Marcin Makowski: W bagażniku na teren Sejmu. Ryszard Petru buduje wielkomiejską Samoobronę
Sejm VIII kadencji widział już wiele absurdów. Od "puczystów" śpiewających z mównicy i krojących pasztet na Wigilię, po marszałkowskie cofanie przepustek dziennikarzom. Wwożenia protestujących w bagażniku auta jeszcze nie było. Tylko nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, a może jednak powiedzieć na poważnie: panie i panowie, to nie jest normalne.