wojna (strona 128 z 290)

Rosjanie pokazali, jak szkolą rezerwistów. Propaganda kontra rzeczywistość
1:23

Rosjanie pokazali, jak szkolą rezerwistów. Propaganda kontra rzeczywistość

Tak rosyjska propaganda chwali się "sukcesem" szkoleń rezerwistów. Wykreowane obrazki z ćwiczeń przed wyjazdem na front pokazała rosyjska telewizja państwowa Rossija 1. Propagandowe nagranie udostępniła agencja Associated Press. Nowi poborowi mieli przejść szkolenie z zakresu obsługi broni i ciężkiej artylerii, a także pierwszej pomocy czy obsługi dronów. Wszystko miało miejsce w obwodzie moskiewskim na jednym z wojskowych poligonów. Rosjanie kłamią jednak w najlepsze, ponieważ na filmie żołnierze są wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt i akcesoria. Tymczasem rzeczywistość jest skrajnie inna. Wielu z rezerwistów przebywa w tragicznych warunkach, bez dostępu do wody i ogrzewania. Do tego nie mogą oni liczyć na sprzęt, jaki pojawił się na wykreowanych przez propagandę obrazkach. Nie ma badań, szkoleń i wdrożenia. Powołani Rosjanie w zasadzie natychmiast trafiają na front, gdzie giną lub trafiają do obozów jenieckich. Ukraiński portal Pravda potwierdził, że wyposażeniem niektórych członków armii Putina jest hełm, zardzewiały karabin i lekkie ubranie bojowe. Część ekspertów ze Strategy&Future uważa nawet, że brakuje specjalistycznego obuwia i ochraniaczy na kolana dla poborowych. Dowódcy każą uzupełniać braki, zabierając elementy wyposażenia od żołnierzy, którzy zginęli podczas walk. Dodatkowo brytyjskie MON podało, że od rezerwistów wymaga się zaopatrzenia we własne środki pierwszej pomocy. O tym jednak rosyjska propaganda milczy. Od początku ogłoszenia częściowej mobilizacji z Rosji uciekło ponad 200 tys. mężczyzn w wieku poborowym.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Tak torturują Rosjanie. Brytyjczyk o piekle, które przeżył
0:48

Tak torturują Rosjanie. Brytyjczyk o piekle, które przeżył

Przeżyli piekło rosyjskiej niewoli. Jeden z Brytyjczyków, którego wypuszczono w ramach wymiany jeńców, opowiedział o torturach w areszcie. John Harding udzielił wywiadu brytyjskiemu nadawcy Sky News. - Chwycili mnie, zakuli w kajdanki i wywlekli przed celę. Powalili mnie na ziemię, było ich co najmniej czterech. Leżałem tak z wykręconymi i skutymi nad plecami rękoma – wspominał Harding. - Byłem kopany w klatkę piersiową, żebra, nerki i twarz. Jeden z oprawców właściwie stał na moich biodrach i podskakiwał. Trwało to ok. 30 minut, być może dłużej – wyliczał uwolniony Brytyjczyk. Mężczyzna przyznał, że był tak katowany 5-6 razy. Jak stwierdził, jego oprawcy robili to "dla zabawy". Brytyjczyk po 9 dniach pobytu w areszcie trafił do więzienia dla cywilów. Tam przebywał kilka miesięcy aż do zwolnienia i wymiany jeńców między Rosją i Ukrainą. Rosjanie wypuścili pięciu obywateli Wielkiej Brytanii, których wcześniej władze w Doniecku skazały na śmierć. Wśród uwolnionych jeńców są także Shaun Pinner, Aiden Aslin, Dylan Healy i Andrew Hill. Wszystkich zatrzymano za przyłączenie się do wojny po stronie ukraińskiej lub pracę w organizacjach humanitarnych na rzecz Ukrainy. - Myślałem, że umrę. To było piekło na ziemi – tak o tym, co przeżył w więzieniu opowiedział w "The Sun" Shaun Pinner, kolejny z uwolnionych Brytyjczyków. 48-letni weteran armii był poddawany w areszcie elektrowstrząsom. Rosjanie torturowali go dźgając nożem, a także zmuszali do słuchania przez całą dobę zapętlonego utworu. Pinner nie mógł zasnąć, był zmuszany w małej celi do słuchania jednej piosenki non stop. Rosjanie wybrali dla niego "Mamma Mia" formacji Abba. Mężczyzna podkreślił, że przez kilka miesięcy karmiono go jedynie czerstwym chlebem i brudną wodą. - Mieliśmy mroczne dni, dużo płakałem. Musieliśmy trzymać się jakiejś nadziei. W ten sposób przeżyłem – podkreślił Brytyjczyk. Trzeci z uwolnionych jeńców również był poddawany torturom psychicznym. W celi Aidena Aslina grała zapętlona radziecka piosenka. 28-latek walczył podczas oblężenia Mariupola. Jego batalion poddał się w kwietniu, gdy zabrakło amunicji i jedzenia. Żołnierz trafił do Doniecka. Wcześniej po zatrzymaniu był bity i dźgany nożem. – Rosyjski oficer palił papierosa i uklęknął przede mną, pytając: czy wiesz, kim jestem?. Odpowiedziałem: nie. On na to odpowiedział po rosyjsku: jestem twoją śmiercią – wspominał swój koszmar uwolniony Brytyjczyk.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski