Trwa ładowanie...

USA upomina sojuszników z NATO. "Nie czas na spięcia"

Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej został poproszony o ocenę kolejnych napięć między Grecją a Turcją. "Zachęcamy naszych sojuszników z NATO do wspólnej pracy na rzecz utrzymania pokoju i bezpieczeństwa w regionie" - powiedział Price. Amerykański dyplomata nie odniósł się do najnowszych przyczyn eskalacji konfliktu. Grecja zadysponowała amerykańskie pojazdy opancerzone na zdemilitaryzowane wyspy na Morzu Egejskim przy tureckiej granicy.

Share
Greckie Leopardy 2Greckie Leopardy 2Źródło: PAP, fot: ALEXANDER BELTES
d1s2p3a

W poniedziałek, 26 września odbyła się konferencja prasowa Rzecznika Departamentu Stanu USA. Ned Price w trakcie spotkania z dziennikarzami w Waszyngtonie został poproszony o ocenę stosunków między państwami należącymi do NATO - Grecji i Turcji.

Kolejne napięcia między sąsiadami z NATO pojawiły się, gdy Grecja zadysponowała na wyspę Lesbos i Samos opancerzone pojazdy wojskowe, które przekazały jej Stany Zjednoczone. Grecki ambasador został wezwany przez tureckie władze do złożenia wyjaśnień w tureckim MSZ. W nocy w Ankarze odbyła się też niezapowiedziana wcześniej wideokonferencja szefa tureckiego Sztabu Generalnego, generała Yaşara Gülera i Ministra Obrony Narodowej Hulusi Akara z wiceministrami i dowódcami sił zbrojnych.

d1s2p3a

Jeden z dziennikarzy zapytał amerykańskiego rzecznika o stanowisko Stanów Zjednoczonych w tej sprawie.

- Nasze podstawowe założenie jest takie, że w czasie, gdy Rosja po raz kolejny dokonała inwazji na suwerenne państwo, a wspólnota transatlantycka i społeczność międzynarodowa stoi po stronie narodu ukraińskiego i przeciwko rosyjskiej agresji, nie jest teraz czas na oświadczenia czy jakiekolwiek działania, które mogłyby zwiększyć napięcia między sojusznikami NATO - powiedział Price.

- Nadal zachęcamy naszych sojuszników z NATO do wspólnej pracy na rzecz utrzymania pokoju i bezpieczeństwa w regionie oraz do dyplomatycznego rozwiązywania wszelkich różnic - dodał Price.

Dyplomata z USA podkreślił też, że "uważamy, że powinniśmy pozostać skoncentrowani na tym, co jest zbiorowym zagrożeniem dla nas wszystkich, a jest nim agresja Rosji".

d1s2p3a

Turecki prezydent zarzuca Atenom, że nie przestrzegają obowiązujących umów międzynarodowych. Ankara powołuje się m.in. na obecność armii na wyspach w pobliżu Turcji i rzekome naruszanie jej przestrzeni powietrznej przez Grecję.

Tak rozprawili się z Rosjanami. Genialny plan Ukraińców

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1s2p3a
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

d1s2p3a
Więcej tematów