uchodźcy (strona 16 z 69)

Były premier wprost o konferencji ministrów: To było po prostu obrzydliwe
2:59

Były premier wprost o konferencji ministrów: To było po prostu obrzydliwe

Konferencja prasowa Mariusza Błaszczaka i Mariusza Kamińskiego, na której pokazano zdjęcia mające pochodzić z telefonów migrantów wywołała oburzenie znacznej części opinii publicznej. Krytyki nie szczędził ministrom również były premier Włodzimierz Cimoszewicz, który był gościem programu WP "Newsroom". - To było po prostu obrzydliwe, to było kłamliwe i w sposób oczywisty nastawione na wywołanie takiego wrażenia wśród ludzi mało zorientowanych, (…) że rzeczywiście do nas docierają jacyś zboczeńcy, terroryści, zbrodniarze itd.. - powiedział. Polityk dodał, że internauci bardzo szybko wskazali źródło pokazanych na konferencji zdjęć. Cimoszewicz stwierdził również, że "odrażającym moralnie" było pokazanie egzekucji wykonywanej przez kata z tzw. państwa islamskiego. Ocenił, że celem było podprogowe oddziaływanie na opinię publiczną, mające wywołać strach i niechęć wobec migrantów. - To jest podłe zachowanie - podsumował. Były premier powiedział również, że prawdziwą intencję ministrów ujawniły późniejsze relacje z konferencji pokazywane na antenie TVP i TVP Info. - Sorry, że posługuję się tym językiem telewizji rządowej, ale oni, jak rozumiem, przez dwa dni posługiwali się takim komunikatem: "zgwałcił krowę, chciał się dostać do Polski”. Oni w ten sposób podsumowali to, co wynikało z wystąpień Błaszczaka i Kamińskiego - stwierdził Włodzimierz Cimoszewicz.
Konferencja Kamińskiego ws. imigrantów. Nowacka: "Propaganda i wołanie o nieszczęście"
2:51

Konferencja Kamińskiego ws. imigrantów. Nowacka: "Propaganda i wołanie o nieszczęście"

- Od tego mamy służby, żeby zapobiegały przedostaniu się do Polski niebezpiecznych osób - powiedziała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej i dodała, że nie od tego jest minister obrony narodowej i szef MSWiA. Według polityk burzą oni spokój społeczny. - Oni nie są od tego, aby nas straszyć, tylko bronić - podkreśliła rozmówczyni Patrycjusza Wyżgi. Nowacka odniosła się także do niepokojących zdjęć, które zostały przedstawione na poniedziałkowej konferencji prasowej przez ministra Mariusza Kamińskiego. - Potem się okazuje, że karta sim została znaleziona gdzieś na szlaku. Nie wiadomo czyje to były zdjęcia, a puszczając materiały pedofilskie, okazało się, że pomylono krowę z koniem - wskazała Barbara Nowacka. - To pokazuje kompletny upadek służb. Nawet nie zweryfikują tego, co pokazują. Nie sprawdzili źródła. Okazuje się, że pokazali stary pornograficzny zoofilski film i próbują nam powiedzieć, że bohaterem tego filmu jest jeden z ludzi, którzy czekają na przejście na granicy - wskazała polityk. - To jest propaganda i wołanie o nieszczęście - zaznaczyła Barbara Nowacka. - Rozpętując kampanię nienawiści, jaką zrobili panowie Błaszczak i Kamiński, narażają dzisiaj bezpieczeństwo tych ludzi - powiedziała posłanka i stwierdziła, że "pan Kamiński nie raz już celowo manipulował". - On od prawdy jest daleko. Powinien być odwołany - zaznaczyła.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska