WP

Zbigniew Hołdys ostro o polityku PO: "Rzecznik interesów Google'a"

"Czy pan, rzecznik interesów Google'a i Facebooka nie widzi, czego chcą twórcy i Polacy? Chce pan zadławić kulturę polską?" - napisał Zbigniew Hołdys do europosła Michała Boniego. Poszło o dyrektywę o prawie autorskim, którą Europarlament ma głosować we wtorek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Michał Boni startuje w jesiennych wyborach do Europarlamentu
Michał Boni startuje w jesiennych wyborach do Europarlamentu (Agencja Gazeta, Fot: Adam Stępień)
WP

Michał Boni, eurodeputowany PO, zapowiedział już w ubiegłym tygodniu, że będzie rekomendował europosłom swojego ugrupowania głosowanie przeciwko artykułowi 13 dyrektywy o prawie autorskim. Zakłada on, że duże platformy internetowe będą musiały filtrować treści pod kątem naruszenia praw autorskich. Przeciwnicy tego rozwiązania twierdzą, że doprowadzi to do cenzury internetu. Przeciwko całej dyrektywie jest polski rząd.

W poniedziałek powtórzył na Twitterze, że jest za usunięciem tego artykułu.

"Gdyby udało się wyeliminować artykuł 13 i przyjąć dyrektywę o prawie autorskim, było najlepiej" - napisał.

WP

"Chce pan zadławić kulturę"

Innego zdania są twórcy, którzy popierają dyrektywę unijną. Twierdzą że nie dostają wystarczającej rekompensaty za rozpowszechnianie ich dzieł w internecie.

Jako pierwszy ostro zareagował na decyzję Boniego muzyk Zbigniew Hołdys.

WP

"Czy pan Michał Boni, rzecznik interesów Google'a, Facebooka, Apple i Youtube nie widzi, czego chcą twórcy, dziennikarze, artyści, pisarze, filmowcy, ludzie sztuki i Polacy? Naprawdę chce pan zadławić kulturę polską i wciągnąć w to całą Platformę i Komisję Europejską" - napisał na Twitterze Hołdys.

Pod tweetem zamieścił zdjęcie białych okładek poniedziałkowych dzienników oraz sondaż IBRiS wskazujący, że ponad 66 proc. Polaków jest za tym, żeby duże platformy internetowe dzieliły się zyskami z artystami.

"Rzecznik interesów Google'a"

WP

W podobnym tonie odezwał się na Facebooku Tomasz Lipiński, współzałożyciel m.in. Brygady Kryzys.

"Europoseł Boni, rzecznik interesów Google’a z PO, czeka na samolot do Strasbourga, gdzie będzie ręka w rękę z PiS wspierał globalne korporacje przeciwko polskim twórcom" - napisał muzyk na Facebook i zamieścił zdjęcie polityka na lotnisku.

Twórcy apelują do europosłów

WP

W poniedziałkowych wydaniach dzienników ogólnopolskich pierwsze strony były niemal całe białe, zawierały tylko apel do polskich europosłów, by poparli nowe prawo autorskie przygotowane przez Parlament Europejski.

"Twórcy nie otrzymują dostatecznej kompensaty za rozpowszechnianie ich dzieł w internecie. Często żyją w prawdziwym niedostatku albo odchodzą z zawodu. Tracą nie tylko oni, ale przede wszystkim ich odbiorcy. Głosowana w Parlamencie Europejskim dyrektywa da szansę na zmianę tych zasad. Wesprze twórców, ale nie zuboży internautów. Nie odbierze prawa do linków, nie zakaże memów ani nie przyniesie nowych obowiązków dla niekomercyjnych portali. Pomoże za to chronić własność intelektualną i nałoży na gigantów internetowych obowiązek uczciwej zapłaty polskim twórcom" - czytamy w apelu.

W sobotę przeciwko artykułowi 13, nazywanemu przez internautów "ACTA2", odbywały się demonstracje w całej Europie.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP