Trwa ładowanie...
d99x7vt
Temat

mariusz ciarka

Cyberatak na polską policję. Rosyjska propaganda miała mówić o "wielkim sukcesie"
15-07-2022 16:16

Cyberatak na polską policję. Rosyjska propaganda miała mówić o "wielkim sukcesie"

Policja potwierdza informacje o cyberataku. W czwartek przez kilka godzin nie działały strony internetowe części wojewódzkich komend. Tymczasem w internecie pojawiły się informacje, że za atakiem na strony policji stać ma grupa rosyjskich hakerów.

Kontrowersyjna interwencja w Inowrocławiu. Policja odpiera zarzuty. Jest nagranie z kamery
28-06-2022 10:10

Kontrowersyjna interwencja w Inowrocławiu. Policja odpiera zarzuty. Jest nagranie z kamery

Po spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z sympatykami PiS w Inowrocławiu jeden z policjantów użył gazu wobec protestujących. Interwencja spotkała się z oburzeniem dużej części komentatorów i opozycji. - Siły policyjne w związku z obecnością Jarosława Kaczyńskiego wydają mi się bardzo nadmiarowe. Wydaje mi się, że policjant zachował się nieadekwatnie. Nawet jeśli mamy do czynienia z wulgarnymi słowami, nie jest rolą policjanta tracenie panowania nad sobą i atak gazem - komentował w programie "Tłit" były szef MON, poseł KO Tomasz Siemoniak. Zarzuty odpierał w programie "Newsroom" rzecznik Komendanta Głównego Policji, insp. Mariusz Ciarka. - Zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Zapoznaliśmy się z pełnym nagraniem z kamerki nasobnej policjanta. Wynika z niego, że mieliśmy do czynienia z mężczyznami, którzy byli nastawieni konfrontacyjnie, z mężczyznami bardzo agresywnymi, wulgarnymi, którzy zwyzywali policjanta. Policjant gradował te środki, wzywał do zachowania zgodnego z prawem, polecił, by te osoby odsunęły się - przekazał. Jak dodał, nagranie zostanie przekazane do prokuratury, która - w ocenie Ciarki - "powinna wszcząć postępowanie z urzędu, mające na celu wyjaśnienie, czy doszło do znieważenia funkcjonariusza publicznego". - Gdybym ja prowadził czynności wyjaśniające, nie dopatrywałbym się tego, aby ten policjant w jakikolwiek sposób naruszył obowiązujące przepisy. Jeśli nie naruszył, nie dopatruję się możliwości, by tego policjanta karać - podkreślił rzecznik. - Z całym szacunkiem do pana Siemoniaka, nie jest on dowódcą zabezpieczeń policyjnych, nigdy w takich nie uczestniczył, nie nadzorował resortu spraw wewnętrznych, więc nie wie, jak przygotowywać się do takich zabezpieczeń. My zawsze przygotowujemy siły adekwatne - zapewnił Ciarka.

Sprawa Piotra Kraśki. Komentarz z Policji
14-12-2021 12:47

Sprawa Piotra Kraśki. Komentarz z Policji

Popularny dziennikarz Piotr Kraśko w kwietniu bieżącego roku został zatrzymany przez policję do rutynowej kontroli drogowej. Okazało się, że przez sześć lat jeździł samochodem bez uprawnień. Po kilku miesiącach Kraśko został skazany przed sąd. Sprawę komentował w programie "Newsroom" WP insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji. - Niech to będzie nauczka dla innych, którzy nie przestrzegają przepisów, że nie da się tak oszukać. Dla mnie ważniejsze, co stracił Piotr Kraśko w oczach widzów, to brak wiarygodności - stwierdził Ciarka. - Dla mnie pełna ignorancja prawa u takiej osoby, która jest opiniotwórcza, która ma wpływ na to, aby inni postępowali zgodnie z prawem, dużo mówi o praworządności... Myślę, że konsekwencje, jakie poniesie - i prawne, i wśród widzów - będą dla niego bardzo poważne - dodał Ciarka.

Detektyw i wysoko postawiony policjant w objęciach. "Poza granice rozsądku"
08-10-2021 07:38

Detektyw i wysoko postawiony policjant w objęciach. "Poza granice rozsądku"

Insp. Mariusz Ciarka w objęciach Krzysztofa Rutkowskiego. Czy tak to powinno wyglądać? - Funkcjonariusze nie powinni bratać się z wrogiem - powiedział na łamach "Faktu" Jerzy Dziewulski.

Przypadki zgonów po interwencjach policji. Rzecznik wskazuje "wspólny mianownik"
08-09-2021 23:38

Przypadki zgonów po interwencjach policji. Rzecznik wskazuje "wspólny mianownik"

W sierpniu w ciągu kilku dni po interwencjach dolnośląskich policjantów doszło do śmierci trzech mężczyzn. W mediach pojawiają się doniesienia, że mundurowi stosowali wobec nich przemoc i w rażący sposób łamali procedury. W programie "Newsroom WP" insp. Mariusz Ciarka znalazł w tych spawach inny "wspólny mianownik", niż zgon chwilę po interwencji policji. - Widzę jednego i tego samego adwokata - powiedział rzecznik Komendanta Głównego Policji. Funkcjonariusz stwierdził, że z "ust tego człowieka często pojawiają się kłamliwe informacje". - My tymczasem chcemy rzetelnego wyjaśnienia spraw przez prokuraturę, przy wykorzystaniu biegłych i niezależnych instytucji naukowych - podkreślił insp. Mariusz Ciarka. Rzecznik wskazał ponadto, że nie ma zgody na linczowanie policjantów.

d99x7vt
Śmierć 25-latka we wrocławskiej izbie wytrzeźwień. Rzecznik KGP ujawnia szczegóły
08-09-2021 15:21

Śmierć 25-latka we wrocławskiej izbie wytrzeźwień. Rzecznik KGP ujawnia szczegóły

25-letni Dmytro z Ukrainy pod koniec lipca zmarł po interwencji policji na izbie wytrzeźwień we Wrocławiu. Według relacji "GW" mężczyzna był rażony gazem, bity pałką i duszony, czego dowodem jest nagranie z monitoringu. - Muszę to zastrzec, że nie mogę się wypowiadać w pełni na temat spraw w związku z tajemnicą postępowania przygotowawczego. Tutaj rzeczywiście w autobusie czy na zewnątrz - gdy ratownicy wyprowadzili mężczyznę z autobusu - zachowuje się on, jak osoba będąca pod wpływem alkoholu. Od razu dodam, że to nie budzi wątpliwości, że każdy z nas przy różnych okazjach ma prawo napić się alkoholu - komentował w programie "Newsroom" WP insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji. - Następnie ratownicy zadzwonili na numer alarmowy, poinformowali dyspozytora, że proszą, aby przyjechała policja i zabrała mężczyznę do tzw. izby wytrzeźwień, bo ten nie zachowuje się racjonalnie. Tam też mężczyzna został przewieziony - relacjonował mundurowy. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał, dlaczego funkcjonariusze nie włączyli kamery na mundurach. - Za to mają postępowania dyscyplinarne. To jest karygodne. (...) Obowiązkiem policjanta przed podjęciem interwencji jest włączenie tych kamerek. (...) W momencie włączenia kamerki ten obraz jest rejestrowany nawet do 30 sekund wcześniej, aby nie można zarzucić, że nagrywanie zostało włączone w momencie im wygodnym. (...) Ja powiem coś, co chyba pierwszy raz pojawia się w mediach: policjanci już tego mężczyznę przekazali obsłudze izby i wyszli z budynku. I w tym momencie zostali poproszeni o powrót, ponieważ ten mężczyzna właśnie w tym momencie według relacji lekarza, dwóch ratowników i dwóch pracowników izby nagle zaczął zachowywać się agresywnie, pogryzł jednego z pracowników. I wówczas ci policjanci zostali poproszeni o pomoc, aby tego mężczyznę obezwładnić, bo ten wpadł w furię - tłumaczył insp. Ciarka. - Założono mu kajdanki i w tym momencie jeden z policjantów nie miał prawa użyć pałki służbowej. On tej pałki użył, mimo że był już zastosowany inny środek przymusu bezpośredniego. W związku z tym również usłyszał zarzut dyscyplinarny i została uruchomiona procedura wydalenia tego funkcjonariusza ze służby - przekazał rzecznik KGP.

Policja dostała polecenie. "Zero tolerancji" wobec agresji antyszczepionkowców
03-08-2021 21:06

Policja dostała polecenie. "Zero tolerancji" wobec agresji antyszczepionkowców

Antyszczepionkowcy rosną w siłę? Mundurowi zapowiadają politykę "zero tolerancji" wobec agresji w punktach szczepień. - Komendanci w całym kraju otrzymali polecenia, aby dyslokować tam siły policyjne - zapewnia w rozmowie z WP insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Gdzie jest Jacek Jaworek? Policja zmienia strategię: "skupiamy się na czynnościach operacyjnych"
22-07-2021 16:44

Gdzie jest Jacek Jaworek? Policja zmienia strategię: "skupiamy się na czynnościach operacyjnych"

Od brutalnej zbrodni w Borowcach minęły prawie dwa tygodnie. Poszukiwany listem gończym Jacek Jaworek nadal pozostaje nieuchwytny. - Ten etap poszukiwań, o których wcześniej można było informować, już mija. Teraz będziemy skupiać się na czynnościach operacyjno-rozpoznawczych. Ze względu na charakter tych czynności bliżej opowiadać o nich nie mogę, bo po prostu koledzy zajmujący się na co dzień tymi czynnościami mieliby do mnie uzasadnione pretensje, że odkrywam tę kuchnię działań policyjnych. Ale należy się spodziewać, że te działania będą prowadzone w kraju, jak i przy udziale Biura Współpracy Międzynarodowej Policji - komentował w programie "Newsroom WP" insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji. Prowadzący Sebastian Ogórek dopytywał, ile czasu mogą trwać takie poszukiwania. - Tutaj trzeba być realistą i nie wprowadzać opinii publicznej w błąd. Chociaż zdecydowaną większość, ponad 90 proc. poszukiwanych my odnajdujemy bardzo szybko, to są też sprawy, które na całym świecie trwają o wiele dłużej. (...) Ale nie ma czegoś takiego, że odstępujemy po 2-3 tygodniach, zamykamy sprawę i chowamy akta do szafy. (...) Informacji zgłoszonych od ludzi było sporo, one się w większości nie potwierdzały, ale nie były to informacje przekazywane w sposób złośliwy - przekazał insp. Ciarka.

Zbrodnia w Borowcach. "Instruktarz dla innych osób". Rzecznik policji o zachowaniu 13-latka
13-07-2021 17:32

Zbrodnia w Borowcach. "Instruktarz dla innych osób". Rzecznik policji o zachowaniu 13-latka

Policja wciąż poszukuje Jacka Jaworka, podejrzanego o dokonanie zbrodni w Borowcach pod Częstochową. Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka w programie WP "Newsroom" poinformował, że wyjaśnieniem szczegółowych okoliczności zdarzenia intensywnie zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Potwierdził również, że u ofiar zbrodni stwierdzono wyłącznie rany postrzałowe. Ciarka zwrócił też uwagę na zachowanie 13-letniego chłopca, który jako jedyny przeżył strzelaninę w swoim domu. - Szczęśliwie udało się przeżyć najmłodszemu 13-latkowi, który zachował się bardzo roztropnie. Ten przykład podajemy właśnie po to, żeby też osoby, które mogłyby się w przyszłości znaleźć w takiej sytuacji, wiedziały, jak się zachować. Właśnie, jak ten najmłodszy z członków rodziny, który najpierw się schował, a później, wykorzystując moment nieuwagi, uciekł i schronił się u najbliższej rodziny - powiedział rzecznik KGP.

Katowice. Śmierć 11-letniego Sebastiana. Wstrząsająca relacja inspektora Ciarki
28-05-2021 15:12

Katowice. Śmierć 11-letniego Sebastiana. Wstrząsająca relacja inspektora Ciarki

41-letni Tomasz M., optyk z Sosnowca, przyznał się do porwania i zamordowania 11-letniego Sebastiana. W poniedziałek mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka przekazał, na jakim etapie jest obecnie śledztwo w tej sprawie. - Obecnie ten mężczyzna przebywa w areszcie śledczym. Będzie odpowiadał m.in. za dokonanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a więc grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności (…). W tej sprawie my wykonywaliśmy czynności bardzo szybko, bardzo dynamicznie, ale ten niesmak pozostał, że spóźniliśmy się o te kilka godzin. Niestety nie dało się tej sprawy przyspieszyć - powiedział w programie "Newsroom" WP. Ciarka opowiedział też o szczegółach dotyczących samej akcji poszukiwawczej 11-latka. Podkreślił, że przez wiele godzin analizowano nagrania monitoringu. - Policjanci poprzez swoją dobrą intuicję, policyjny dobry nos, zwrócili uwagę, że kierujący samochodem, jeżdżąc po osiedlu, dziwnie się zachowuje. Po numerze rejestracyjnym samochodu udało się dojść do właściciela. Policjanci w kilkanaście minut byli na miejscu. Niestety ten czas okazał się zbyt długi. Mężczyzna powiedział policjantom, że kilka godzin wcześniej dokonał zabójstwa - wyjawił rzecznik KGP.

d99x7vt
Głogów. Policjant bił pałką kobietę. Teraz KGP zabrała głos
12-04-2021 19:42

Głogów. Policjant bił pałką kobietę. Teraz KGP zabrała głos

- Każde użycia środka przymusu bezpośredniego budzi pewne pytania. Dlatego Komendant Główny Policji zlecił, aby Biuro Kontroli dokładnie wyjaśniło okoliczności związane z tą sytuacją - mówił w na temat interwencji w Głogowie w programie WP "Newsroom" insp. Mariusz Ciarka, rzecznik KGP. Jak przekazał policjant, kobieta, która została uderzona pałką i zatrzymana, miała wcześniej zachowywać się agresywnie i "grozić użyciem przemocy" względem funkcjonariuszy. - Ta protestująca znana jest z tych zachowań, ponieważ wcześniej była wielokrotnie notowana za podejrzenie popełnienia różnych przestępstw w tym m.in. znieważenie funkcjonariusza i naruszenie nietykalności cielesnej - podkreślił rzecznik policji tłumacząc zajścia w Głogowie.

Najazd tłumów na Jasną Górę. Pokrętne wyjaśnienia policji
12-04-2021 16:02

Najazd tłumów na Jasną Górę. Pokrętne wyjaśnienia policji

W niedzielę na Jasnej Górze odbył się finał pielgrzymki motocyklistów, w którym udział wziąć mogło nawet 10 tys. osób. To olbrzymie zgromadzenie odbyło się pomimo obowiązujących restrykcji. Patrycjusz Wyżga w programie WP "Newsroom" pytał rzecznika Komendy Głównej Policji Mariusza Ciarkę, dlaczego służby nie rozwiązały zgromadzenia i jakie kroki podjęli obecni na miejscu funkcjonariusze. Insp. Ciarka poinformował, że policjanci wylegitymowali około 160 uczestników zgromadzenia, a do sanepidu i prokuratury zostały skierowane odpowiednie wnioski o wyjaśnienie, czy nie doszło do złamania przepisów sanitarnych i czy nie zostało popełnione przestępstwo. Rzecznik KGP nie odpowiedział jednak, dlaczego zgromadzenie nie zostało rozwiązanie. Powiedział jedynie, że jego uczestnicy zachowali się nieodpowiedzialnie i niesolidarnie. - To zgromadzenie nie miało żadnego charakteru uzasadnianego w tym czasie, kiedy zwalczamy pandemię - ocenił insp. Mariusz Ciarka.

Nieprzestrzeganie obostrzeń w Polsce. Policja podaje liczby
02-04-2021 18:12

Nieprzestrzeganie obostrzeń w Polsce. Policja podaje liczby

6538 mandatów, 799 wniosków do sądu i 2715 pouczeń - tak prezentują się policyjne dobowe statystyki dot. nieprzestrzegania nakazu zasłaniania ust i nosa maseczką.

Atak pedofila. Policja ujawnia. Dramat dziecka rozegrał się w weekend
01-04-2021 11:30

Atak pedofila. Policja ujawnia. Dramat dziecka rozegrał się w weekend

Rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka przestrzegał w programie "Newsroom" WP przed pedofilami, którzy wciąż przebywają na wolności. Opowiedział też o sytuacji z ostatniego weekendu, gdy 60-letni mężczyzna najprawdopodobniej próbował wykorzystać dziecko. - Mężczyzna podszedł na placu zabaw do dzieci, zaczepił je, zaoferował, że da 50 zł, żeby poszły z nim do domu. Gdy dzieci zorientowały się, że może się tam wydarzyć coś złego, on siłą zabrał jedno do mieszkania. Zaalarmowani sąsiedzi wybili okno i je odzyskali - mówił gość Agnieszki Kopacz. Ciarka zwrócił uwagę na desperację sąsiadów, którzy zdecydowali się nawet na zniszczenie mienia, byle tylko uchronić dziecko przed pedofilem. Zapewnił, że mężczyzna jest już w rękach policji i prokuratury.

Kościoły przepełnione? Policja ujawnia nowe informacje
29-03-2021 15:16

Kościoły przepełnione? Policja ujawnia nowe informacje

Kościoły w trakcie Wielkanocy muszą stosować się do zaostrzonych restrykcji epidemicznych. Czy zdarzają się naruszenia obostrzeń w trakcie w nabożeństw? Na to pytanie w programie "Newsroom" odpowiedział inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Policji. - Przez ten weekend otrzymywaliśmy zgłoszenia odnoszące się do gromadzenia się większej liczby osób aniżeli dopuszczalna w kościołach. W takich sytuacjach policjanci byli kierowani na miejsce - oznajmił. Dodał jednak, że były to pojedyncze incydenty. - Tam policjanci sporządzili wnioski o ukaranie do sądu przeciwko tym, którzy odprawiali mszę. Dalej w tej sprawie będzie wypowiadał się już sąd –zaznaczył. Sprecyzował, że wnioski dotyczyły proboszczów parafii. Ciarka podkreślił, że w skali kraju jednak wszelkie obostrzenia podczas nabożeństw raczej są przestrzegane, a ewentualne naruszenia dotyczą najczęściej tylko liczby osób przebywających w świątyni. Limit zależy natomiast od wielkości samego kościoła.

d99x7vt
Dostałeś mandat za brak maseczki? Policjant mówi wprost
29-03-2021 15:03

Dostałeś mandat za brak maseczki? Policjant mówi wprost

Rzecznik Komendanta Głównego Policji mówi, że dyscyplina społeczna, jeśli chodzi o stosowanie się do obostrzeń, jest większa niż kilka tygodni temu. Zaznacza jednak, że funkcjonariusze mieli pełne ręce roboty. Mariusz Ciarka podkreśla, że mundurowi "nie walczą z ludźmi, tylko z pandemią koronawirusa" i chcą skutecznie zahamować transmisję COVID-19. Stąd policja wymusza dyscyplinę społeczną. Rzecznik KGP poinformował, że przez weekend policja 20 tys. razy interweniowała za brak maseczki. Dodaje, że oprócz tego funkcjonariusze w 38 tys. kontroli sprawdzali, czy Polacy stosują się do innych restrykcji. - Z naszej strony najważniejsza jest reakcja na każde wykroczenie. Ta interwencja nie musi zakończyć się mandatem, czy wnioskiem do sądu. My nawet takich sytuacji nie chcemy. Chodzi nam tylko o przestrzeganie przepisów - podsumowuje insp. Ciarka.

"Wesele podziemne". Trwają naloty policji. Kary niezwykle wysokie
22-02-2021 16:09

"Wesele podziemne". Trwają naloty policji. Kary niezwykle wysokie

Wesel w dobie pandemii to niełatwa sprawa. Problem był wielokrotnie poruszany również w wielu publikacjach Wirtualnej Polski. Jak zorganizować wesele, jednocześnie stosując się do obostrzeń? Z takim pytaniem mierzą się narzeczeni i niektórzy z nich decydują się na złamanie przepisów. - Nie ma co ukrywać, że przyjęcia weselne i podobne imprezy, zeszły do podziemia - przyznał w programie "Newsroom" w WP rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Ciarka. - Ludzie próbują uniknąć obostrzeń, organizować imprezy po kryjomu. Inspektorzy sanitarni ujawniają takie miejsca, razem z nami dokonują kontroli. Czasem informują nas o nich osoby, którym leży na sercu solidarność społeczna, byśmy byli zdrowym społeczeństwem - dodał. Tłumaczył, że takie nielegalne wesele kończy się albo wręczeniem mandatu, albo skierowaniem wniosku do sądu. - W drastycznych sytuacjach, a takie też się zdarzają, gdy w nielegalnie otwieranych restauracjach zupełnie nie przestrzega się przepisów sanitarnych, naraża się inne osoby na zachorowanie, wtedy również bierzemy pod uwagę skierowanie wniosku do prokuratury, celem ocenienia, czy nie zostało popełnione przestępstwo narażenia życia i zdrowia ludzi - powiedział insp. Ciarka. Dodał, że karę za "podziemne wesele", w wysokości od 5 do 35 tysięcy złotych, może także nałożyć powiatowy inspektor sanitarny.

Brutalna zbrodnia z 1989 roku. Policyjne Archiwum X rozwiązało sprawę
21-01-2021 07:13

Brutalna zbrodnia z 1989 roku. Policyjne Archiwum X rozwiązało sprawę

Funkcjonariusze działającego przy Komendzie Głównej Policji Archiwum X, zajmującego się nierozwikłanymi sprawami sprzed lat, rozwiązali kolejną zagadkę kryminalną. Policjanci ustalili sprawcę zabójstwa z 1989 roku.

Sylwester przed domem Jarosława Kaczyńskiego? Rzecznik KGP odpowiada
28-12-2020 17:19

Sylwester przed domem Jarosława Kaczyńskiego? Rzecznik KGP odpowiada

W sieci pojawiło się zaproszenie na imprezę sylwestrową przed domem Jarosława Kaczyńskiego. Czy to oznacza, że dostępu do domu prezesa PiS znów bronić będą dziesiątki policyjnych aut i setki funkcjonariuszy? - My tę sytuację będziemy monitorować do końca - stwierdził w programie "Newsroom" w WP rzecznik KGP, insp. Mariusz Ciarka. - Wciąż obowiązują obostrzenia. Organizowanie jakichkolwiek zgromadzeń musi odbywać się zgodnie z prawem. Gdyby pojawiły się tam jakieś osoby, to muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi takiego działania, ale także z obecnością policji. To będą siły adekwatne do sytuacji - dodał rzecznik KGP.

Strajk Kobiet. Agata Grzybowska zatrzymana. Mariusz Ciarka o akcji policji
24-11-2020 16:54

Strajk Kobiet. Agata Grzybowska zatrzymana. Mariusz Ciarka o akcji policji

Insp. Mariusz Ciarka był gościem Mateusza Ratajczaka w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski. Rzecznik Komendy Głównej Policji był pytany o zatrzymanie fotoreporterki Agaty Grzybowskiej podczas Strajku Kobiet przed siedzibą MEN w Warszawie. - Ani legitymacja dziennikarska, ani policyjna nie zwalnia z odpowiedzialności za podejrzenie popełnienia przestępstwa – odparł insp. Ciarka. - Takie same czynności wykonuje się wobec osób, które łamią prawo. Niezależnie, czy to jest urzędnik ksiądz, czy dziennikarz – dodał policjant. Rzecznik wskazał, że niektóre nagrania z miejsca zdarzenia są według niego "antypolicyjne". Jego zdaniem, to fotoreporterka "napiera na policjantów, celowo jest blisko twarzy funkcjonariuszy, było widoczne machnięcie nogą". – Niech to wyjaśni śledztwo prokuratorskie, albo postępowanie sądowe – powiedział gość WP, zaznaczając jednocześnie, że sytuacja, gdy kopany jest jeden z policjantów, jest niedopuszczalna. – Nie mam powodu, by nie wierzyć policjantowi – dodał Ciarka. Podczas rozmowy w studiu WP padło pytanie, czy policjantowi nie podobało się to, że dziennikarka mu robiła zdjęcia. - Na nagraniu (…) widać, że pani nie robiła zdjęć, a naciskała celowo lampą, by oślepić policjanta – stwierdził rzecznik, wskazując na oświadczenie Agaty Grzybowskiej. – Przyznała, że chodzi na te strajki prywatnie, sympatyzując z tymi uczestnikami – oświadczył policjant.

d99x7vt
Strajk Kobiet. Wizerunki policjantów upublicznione, KGP reaguje
21-11-2020 07:55

Strajk Kobiet. Wizerunki policjantów upublicznione, KGP reaguje

Kwestia publikacja wizerunku oraz danych osobowych policjantów, którzy mieli osłaniać strajk kobiet budzi wielkie emocje. Komenda Główna Policja uznała to za "skandaliczne", a kierownictwo zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych wobec osób ujawniających dane wrażliwe.

Marsz Niepodległości mimo pandemii. Insp. Mariusz Ciarka o działaniach policji
02-11-2020 16:24

Marsz Niepodległości mimo pandemii. Insp. Mariusz Ciarka o działaniach policji

Organizatorzy zapowiadają, że Marsz Niepodległości dojdzie do skutku mimo pandemii koronawirusa. Pochód ruszy z ronda Dmowskiego w Warszawie pod hasłem: "Nasza cywilizacja, nasze zasady". Jak poinformował w programie specjalnym "Newsroom" WP ins. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, decyzje ws. działań policji będą dopiero podejmowane. - Nie wiemy, co może nam przynieść obecna sytuacja związana z wprowadzonym stanem epidemii i niestety rosnącą z dnia na dzień transmisją wirusa. Nie wiemy, jakie obostrzenia będą jeszcze ogłoszone - powiedział policjant. Insp. Ciarka zaznaczył, że stołeczna policja już wcześniej, jak co roku, rozpoczęła przygotowania do zapewnienia bezpieczeństwa na ulicach Warszawy 11 listopada. - Bierzemy wszystkie możliwości pod uwagę, bo takie jest nasze zadanie - stwierdził gość Marka Kacprzaka. Rzecznik KGP powiedział również, że organizatorzy Marszu Niepodległości jako argument za organizacją pochodu wskazują protesty Strajku Kobiet. - Przy obecnym stanie prawnym, jeśli nic się nie zmieni, trwające protesty i zapowiadany marsz są zgromadzeniami nielegalnym - stwierdził insp. Ciarka.

Strajk kobiet. Media: funkcjonariusz ABW potrącił demonstrantki. Ciarka: "Wszyscy wobec prawa są równi"
28-10-2020 18:43

Strajk kobiet. Media: funkcjonariusz ABW potrącił demonstrantki. Ciarka: "Wszyscy wobec prawa są równi"

Kierowca bmw w poniedziałek na warszawskim Mokotowie wjechał w dwie kobiety, które protestowały przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Z najnowszych doniesień medialnych wynika, że sprawcą był funkcjonariusz ABW. - O tym, że jest to funkcjonariusz ABW, dowiedziałem się z mediów. Dla nas nie jest ważne gdzie, kto pracuje. Na pewno to nie było związane z wykonywanymi czynnościami. Kierowcy puściły nerwy i zachował się niewłaściwie - powiedział gość WP "Newsroom" rzecznik KGP Mariusz Ciarka, dodając, że podobne incydenty w stolicy miały miejsce tego dnia kilkakrotnie. - Mężczyzna został zatrzymany. Zostały mu przedstawione zarzuty i musi się liczyć z odpowiedzialnością. Natomiast to, czy to jest funkcjonariusz ABW, dziennikarz, czy rolnik dla mnie nie ma żadnego znaczenia. Wszyscy wobec prawa są równi - powiedział policjant. Ciarka zaznaczył jednocześnie, że policja nie posiada informacji na temat zawodu, jaki pełni osoba oskarżona.

Koronawirus. Marsz Niepodległości z ograniczoną liczbą uczestników? Rzecznik policji wyjaśnia
20-10-2020 17:29

Koronawirus. Marsz Niepodległości z ograniczoną liczbą uczestników? Rzecznik policji wyjaśnia

Marsz niepodległości już 11 listopada. Jak w dobie panującej epidemii koronawirusa będzie wyglądać tegoroczne zgromadzenie? O komentarz do sprawy poprosiliśmy Mariusza Ciarkę, rzecznika Komendy Głównej Policji. - Organizatorzy powinni wziąć pod uwagę to, jaki jest stan epidemiczny na terenie Polski i dostosować się do tych reguł, które zostały określone i obowiązują wszystkich - powiedział w programie "Newsroom WP" funkcjonariusz. Podkreślił jednocześnie, że do 11 listopada "jeszcze wiele może się wydarzyć". - Ale przy obecnym stanie zachorowań i transmisji wirusa jestem przekonany, że ten marsz nie może wyglądać w taki sposób, jak wyglądał w latach poprzednich - tłumaczył Ciarka. A czy w obliczu panujących obostrzeń organizatorzy będą szukać kruczków prawnych, chcąc, aby w marszu wzięło udział wiele tysięcy osób? - Ci ludzie, jeżeli chcą pokazać przejaw patriotyzmu, solidarności społecznej, bycie dobrym przykładem, powinni dostosowań swoje zachowanie - zaznaczył rzecznik KGP.

Poznań. Salezjanie. Policja wyprowadziła księdza. "Zachowali się profesjonalnie"
20-10-2020 16:37

Poznań. Salezjanie. Policja wyprowadziła księdza. "Zachowali się profesjonalnie"

- Policjanci są od tego, by egzekwować przepisy - powiedział w programie "Newsroom" rzecznik KGP Mariusz Ciarka. Funkcjonariusz komentował zatrzymanie wydalonego z zakonu księdza. Duchowny odprawiał mszę w swojej celi, nie zachowując reżimu sanitarnego. Ciarka podkreśli, że interwencje podejmowano na prośbę zakonników. - Tu mamy do czynienia z policjantami, którzy w mojej ocenie zachowali się bardzo profesjonalnie. Widać kulturę, ale i stanowczość - ocenił sytuację. I podkreślił, że "chce uspokoić, że ta osoba już od co najmniej kilku lat ma zakaz odprawiania mszy (...), sam zakon chce się tej osoby jak najszybciej pozbyć". - Nam policjantom nic do spraw kościelnych - zaznaczył. I powiedział, że "ten człowiek sprowadzał do małego pomieszczenia osoby, które spotykały się bez zachowania reżimu sanitarnego". Ciarka wyjaśnił, że nie doszło do przerwania mszy, bo ksiądz zaczął klęczeć i modlić się dopiero na widok policjantów.

d99x7vt
d99x7vt
Więcej tematów