Trwa ładowanie...
d4hgp71

Marek Falenta stanie przed biegłymi. Śledczy wysyłają go do psychiatrów

Prokuratura wysyła Marka Falentę na badania psychiatryczne. Śledczy chcą ustalić, czy był poczytalny, kiedy zlecał podsłuchiwanie w restauracji. To drugie śledztwo ws. podsłuchów, wszczęte po ujawnieniu nowych taśm.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Marek Falenta w Sądzie Okręgowym w Warszawie w 2016 r.
Marek Falenta w Sądzie Okręgowym w Warszawie w 2016 r. (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
d4hgp71

Prokuratura przez wiele miesięcy analizowała dokumentację medyczną biznesmena i uznała, że biegły musi ocenić poczytalność Marka Falenty - podaje "Rzeczpospolita". Dziennik wyjaśnia, że jeśli opinia psychiatryczna wskaże na niepoczytalność w momencie popełniania przestępstw, to Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, będzie musiała umorzyć śledztwo przeciwko Falencie.

Śledztwo, w ramach którego zostały zlecone badania psychiatryczne, dotyczy tzw. małej afery taśmowej. Od roku Falenta ma status oskarżonego ws. kolejnych nagrań polityków z podsłuchów w warszawskiej restauracji.

Chodzi o 11 zarzutów, dotyczących m.in. "bezprawnego założenia i posłużenia się urządzeniem podsłuchowym w celu uzyskania informacji, do której nie był uprawniony".

d4hgp71

Postępowanie wszczęto niezależnie od poprzedniej sprawy, w której Falenta ws. podsłuchów usłyszał wyrok 2,5 roku bezwzględnego więzienia.

Zobacz też: "Pancerny Marian boli bardziej niż kolano". PiS pod koniec roku ma pod górkę

d4hgp71

Jak zauważa "Rz", niepoczytalność Marka Falenty wybawiłaby go z kolejnych karnych kłopotów, ale zmusiłaby również do postawienia pytania, o to, czy Falenta przy zlecaniu nagrań raz był poczytalny, a raz nie.

Przedsiębiorca nie przyznaje się do winy. Pod koniec listopada Sąd Najwyższy odrzucił jego wniosek o kasację wyroku. Falenta od kwietnia przebywa w więzieniu w Warszawie i stara się o wcześniejsze zwolnienie.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4hgp71

Podziel się opinią

Share
d4hgp71
d4hgp71
Więcej tematów