Powrót do szkół. 53-letnia Aldona po zabójstwie córki opiekuje się wnukami i chorą matką. "Boję się o ich życie i zdrowie"
- Obawiam się, że dzieci przyniosą koronawirusa ze szkoły do domu i zakażą moją mamę. Nie wiem, kto zajmie się wnukami, jeżeli sama zachoruję. W Polsce jest wiele rodzin, które znajdują się w takiej sytuacji - mówi w rozmowie z WP 53-letnia Aldona, mieszkanka Wielkopolski.