platforma obywatelska (strona 37 z 85)

Hołownia dogadany z wyrzuconymi z PO? Raś zaprotestował
2:23

Hołownia dogadany z wyrzuconymi z PO? Raś zaprotestował

- Chciałbym zaprotestować. Koledzy, którzy piszą uzasadnienie po werdykcie, który podjęli w piątek, sugerują, że jesteśmy dogadani, a to z Szymonem Hołownią, a to z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a to z Jarosławem Gowinem. Niech się zdecydują. To jest tylko ich uzasadnienie, które kreują sami, by odwrócić uwagę od faktu, że ta decyzja jest tylko po to, by pozbyć się osób, które trafiają w punkt, jeśli chodzi o sytuację polityczną Platformy Obywatelskiej. Nie planowaliśmy i nie planujemy dziś drogi na jutro. O jutrze będziemy myśleć, gdy rozstrzygnie się ostatecznie nasze odwołanie od decyzji zarządu o usunięciu z partii - stwierdził w programie "Newsroom" w WP były polityk PO Ireneusz Raś. Tak zareagował na pytanie, czy razem z Pawłem Zalewskim mają polityczny plan awaryjny po wyrzuceniu z PO i czy ten plan przewiduje przejście do ugrupowania Szymona Hołowni. - Moją partią jest Kraków i Małopolska. Tak było zawsze. I to się nigdy nie zmieni. Nie przychodzę do polityki zmieniać tylko i wyłącznie życia wewnątrzpartyjnego. Partia jest narzędziem do robienia rzeczy pro publico bono. Zawsze taki byłem i będę. Nie będę uprawiał gierek, będę mówił od dziś całą prawdę w polityce. W wyborach 2019 roku z szóstego miejsca na liście w Krakowie dostałem drugi wynik. Z hasłem, że chcę prawdy w polityce. Dziś chcę prawdy w polityce i prawdy w Platformie Obywatelskiej - dodał poseł Ireneusz Raś.
Violetta Baran Violetta Baran
Kaczyński o losie PO i "grobie politycznym". Jest reakcja z Platformy
2:57

Kaczyński o losie PO i "grobie politycznym". Jest reakcja z Platformy

Jarosław Kaczyński w ostatnim wywiadzie był pytany o swoje przewidywania ws. dalszych losów Platformy Obywatelskiej. - Nie powiedziałbym, że losy PO są przesądzone. Już tyle razy leżałem w politycznym grobie i jakoś powstałem - oznajmił lider PiS. Do tych słów w programie "Newsroom WP" odniósł się były minister zdrowia. Bartosz Arłukowicz był pytany m.in. o to, czy w takim właśnie "grobie" znajduje się teraz Platforma Obywatelska. - Specjalistą od nastrojów i polityki grobowej jest Jarosław Kaczyński. My jesteśmy w sytuacji, w której musimy przeformułować swoje funkcjonowanie dlatego, że doszło do poważnych zmian po stronie opozycyjnej - powiedział polityk PO, nawiązując w ten sposób do Lewicy, który poparła Krajowy Plan Odbudowy. - Ludzie Lewicy zostali pozostawieni sami sobie, doszło do pewnego rodzaju dekompozycji ze strony opozycyjnej, w związku z tym PO musi przejąć na siebie odpowiedzialność na konstruowanie opozycji, która pozwoli wygrać wybory Dlatego, że grozi nam wszystkim scenariusz węgierski - sprecyzował Arłukowicz. Jego zdaniem, podział opozycji "gwarantuje wieloletnie rządy Kaczyńskiego". - Musimy zadbać o to, żeby szyld PO był bardziej widoczny, żeby wszyscy ci, którzy z nami dzisiaj współpracują, jasno opowiedzieli się, po której stronie opozycji są. Bo ja mam poważne wątpliwości, po której stronie opozycji - czy w opozycji - znajduje się dzisiaj Lewica, która rozpoczęła taki marsz ku rządzącym - stwierdził Bartosz Arłukowicz.
Sikorski w miejsce Budki? Polityk PO wymienił zupełnie inne nazwisko
5:18

Sikorski w miejsce Budki? Polityk PO wymienił zupełnie inne nazwisko

Kryzys w PO. Z partii usunięci zostali posłowie Ireneusz Raś i Paweł Zalewski, z członkostwa w partii zrezygnowała europosłanka Róża Thun. Czy to tylko burza, czy początek politycznego kataklizmu w PO? - To zależy od odpowiedzialności władz Platformy, jak i moich kolegów i koleżanek, którzy są szefami struktur regionalnych i miejskich, oraz od tego, czy potrafimy wypracować sensowny projekt polityczny, którego częścią będzie PO i który angażował będzie samorządowców i naszych koalicjantów na partnerskich zasadach. Mamy bardzo ważne elementy, bo mamy Rafała Trzaskowskiego, który obdarzony jest dzisiaj największym zaufaniem społecznym ze wszystkich polityków, ma większe zaufanie niż premier czy prezydent - ocenił gość programu "Newsroom" w WP prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak z PO. - Moim zdaniem Rafał powinien jednoczyć opozycję, na innym poziomie niż Platforma Obywatelska - odparł pytany, czy Trzaskowski powinien zostać nowym liderem PO. - Platforma powinna być również elementem tego projektu, ale powinni w nim być także samorządowcy - również ci, którzy są dzisiaj poza Platformą. W tym projekcie powinna być Nowoczesna, powinni być Zieloni, powinna być Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej - mówił Jaśkowiak. Dopytywany, czy ten projekt powinien działać pod szyldem partii politycznej odparł, że tak. - W takich realiach jak dzisiaj do władzy powinna zmierzać partia polityczna. Przez jakiś czas to może być stowarzyszenie, ale docelowo to powinna być partia polityczna. Platforma Obywatelska ze swoimi strukturami, z wieloma bardzo sensownymi i doświadczonymi działaczami powinna być częścią większego projektu, którego atutem powinien być nie tylko rozpoznawalny lider, jakim jest Rafał Trzaskowski, ale także bardzo wielu działaczy PO i pieniądze, które Platforma ma, reprezentacja w Sejmie, ale też i na poziomach regionalnych w sejmikach, w powiatach - tłumaczył polityk PO. Pytany o słowa Ireneusza Rasia, który w programie "Newsroom" stwierdził, że nowym liderem PO mógłby zostać Radosław Sikorski odparł, że "każdy może mieć swój punkt widzenia, są tacy, którzy czekają na powrót Donalda Tuska". - Pytanie, czy Radosław Sikorski, osoba konserwatywna, która odpowiada Ireneuszowi Rasiowi, zdołałaby przekonać do siebie Polaków, czy nie potrzebujemy w tej chwili innej twarzy, która pokazuje też inne wartości. Uważam, że na dzisiaj wszystko wskazuje, że liderem najbardziej właściwym jest Rafał Trzaskowski - stwierdził prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Violetta Baran Violetta Baran