Dał się nagrać Dubienieckiemu, teraz ma kłopot. Jest postępowanie wobec prokuratora

Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej podejrzany o wyłudzenie ponad 14 mln zł, upublicznił nagrania swoich rozmów z prowadzącym śledztwo prokuratorem Markiem Sosnowskim. Próbował go przekonać do oddania paszportu. Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, w sprawie nagrań prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Już wcześniej podano, że Marek Sosnowski nie będzie reprezentował prokuratury przed sądem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prokurator nagrany przez Marcina Dubienieckiego musi liczyć się z konsekwencjami służbowymi.
Prokurator nagrany przez Marcina Dubienieckiego musi liczyć się z konsekwencjami służbowymi. (Agencja Gazeta, Fot: Dominik Sadowski)
WP

Prokuratura Regionalna w Krakowie prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie Marka Sosnowskiego - poinformował Wirtualną Polskę prok. Włodzimierz Krzywicki, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej. Sprawa ma związek z opublikowanymi tydzień temu przez Gazetę.pl, a dzień później przez Wirtualną Polskę nagraniami rozmów prokuratora z Marcinem Dubienieckim.

Były mąż Marty Kaczyńskiej jest oskarżony o wyłudzenie ponad 14 mln zł, spędził w areszcie 14 miesięcy, nadal nie może opuszczać kraju. I to właśnie o przywróceniu paszportu Dubieniecki rozmawiał z szefem zespołu prokuratorów, którzy zajmują się jego sprawą. W nagraniu Marek Sosnowski mówi, że nie widzi przeszkód, by były adwokat odzyskał prawo wyjeżdżania za granicę, ale jego szefowie podjęli inną decyzję.

- Prokurator Regionalny w Krakowie nie podejmował osobiście żadnych decyzji w przedmiocie stosowanych wobec Marcina Dubienieckiego środków zapobiegawczych pośród których znajdował się także zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu - przekonuje w odpowiedzi na nasze pytania prok. Włodzimierz Krzywicki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie.
WP ujawnia nowe taśmy Marcina Dubienieckiego

WP

Marek Sosnowski poniósł już konsekwencje tego, że dał się nagrać. Po publikacji pierwszego nagrania wydano komunikat, w którym poinformowano, że prokurator nie będzie reprezentował oskarżyciela publicznego, czyli Prokuratury Regionalnej w Krakowie, przed sądem podczas procesu w sprawie Marcina Dubienieckiego. Zastąpią go inni członkowie zespołu prokuratorskiego.

WP

Prokurator pod lupą

Ale to nie wszystko. - Zachowanie Pana prokuratora Marka Sosnowskiego, w tym treść jego upublicznionych wypowiedzi z nieformalnej rozmowy toczonej z podejrzanym oraz jednym z jego obrońców stanowią przedmiot prowadzonego już postępowania wyjaśniającego - poinformował Wirtualną Polskę prof. Włodzimierz Krzywicki.

- Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla okręgu krakowskiego po zapoznaniu się z treścią nagrań ujawnionych przez pana Marcina Dubienieckiego prowadzi postępowanie, które wyjaśni okoliczności tego wydarzenia - wyjaśnia WP prok. Krzywycki. - To wstępna ocena prawna, nie postępowanie przeciwko panu prokuratorowi. Ono ma na celu ustalenie, czy doszło do naruszenia zasad etyki. Oprócz obrazy przepisów prawa, podstawą do wszczęcia tego postępowania może być też naruszenie godności urzędu prokuratura. A niektóre wypowiedzi pana prokuratora dają podstawę do badania w tym kierunku - mówi rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie.
Decyzja o wszczęci postępowania przeciw prokuratorowi Sosnowskiemu ma zapaść w ciągu dwóch tygodni - tyle zwykle trwa wstępne sprawdzanie sprawy.

Polub WP Wiadomości
WP
WP