węgry (strona 56 z 92)

Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS
4:34

Andrzej Duda o Orbanie. Wymijająca reakcja z rządu PiS

- Wielokrotnie politycy PiS podkreślali, że - przy bardzo dobrej współpracy z rządem węgierskim - są sprawy, na które patrzymy w sposób zasadniczo różny - tak szef KPRM Michał Dworczyk w programie "Newsroom" WP skomentował wypowiedź Andrzeja Dudy o Viktorze Orbanie. Przypomnijmy, prezydent w TVN24 wprost stwierdził, że "nie rozumie" prowadzonej przez premiera Węgier polityki. Pytany, czy czas, by negatywnie zweryfikować Orbana jako sojusznika, Dworczyk przekonywał w WP, że podobnie jak z Węgrami, jest z innymi krajami. - Na przykład postawa Niemiec, jeśli chodzi o zakup surowców energetycznych z Federacji Rosyjskiej, jest diametralnie różna od postawy prezentowanej przez polski rząd. Czy to oznacza, że powinniśmy zerwać relacje z rządem niemieckim? No nie, przecież to jest jakiś absurd, prawda? Warto nadal pracować nad tym, żeby budować europejską i światową solidarność wobec Ukrainy, żeby wspierać naszych sąsiadów, którzy zostali zaatakowani przez Federację Rosyjską - mówił. Czy uda się namówić Orbana do zmiany zdania? - Bardzo wielu polityków i rządów udało się przekonać do zmiany stanowiska. Przypomnę wizytę premiera Morawieckiego w Berlinie i zasadniczą zmianę, o 180 stopni, polityki niemieckiej wobec Rosji, wobec wojny w Ukrainie. To najlepszy dowód na to, że dialog warto prowadzić i że postawy poszczególnych polityków czy formacji politycznych mogą ulegać zmianie - stwierdził Dworczyk.
Natalia Durman Natalia Durman
Bez Ukrainy w węgierskich mediach? "Nie jest to przypadek"
7:09

Bez Ukrainy w węgierskich mediach? "Nie jest to przypadek"

Dominik Héjj z Instytutu Europy Środkowej w specjalnym programie WP odniósł się do wizyty Donalda Tuska w Budapeszcie. We wtorek w stolicy Węgier odbywały się dwie manifestacje - jedna popierająca aktualny rząd, druga zorganizowana została przez sympatyków opozycji. Przypomnijmy, że szef PO powiedział w Budapeszcie, że rząd Viktora Orbana jest najbardziej proputinowskim rządem. - To zależy, jaką przyjąć optykę na to, żeby to podzielić - wskazał ekspert. - Sama w sobie wizyta Tuska jest ciekawa, bo wśród opozycji nie ma nikogo, kto byłby w Europejskiej Partii Ludowej - powiedział Héjj. Mateusz Ratajczak zapytał także o to, jak węgierskie media relacjonują wojnę w Ukrainie. Ekspert z Instytutu Europy Środkowej potwierdził, że te przekazy nie są tak częste jak w Polsce. - Warto spojrzeć na główną stronę mediów państwowych - powiedział Héjj i dodał, że na węgierskiej stronie nie odnotowano wizyty europejskich premierów w Kijowie. - Jest natomiast wzmianka, że Viktor Orban nie pojechał do Kijowa - dodał. Rozmówca Mateusza Ratajczaka, przekazał, że we wtorek węgierska agencja prasowa ostatni komunikat wydała o 19. - Nie jest to przypadkiem. Być może to się gdzieś pojawi. Ten temat nie elektryzuje tak Węgrów. Media nie są w trybie specjalnym, tak, jak wszystkie redakcje w Polsce - wskazał ekspert. - Jest to przekaz, który jest nastawiony na podporządkowanie kampanii Fideszu, żeby wprowadzić poczucie strachu - wyjaśnił.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
"Problem" z Orbanem. Prof. Bogdan Góralczyk tłumaczy
5
6:18

"Problem" z Orbanem. Prof. Bogdan Góralczyk tłumaczy

- Węgry niestety są po stronie Putina i Rosji. To jest ten problem. Są jedynym państwem, gdzie elity rządzące prezentują w swoich mediach stanowisko rosyjskie. To bardzo, bardzo nas różni - mówił w programie specjalnym WP prof. Bogdan Góralczyk (Uniwersytet Warszawski). Przypomniał, że 3 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory. Jak mówił Góralczyk, kluczowe, ponieważ po raz pierwszy od 12 lat, gdy Orban niepodzielnie rządzi, połączyła się cała opozycja. - Do wojny wyniki sondaży mówiły, że Orban wygra. (…) W czasie wojny sytuacja się zmieniła. Teraz jest równowaga w sondażach, z lekką przewaga Fideszu. Zdecydują działania wojenne, jak one będą się rozgrywały. Propaganda węgierska, która jest całkowicie w rękach rządowych, pokazuje, że nie ma wojny, jest destabilizacja, są uchodźcy. Jest stanowisko putinowskie - tłumaczył Góralczyk. Czy Węgry są koniem trojańskim Rosji w UE? - Niektórzy zaczynają tak mówić. Węgrzy nie zgadzali się na stacjonowanie wojsk natowskich na ich terytorium, potem na przesyłanie przez ich terytorium zbrojenia i sprzętu na teren Ukrainy, w przeciwieństwie do Polski. Także będziemy mieli debatę na temat tego, jak się Węgry zachowują, ale dopiero po tych wyborach. Tam wybór jest zasadniczy - czy linia otwarcia na wschód, czy powrotu na zachód - podkreślił gość WP. - Wszystkich, łącznie z Orbanem, niezmiernie zaskoczyło, że Zachód tak bardzo się zjednoczył. Zachód rozumiany i jako UE, i jako świat atlantycki, czyli Europa Zachodnia z USA. To jest dla Orbana ogromne wyzwanie - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman