Władimir Putin (strona 312 z 380)

Zachód zaskoczył Putina? Były szef MON nie ma wątpliwości
5:25

Zachód zaskoczył Putina? Były szef MON nie ma wątpliwości

Joe Biden poinformował o sankcjach, jakie USA nakładają na Rosję. To odpowiedź na uznanie przez Władimira Putina dwóch separatystycznych republik w Donbasie. Biden stwierdził, że to "początek rosyjskiej inwazji na Ukrainę". Zapowiedział, że USA będą kontynuować zwiększanie sankcji, jeśli Rosja będzie eskalować konflikt. Co na to były szef MON, poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak? - To nie jest pierwsze oświadczenie prezydenta Bidena. Od kilku tygodni mamy do czynienia z bardzo konsekwentną linią, która wcześniej w historii nie była stosowana przez USA - napominania, wskazywania, że wiemy, zapowiadania reakcji. Myślę, że Putin zdaje sobie sprawę z tego, że liczył na słaby Zachód, a jednak USA, prezydent Biden, potrafili skonsolidować Zachód i pokazać, że Ukraina jest tematem nr 1, jest w tym momencie priorytetem dla Zachodu i że w cieniu różnych innych rzeczy, konfliktów, napięć na świecie, Putin nie jest w stanie ukryć swojej agresji - komentował w programie "Newsroom" WP. - Nie wiadomo, jakie scenariusze w przyszłości będą się rozwijały, natomiast determinacja Zachodu jest tutaj bardzo wyraźna. Sądzę, że Putin się tego w ogóle nie spodziewał. (...) Udało się, to wielkie osiągnięcie Bidena - podkreślił Siemoniak. - Cokolwiek mówi Putin czy jego ludzie, te sankcje są dotkliwe. One uderzają w rodziny, w system finansowy Rosji i przede wszystkim stawiają Rosję w rzędzie krajów, które nie dotrzymują słowa, z którymi nie robi się interesów. To ogromny sygnał dla światowego biznesu, że to państwo nieobliczalne - dodał poseł KO.
Natalia Durman Natalia Durman
UE pod ostrzałem. "Ciamciaramciam wobec bandyty"
5
2:24

UE pod ostrzałem. "Ciamciaramciam wobec bandyty"

Były premier Rosji Dmitrij Miedwiediew odniósł się na Twitterze do decyzji Niemiec ws. wstrzymania certyfikacji Nord Stream 2. Przestrzegł, że niedługo Europejczycy będą musieli zapłacić 2000 euro za 1000 metrów sześciennych gazu ziemnego. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Dywersyfikacja jest jak najbardziej wskazana i popierana przez nas. Kierunek, w którym idzie Unia Europejska, odnawialne źródła energii, które w dużym stopniu uniezależniłyby nas od dostaw gazu, szczególnie rosyjskiego, to także jest dobry kierunek - stwierdził. - Niemcy przeżywają wielką rozpacz, rozczarowanie Putinem. Swoje relacje z Rosją budowali na antyamerykańskości i Rosja hołubiła w nich tę antyamerykańskość, dając tym uczuciom ujście w szlaku do Moskwy, gdzie znajdowali zrozumienie. Niemcy zostały potraktowane przez Putina bardzo ostro. Chociaż UE, moim zdaniem, niepotrzebnie zostawiła taki komfort dla Niemców, że mogą sami zdecydować co z NS2. W ogóle uważam, że UE jest za miękka, za mało jest sankcji, one są niewystarczające. Jest takie "ciamciaramciam" wobec bandyty - kontynuował Zgorzelski. UE postępuje zbyt miękko. Wypowiedzi przedstawicieli UE, w tym pana odpowiedzialnego za politykę międzynarodową, rozczarowują. Nie można z takim agresorem postępować tak miękko, bo on tę miękkość wykorzysta i przekuje na własną stronę. Potrzebne są zdecydowane sankcje, nie ich stopniowanie - podkreślił wicemarszałek. - Świat zachodni nie jest przygotowany do walki z takim agresorem - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman