nowa lewica (strona 10 z 11)

Co dalej z Trybunałem Konstytucyjnym? Żukowska: Powinien zostać zlikwidowany
4:42

Co dalej z Trybunałem Konstytucyjnym? Żukowska: Powinien zostać zlikwidowany

- Ja uważam, że Trybunał Konstytucyjny powinien w ogóle zostać rozwiązany. Do tego oczywiście potrzebna jest większość konstytucyjna, nie wiem, czy taka większość się znajdzie, ale takie założenie mam, ponieważ uważam, że kontrola konstytucyjna powinna być w konkretnych sprawach, a nie ogólnie w przypadku całej ustawy. Takiej kontroli powinien dokonywać Sąd Najwyższy - przekazała w programie "Tłit" Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. - Kadencje niektórych sędziów powinny zostać wygaszone, bo zostały objęte niezgodnie z przepisami. (...) Ci sędziowie, którzy zastąpili czyjeś miejsca, nie powinni dalej zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym - tłumaczyła parlamentarzystka. Prowadzący Patryk Michalski dopytywał także o propozycje Nowej Lewicy wobec Telewizji Polskiej. - Nie chcemy likwidować mediów publicznych. One są potrzebne w każdym demokratycznym kraju i uważamy, że te media nie powinny się opierać w swoim finansowaniu na reklamach czy walczyć o oglądalność różnymi kontrowersyjnymi materiałami. Media publiczne powinny być finansowane z budżetu, a nie z abonamentu. A przede wszystkim powinna być nad nimi obywatelska kontrola. Prezesi mediów nie powinni być wyłaniani przez parlament, tylko przed organizacje społeczne i RPO - wyjaśniała posłanka Żukowska.
Leszek Miller krytykuje Włodzimierza Czarzastego. "Koalicja z PiS najbardziej intratna"
1
2:46

Leszek Miller krytykuje Włodzimierza Czarzastego. "Koalicja z PiS najbardziej intratna"

W sobotę odbędzie się konwencja Nowej Lewicy. Czy to Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń będą rządzić po wyborach w 2023 roku? - No tak twierdzą... Ten kongres, który ma się odbyć, symbolicznie kończy ponad trzydziestoletnią historię demokratycznej lewicy w Polsce. Bo to, co tam powstaje, nie ma z demokracją niczego wspólnego - ocenił w programie "Newsroom" WP europoseł Leszek Miller, były premier i były przewodniczący SLD. - To jest po prostu prywatny biznes pana Czarzastego, taki związek towarzysko-biznesowy, w którym rządzi się strachem, na zasadzie samowładztwa. Czarzasty mówił różne rzeczy. W czasie kampanii wyborczej mówił, że jak Lewica wejdzie do Sejmu, to PiS nie będzie rządzić. Otóż PiS rządzi w najlepsze - komentował były szef rządu. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy ewentualna koalicja PiS-Lewica byłaby faktycznie możliwa. - Czarzasty tego nie mówi, ale to jest oczywiste. Jak pani zauważyła, on i jego koledzy bardzo atakują Platformę Obywatelską i Donalda Tuska. Atakują głównie dlatego, że to jest realny rywal PiS. Do momentu powrotu Tuska, oni zakładali, że PiS kolejną kadencję ma w zasięgu ręki. Przyszedł Tusk i okazało się, że może tak nie być. Tusk i Platforma stały się wrogiem Czarzastego, bo oni naprawdę zakładają, że koalicja z PiS jest dla nich najbardziej intratna - stwierdził Leszek Miller.
Czarzasty demaskuje plan Tuska? Ma dwa podstawowe pytania do szefa PO
1
2:54

Czarzasty demaskuje plan Tuska? Ma dwa podstawowe pytania do szefa PO

Donald Tusk wrócił do polskiej polityki. Na początku lipca odbył serię spotkań z liderami Koalicji Obywatelskiej. Według szefa Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego, na polskiej scenie politycznej "wróciło marzenie, żeby powstały dwa bloki". Jeden należałby do PiS-u i jego koalicjantów, a drugi do PO z Tuskiem na czele, w którym znalazłoby się też PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni. - Jednym i drugim zależy, żeby zmarginalizować Lewicę, bo Lewica może być najcięższym języczkiem uwagi za dwa lata po wyborach - oświadczył Czarzasty. Pytany czy możliwe byłoby dołączenie Nowej Lewicy do bloku opozycji polityk odparł, że w przeszłości zdarzało się już, że Tusk "zaprzyjaźniał się" przed wyborami z innymi partiami. - I na miesiąc przed wyborami mówił tak: głosujcie na silniejszego, po co będziecie głosowali na Lewice?” - dodał. Czarzasty przekazał ponadto, że od swojego powrotu do Polski były premier nie próbował nawiązać z nim kontaktu, ale też - jak dodał - nie czeka "dzień i noc na ten telefon". - Gdyby jednak zadzwonił, to ja bym nie chciał rozmawiać na temat PiS-u, bo to jest oczywiste, że chcemy odsunąć PiS od władzy - oświadczył. Podkreślił, że zamiast tego, chętnie zapytałby Tuska o to, czy w potencjalnym rządzie "po PiS-ie" byłyby planowane podwyżki dla sfery budżetowej i walka z umowami śmieciowymi. Michał Wróblewski pytał też Czarzastego o wypowiedź byłego polityka SLD Ryszarda Kalisza, który w programie "Newsroom" WP skrytykował ostatnie działania lidera Nowej Lewicy. Kalisz stwierdził m.in., że Czarzasty "ma kategoryczny sposób działania, jest trochę samochwałą, ciągle mówi o sobie i często podkreśla swoją wielką inteligencję". - Z Ryszardem jesteśmy przyjaciółmi, i w związku z tym ta cecha mówienia pewnie za dużo o sobie, jest naszą wspólną, za co oczywiście przepraszam - skomentował polityk.
Maciej Zubel Maciej Zubel