uchodźcy (strona 17 z 70)

Wójcik o opozycji: Zapędzili się w kozi róg
1
1:50

Wójcik o opozycji: Zapędzili się w kozi róg

Podczas poniedziałkowej dyskusji ws. stanu wyjątkowego, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził, że PiS-owi nie chodzi o "bezpieczeństwo Polek i Polaków, tylko o cyniczne utrzymanie się przy władzy". Do jego słów odniósł się w programie "Newsroom WP" Michał Wójcik z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Jeżeli dla członków opozycji Komisja Europejska jest takim wielkim autorytetem, to dlaczego nie wsłuchują się w głos urzędników KE, którzy wspierają rząd Polski w ochronie granic? - zapytał Wójcik. Jak przekonywał, minister spraw wewnętrznych dokładnie wytłumaczył, jaka gra toczy się na styku granic Polski i Białorusi. - Jestem zdruzgotany tym głosowaniem, to jedno z najważniejszych głosowań, które przejdzie do historii Polski. My będziemy do niego wracali. W momencie rozchwianej sytuacji, trudnej, kiedy trzeba chronić naszych granic, obywateli i suwerenności, znajduje się sto kilkadziesiąt osób, które głosują za tym, żeby nie wprowadzać stanu wyjątkowego, bo oni uważają inaczej. Nie mieści mi się to w głowie. Uważam, że jesteśmy w trudnej sytuacji politycznej, a szaleńcy w opozycji zapędzili się w kozi róg i wszystko głosują na odwrót niż obóz władzy. Jednak w tym przypadku nawet sondaże pokazują, że nie ma to poparcia Polaków. Polacy boją się o swoje bezpieczeństwo i przyklaskują temu, co robi obóz władzy. Opozycja kompletnie się pogubiła - stwierdził.

E. Walas

Śmiszek bez ogródek: To Morawiecki i Kaczyński grają w jasełkach Łukaszenki
4:41

Śmiszek bez ogródek: To Morawiecki i Kaczyński grają w jasełkach Łukaszenki

Nie milkną echa poniedziałkowej, burzliwej dyskusji ws. stanu wyjątkowego w Sejmie. Premier Mateusz Morawiecki zaatakował opozycję twierdząc, że "odkrywa rolę oklaskiwaną w Moskwie i Mińsku". Do jego słów odniósł się w programie "Newsroom WP" Krzysztof Śmiszek z Lewicy. - Nie czuję się zdrajcą. Przede wszystkim czuję się polskim patriotą, który chce przestrzegania Konstytucji. W poniedziałek mieliśmy jasny przykład łamania podstawowych zasad konstytucyjnych przez premiera Morawieckiego i prezydenta Dudę. Konstytucja mówi bardzo jednoznacznie kiedy można wprowadzić stan wyjątkowy - kiedy normalne środki dostępne rządowi nie wystarczają do tego, aby zażegnać jakieś zagrożenie wewnętrzne bądź zewnętrzne. Pytam więc: czy 32 osoby, które utknęły na granicy pomiędzy wielką polityką białoruską a polską to właśnie to zagrożenie, z którym nie można poradzić sobie w sposób standardowy? Myślę, że rząd premiera Morawieckiego zrobił jedną rzecz: pokazał, że nie jest w stanie normalnie zarządzać kryzysami czy pewnymi wyzwaniami - stwierdził Śmiszek. Jak przekonywał, rozwiązanie w tej sytuacji jest proste. - Trzeba przyjąć od tych osób wnioski o status uchodźcy, szybko je rozpatrzyć i wpuścić na teren Polski, tak jak to robiliśmy od 30 lat, bo jesteśmy stroną Konwencji Genewskiej. (…) Tak naprawdę to premier Morawiecki i Kaczyński grają w jasełkach Łukaszenki,bo telewizja białoruska od kilku dni pokazuje, co Polska robi z uchodźcami. Jesteśmy w niej przedstawiani jako kraj nietolerancyjny, który głodzi ludzi na granicy. Łukaszenka i Putin osiągnęli swój cel: pokazali Polskę jako kraj nieprzygotowany do kryzysu migracyjnego, niepotrafiący poradzić sobie z grupą ludzi, którzy potrzebują pomocy - tłumaczył Śmiszek.

E. Walas