Marek Suski (strona 8 z 20)

Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński
6:58

Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński

Nie ustaje zamieszanie wokół wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Wszystko przez doniesienia dziennikarzy Wirtualnej Polski, którzy opisali działalność jednej z firm polityka, która miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, alzheimera, parkinsona. Publikacje komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef klubu PiS Marek Suski. - Sprawa jest badana. Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - zapowiedział. Suski podkreślił jednak, że "tu nie ma sytuacji, że są postawione zarzuty". - Co do doniesień medialnych, to trzeba je sprawdzać, bo bardzo często po weryfikacji okazywały się bliższe lub dalsze prawdzie - stwierdził. - Przypominam, że pan Mejza został posłem totalnej opozycji. To oni go wprowadzili do Sejmu. My go zaadaptowaliśmy wraz z konserwatystami (Republikanami - red.), którzy są naszym koalicjantem. Oni go zarekomendowali i dawali za niego głowę (...). W dobrej wierze przyjęliśmy, że jest to człowiek godny zaufania - kontynuował Suski. Pytany, jak zareagował Jarosław Kaczyński na tę sprawę, odparł, że "zareagował w sposób właściwy". - Powiedział: natychmiast proszę to zbadać. Jeżeli rzeczywiście będzie prawdopodobieństwo tego rodzaju działań, to będzie odpowiednia reakcja - wyjaśnił Suski.
Natalia Durman Natalia Durman
Suski wraca do tragicznych wydarzeń. Ostre słowa posła PiS
2:27

Suski wraca do tragicznych wydarzeń. Ostre słowa posła PiS

Marek Suski w programie "Newsroom" WP komentował słowa Małgorzaty Wassermann, które padły w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". Posłanka PiS mówiła m.in. o atmosferze politycznej w Polsce, stwierdzając, że musimy wszyscy "wykonać krok wstecz" ponieważ niedługo "wszyscy się pozabijamy". - Jeszcze daleka droga do tego, żeby się pozabijać - odparł Marek Suski. - Po wypowiedziach jednego z posłów "będziesz wisiał" do ministra czy gróźb karalnych pod adresem różnych przedstawicieli rządu, rzeczywiście to jest już za daleko idące - stwierdził poseł PiS. Na uwagę prowadzącego o tym, że Wassermann apelowała do wszystkich środowisk politycznych - również do Zjednoczonej Prawicy, Suski powiedział, że "my nie namawiamy do strzelania, do obdzierania ze skóry Jarosława Kaczyńskiego". - To nie nasz członek zamordował członka Platformy w biurze, tylko członek Platformy w Łodzi zamordował naszego kolegę - dodawał. Na kontrargument o tym, że politycy PiS również używają obelżywych określeń w odniesieniu do swoich przeciwników politycznych - nazywając ich chociażby targowicą - stwierdził, że "jeżeli ktoś, zamiast bronić interesu ojczyzny, na tę ojczyznę donosi, to jest to targowica". - To jest po prostu stwierdzenie faktu. Nie może być kompromisu z ludźmi, którzy atakują naszą suwerenność, donoszą na nas, szkodzą, atakują polskiego żołnierza, wyzywając go, opluwając, nazywając esesmanem. Tego rodzaju zachowania są naganne. To są zachowania przestępcze i trzeba to nazwać po imieniu - mówił Suski.