którym wyjaśniono, jak sprawa nominacji sędziowskich wygląda naprawdę. Co na to poseł KO Tomasz Siemoniak? - Uważam, że jeżeli minister Ziobro wyraża nawet najbardziej absurdalne opinie, to niech je wyraża - widzowie niech to oceniają. Ale jeśli opowiada nieprawdę, to niech to dziennikarze weryfikują. Żadna telewizja nie ma obowiązku transmitowania w całości konferencji. Dobrze, że w tym przypadku tak zrobiono. Są jakieś granice opowiadania nieprawdy - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Polityk odniósł się również do stwierdzenia, że UE prowadzi wobec Polski "prawną wojnę hybrydową". - Słowa ministra Ziobry są absurdalne. Chyba nie rozumie, co znaczy wojna hybrydowa. Jesteśmy członkiem UE, Unią rządzi Rada Europejska, gdzie jest premier polskiego rządu. Więc de facto Ziobro atakuje swojego szefa - komentował Siemoniak.
Natalia Durman Natalia Durman
Gowin gra z Kaczyńskim w kotka i myszkę? Siemoniak: To przypomina piaskownicę, a nie rząd
WIDEO

Gowin gra z Kaczyńskim w kotka i myszkę? Siemoniak: To przypomina piaskownicę, a nie rząd

Zdymisjonowana wiceminister Anna Kornecka została powołana przez Jarosława Gowina na pełnomocnika ministra ds. inwestycji i Zielonego Ładu. - Cała ta sytuacja bardzo mi się nie podoba, bo bardziej przypomina piaskownicę niż rząd Rzeczypospolitej. Rozumiem, że jutro premier Morawiecki odwoła jakiegoś wiceministra od Jarosława Gowina i też będzie zadowolony. To jest fatalne i to po obydwu stronach - komentował w programie "Newsroom WP" Tomasz Siemoniak, były wicepremier i minister obrony narodowej. - Ten styl uprawiania polityki bardzo mi nie odpowiada. Byłem ministrem wiele lat, gdyby premier bez mojej wiedzy i bez mojego wniosku czy zgody odwołał mi wiceministra, jasne by było, że powinienem się podać do dymisji, bo premier nie ma do mnie zaufania. A tutaj mamy zabawę w kotka i myszkę. Jedna wiceminister mówi tak o Polskim Ładzie, druga wiceminister w tym samym resorcie mówi zupełnie coś innego. Gdyby to było w jakimś show, to może i by było zabawne, ale tutaj chodzi o rządzenie państwem - tłumaczył opozycyjny polityk. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy na opozycji jest ewentualne miejsce dla Jarosława Gowina. - To są nie nasze gry personalne i trzeba się trzymać od tego z daleka. Na szczęście takie rozważania czy spekulacje mocno przycichły. Donald Tusk tutaj jasno sprawę stawia, że trzeba wygrać wybory, a nie szukać jedno czy dwóch głosów w Sejmie. (...) Taka dziwaczna koalicja do niczego nie doprowadzi - podsumował Siemoniak.