Jarosław Kaczyński mówił o próbie puczu. Prokuratura szukała, ale nie znalazła
W nocy z 16 na 17 grudnia 2016 roku przed Sejmem zgromadziły się tysiące ludzi. Protestujący nie pozwalali politykom PiS opuścić gmachu parlamentu, lżyli ich, popychali. Politycy opozycji rozpoczęli okupację sali plenarnej. Jarosław Kaczyński ogłosił, że to próba puczu. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Po trzech latach okazało się, że nie znalazła żadnych dowodów, na próbę siłowego przejęcia władzy.