nowa lewica (strona 10 z 11)

Miller uderza w Czarzastego. Zwraca uwagę na istotny szczegół
5:41

Miller uderza w Czarzastego. Zwraca uwagę na istotny szczegół

- Nie współczuję Włodzimierzowi Czarzastemu. To właśnie on swoimi antydemokratycznymi decyzjami, pogardą, którą okazywał członkom SLD, zasiał ten wiatr, a teraz zbiera burzę. Nie każdemu bycie członkiem jego prywatnej partii odpowiada - mówił były premier, europoseł Leszek Miller w programie "Newsroom" WP, komentując odejście kilku posłów z klubu Lewicy. - Dla każdego, kto widział, co się dzieje w tej prywatnej partii Czarzastego, było jasne, że prędzej czy później taka inicjatywa nastąpi. Nie można dławić wewnętrznej dyskusji, wyrzucać i zawieszać przeciwników, wyprowadzać siłą z sali kontrkandydatów. To się nie może podobać. Rozumiem, że ten wczorajszy akt jest egzemplifikacją, że takie praktyki nie będą tolerowane - kontynuował Miller. Jak podkreślił, "odejście od Nowej Lewicy zdarzyło się wcześniej". - Nikt z byłych premierów nie należy do partii Czarzastego. To jest fakt, który powinien zwracać uwagę. Więc odejście tej piątki nie jest pierwsze. Najpierw swój brak zainteresowania Nową Lewicą ogłosiło trzech byłych premierów - wskazał Miller. Powtórzył też swoje słowa o Czarzastym jako o "wielkim likwidatorze SLD". - Nie ma potrzeby dokonywać żadnych korekt. Włodzimierz Czarzasty zlikwidował SLD w sposób pokątny, niejako przy okazji. Potraktował partię z tak wspaniałą tradycją jako nic nieznaczący epizod, wręcz jako coś wstydliwego. Więc potwierdzam tamte słowa. Włodzimierz Czarzasty jest likwidatorem SLD - oznajmił Miller.
Natalia Durman Natalia Durman
Odeszli z Lewicy, wystartują z PO? Wymowna odpowiedź
7:19

Odeszli z Lewicy, wystartują z PO? Wymowna odpowiedź

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, senator Wojciech Konieczny oraz posłowie Joanna Senyszyn, Robert Kwiatkowski i Andrzej Rozenek odeszli we wtorek z klubu Lewicy. Stworzyli własne koło - Polskiej Partii Socjalistycznej. Czym będą się różnić od Lewicy? - Trzema rzeczami: my naprawdę chcemy walczyć z PiS, bo uważamy, że to jest potworne zagrożenie dla Polski. Po drugie, będziemy partią, która będzie współpracowała z pozostałą częścią opozycji, bo nie uważamy, że to opozycja jest wrogiem. Wrogiem jest PiS - mówił Rozenek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Kierownictwo Nowej Lewicy dogadało się z PiS. Była sytuacja, że można było obalić rząd. Niestety obstrukcja Włodzimierza Czarzastego, jego dogadywanie się potajemne (ws. Krajowego Planu Odbudowy - red.) z ministrem Dworczykiem spowodowało, że do tego nie doszło - kontynuował polityk. Rozenek odniósł się także do słów szefa klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego, który w rozmowie z Interią stwierdził, że posłowie, którzy opuścili klub, są "sfrustrowani brakiem funkcji w nowej partii". - Po pierwsze, o żadną funkcję nigdy się nie ubiegałem. A frustracja rzeczywiście jest w szeregach mojej dawnej partii, ale wynika ona z tego, że przestała to być partia demokratyczna - powiedział Rozenek. Pytany o ewentualne kolejne odejścia z klubu Lewicy, oznajmił: "Jestem przekonany, że wielu osobom się bardzo nie podoba to, co się dzieje w Nowej Lewicy. Jestem przekonany, że tych przejść będzie wiele". Wspólna lista z PO? - Za wcześnie by o tym przesądzać, ale rozsądny polityk musi brać pod uwagę taki wariant. Jest to najbardziej prawdopodobna droga, by odsunąć PiS od władzy - oznajmił Rozenek.
Natalia Durman Natalia Durman
Co dalej z Trybunałem Konstytucyjnym? Żukowska: Powinien zostać zlikwidowany
4:42

Co dalej z Trybunałem Konstytucyjnym? Żukowska: Powinien zostać zlikwidowany

- Ja uważam, że Trybunał Konstytucyjny powinien w ogóle zostać rozwiązany. Do tego oczywiście potrzebna jest większość konstytucyjna, nie wiem, czy taka większość się znajdzie, ale takie założenie mam, ponieważ uważam, że kontrola konstytucyjna powinna być w konkretnych sprawach, a nie ogólnie w przypadku całej ustawy. Takiej kontroli powinien dokonywać Sąd Najwyższy - przekazała w programie "Tłit" Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. - Kadencje niektórych sędziów powinny zostać wygaszone, bo zostały objęte niezgodnie z przepisami. (...) Ci sędziowie, którzy zastąpili czyjeś miejsca, nie powinni dalej zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym - tłumaczyła parlamentarzystka. Prowadzący Patryk Michalski dopytywał także o propozycje Nowej Lewicy wobec Telewizji Polskiej. - Nie chcemy likwidować mediów publicznych. One są potrzebne w każdym demokratycznym kraju i uważamy, że te media nie powinny się opierać w swoim finansowaniu na reklamach czy walczyć o oglądalność różnymi kontrowersyjnymi materiałami. Media publiczne powinny być finansowane z budżetu, a nie z abonamentu. A przede wszystkim powinna być nad nimi obywatelska kontrola. Prezesi mediów nie powinni być wyłaniani przez parlament, tylko przed organizacje społeczne i RPO - wyjaśniała posłanka Żukowska.
Leszek Miller krytykuje Włodzimierza Czarzastego. "Koalicja z PiS najbardziej intratna"
1
2:46

Leszek Miller krytykuje Włodzimierza Czarzastego. "Koalicja z PiS najbardziej intratna"

W sobotę odbędzie się konwencja Nowej Lewicy. Czy to Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń będą rządzić po wyborach w 2023 roku? - No tak twierdzą... Ten kongres, który ma się odbyć, symbolicznie kończy ponad trzydziestoletnią historię demokratycznej lewicy w Polsce. Bo to, co tam powstaje, nie ma z demokracją niczego wspólnego - ocenił w programie "Newsroom" WP europoseł Leszek Miller, były premier i były przewodniczący SLD. - To jest po prostu prywatny biznes pana Czarzastego, taki związek towarzysko-biznesowy, w którym rządzi się strachem, na zasadzie samowładztwa. Czarzasty mówił różne rzeczy. W czasie kampanii wyborczej mówił, że jak Lewica wejdzie do Sejmu, to PiS nie będzie rządzić. Otóż PiS rządzi w najlepsze - komentował były szef rządu. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy ewentualna koalicja PiS-Lewica byłaby faktycznie możliwa. - Czarzasty tego nie mówi, ale to jest oczywiste. Jak pani zauważyła, on i jego koledzy bardzo atakują Platformę Obywatelską i Donalda Tuska. Atakują głównie dlatego, że to jest realny rywal PiS. Do momentu powrotu Tuska, oni zakładali, że PiS kolejną kadencję ma w zasięgu ręki. Przyszedł Tusk i okazało się, że może tak nie być. Tusk i Platforma stały się wrogiem Czarzastego, bo oni naprawdę zakładają, że koalicja z PiS jest dla nich najbardziej intratna - stwierdził Leszek Miller.
Czarzasty demaskuje plan Tuska? Ma dwa podstawowe pytania do szefa PO
1
2:54

Czarzasty demaskuje plan Tuska? Ma dwa podstawowe pytania do szefa PO

Donald Tusk wrócił do polskiej polityki. Na początku lipca odbył serię spotkań z liderami Koalicji Obywatelskiej. Według szefa Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego, na polskiej scenie politycznej "wróciło marzenie, żeby powstały dwa bloki". Jeden należałby do PiS-u i jego koalicjantów, a drugi do PO z Tuskiem na czele, w którym znalazłoby się też PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni. - Jednym i drugim zależy, żeby zmarginalizować Lewicę, bo Lewica może być najcięższym języczkiem uwagi za dwa lata po wyborach - oświadczył Czarzasty. Pytany czy możliwe byłoby dołączenie Nowej Lewicy do bloku opozycji polityk odparł, że w przeszłości zdarzało się już, że Tusk "zaprzyjaźniał się" przed wyborami z innymi partiami. - I na miesiąc przed wyborami mówił tak: głosujcie na silniejszego, po co będziecie głosowali na Lewice?” - dodał. Czarzasty przekazał ponadto, że od swojego powrotu do Polski były premier nie próbował nawiązać z nim kontaktu, ale też - jak dodał - nie czeka "dzień i noc na ten telefon". - Gdyby jednak zadzwonił, to ja bym nie chciał rozmawiać na temat PiS-u, bo to jest oczywiste, że chcemy odsunąć PiS od władzy - oświadczył. Podkreślił, że zamiast tego, chętnie zapytałby Tuska o to, czy w potencjalnym rządzie "po PiS-ie" byłyby planowane podwyżki dla sfery budżetowej i walka z umowami śmieciowymi. Michał Wróblewski pytał też Czarzastego o wypowiedź byłego polityka SLD Ryszarda Kalisza, który w programie "Newsroom" WP skrytykował ostatnie działania lidera Nowej Lewicy. Kalisz stwierdził m.in., że Czarzasty "ma kategoryczny sposób działania, jest trochę samochwałą, ciągle mówi o sobie i często podkreśla swoją wielką inteligencję". - Z Ryszardem jesteśmy przyjaciółmi, i w związku z tym ta cecha mówienia pewnie za dużo o sobie, jest naszą wspólną, za co oczywiście przepraszam - skomentował polityk.
Maciej Zubel Maciej Zubel