WAŻNE
TERAZ

Wybory w Polsce 2050. Jest decyzja

prof. Krzysztof Simon

Lekarz o zakażonych w szpitalu. "Sporo małych dzieci, starsi i menele”
WIDEO

Lekarz o zakażonych w szpitalu. "Sporo małych dzieci, starsi i menele”

- Mam dwie trzecie miejsc zajętych. Mamy matki z małymi dziećmi, bo pediatrię nadzorujemy. Sporo małych dzieci choruje. Są też starzy ludzie z nowotworami albo nieszczepieni, no i menele oczywiście, alkoholicy, poprzywożeni z różnymi chorobami. Innych pacjentów nie mamy - mówił gość programu "Newsroom" WP prof. Krzysztof Simon, specjalista chorób zakaźnych, były członek Rady Medycznej, pytany o pacjentów chorych na COVID-19 na swoim oddziale. Jak przyznał, z reguły dzieci przechodzą zakażenie lekko, choć nie wszystkie. Proces leczenia jest taki sam jak w przypadku osób dorosłych. Jedynym problemem jest to, że dzieciom nie można podawać niektórych leków. Prowadzący rozmowę zauważył, że Kancelaria Premiera zapowiada kolejną kampanię, która ma zachęcić do szczepienia dzieci i kobiety w ciąży. - Jeśli rząd chce robić kampanię, to musi ona być przeciwko tym fałszywym, demobilizującym i straszącym tekstom o szkodliwości szczepień. 99 proc. tych informacji jest nieprawdziwych. Nie ma szczepionek idealnych, zdarzają się powikłania, dysponujemy chyba najlepiej przebadanymi szczepionkami z uwagi na tę dyskusję. To, co jest opowiadane o szkodliwości tych szczepień, to jest po prostu bełkot niewiedzy, przerażająca rzecz, demobilizująca - stwierdził były członek Rady Medycznej. -Trzeba ludzi przekonywać, że to są fałszywki - dodał. - Komuś zależy na tym, by ten kraj wprowadzać w takie nieszczęście. Niech pan zobaczy, co się dzieje w Bułgarii. Katastrofa. Trzy razy gorzej ze szczepieniami niż w Polsce i straszliwa śmiertelność - ocenił prof. Krzysztof Simon.
Violetta Baran Violetta Baran
Zirytowany prof. Simon mówi o nowych groźbach. "Jestem obrażany"
WIDEO

Zirytowany prof. Simon mówi o nowych groźbach. "Jestem obrażany"

Kontrowersje wokół rezygnacji większości lekarzy doradzających premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w Radzie Medycznej nie ustają. - Jestem rozczarowany. (…) Doszło do katastrofy, jaką jest 500-700 zgonów dziennie i to mnie zirytowało - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Krzysztof Simon z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, wyjaśniając przyczyny swojej decyzji. Dodał, że nierealizowane przez rząd zalecenia nie są "dziwaczne", ale odpowiednie na ten moment pandemii koronawirusa. Pytany o piątą falę zakażeń, tym razem przez wariant Omikron, prof. Simon ostrzegł, że dodatkowe łóżka covidowe powstaną po zabraniu ich innym oddziałom, a w szpitalach może zabraknąć personelu. - To jest opowiadanie dla gawiedzi - komentował lekarz, przywołując przykład pacjenta, który skarżył się, iż nie ma kto podać mu śniadania. - Ani paszportów covidowych, ani walki z ruchami antycovidowymi, "dzikie występy" posła Brauna, chodzenie bez masek. Jak tak można funkcjonować? - pytał gość Mateusza Ratajczaka. Prof. Simon zaznaczył, że obrażają go zarzuty o zarabianiu na udziale w pracach Rady Medycznej, bo nie pobierał za to wynagrodzenia. - Kolejny pseudopatriota wysłał mi pogróżki, że poderżnie mi gardło - dodał. Komentując kłopoty tenisisty Novaka Djokovicia w Australii, lekarz stwierdził, że to wybitny sportowiec, ale i "zwykły warchoł".
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
Prof. Simon o niemocy rządu. "Jakieś szaleństwo ogarnęło ten kraj"
WIDEO

Prof. Simon o niemocy rządu. "Jakieś szaleństwo ogarnęło ten kraj"

Niemal codziennie z powodu COVID-19 umiera w Polsce ponad 500 osób, mimo tak tragicznych danych rząd nie wprowadza stanowczych rozwiązań zmierzających do ograniczenia transmisji koronawirusa w społeczeństwie. Prof. Krzysztof Simon w programie WP "Newsroom", stwierdził, że brak potrzebnych decyzji ze strony rządu to konsekwencja obaw przed ich kosztami politycznymi. - Premier wyraźnie powiedział, że mimo ustaleń, jak walczyć z epidemią, co robić, jakie obostrzenia wprowadzać, jak w innych krajach to się odbywa, nie ma poparcia w swoim klubie poselskim i wśród swoich wyborców i nie może rzeczy przeforsować. No jak premier nie może przeforsować i minister, no to suweren rządzi i suweren chce mieć taką sytuację - powiedział. Krytycznie ocenił również decyzję o wprowadzeniu obowiązkowych szczepień dla niektórych grup zawodowych dopiero od marca. - To już będzie po tej fali epidemii, to po cholerę to robić? To trzeba natychmiast wprowadzić, ale na to musi być konsensus polityczny i społeczny. Okazuje się, że takiego nie ma. Suweren sobie takich rzeczy nie życzy, a jak nie życzy no to ludzie umierają, bo nie ma innego wyjścia - stwierdził ekspert. Prof. Simon nie ukrywa rozgoryczania sytuacją w Polsce oraz brakiem odwagi ze strony rządu. - To jest jakieś szaleństwo, które nie wiadomo dlaczego ogarnęło ten kraj i inne kraje na świecie, ale powiedzmy, że w mniejszym stopniu - powiedział.
Rząd nie słucha Rady Medycznej? Prof. Krzysztof Simon o "licznych błędach"
WIDEO

Rząd nie słucha Rady Medycznej? Prof. Krzysztof Simon o "licznych błędach"

W ostatnich dniach część członków Rady Medycznej przy premierze Morawieckim informuje, że rząd nie wsłuchuje się w ich postulaty. - My robimy to społecznie. Uważam, że robimy przyzwoitą robotę. (...) To nie jest tak, że rząd niczego nie słucha, choć według mnie zostały popełnione bardzo liczne błędy w województwach wschodnich, gdzie ta epidemia przebiegała ze strasznymi ofiarami - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału chorób zakaźnych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. - Lokalne lockdowny absolutnie powinny być wprowadzone. Tak było wcześniej ustalane, przy poprzedniej fali. Tego teraz nie wprowadzono, nie wiem dlaczego. (...) Ja też jestem przeciwnikiem całkowitego lockdownu w kraju, mimo tych działań władz austriackich. Ale to nie znaczy, że w pewnych powiatach tego nie trzeba zrobić. Jestem przeciwnikiem wysłania młodzieży na naukę zdalną, bo to jest katastrofa, ale lokalnie, gdzie jest ogromne zaostrzenie w powiatach, trzeba to egzekwować - podkreślał lekarz. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała o kwestię lockdownu tylko dla osób niezaszczepionych. - Ja uważam, że Polska powinna iść tą samą drogą. (...) Bo na lockdownie totalnym obrywają ci, którzy mają postawy prospołeczne, prozdrowotne i szanują innych. (...) Natomiast maski wszyscy powinni nosić w miejscach zamkniętych - przekazał prof. Simon.