media publiczne (strona 5 z 11)

"To było wygodne dla PiS-u". Były prezes TVP ocenia ruchy prezydenta
WIDEO

"To było wygodne dla PiS-u". Były prezes TVP ocenia ruchy prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zarzucił łamanie Konstytucji ministrowi kultury Bartłomiejowi Sienkiewiczowi, który dokonał zmian w mediach publicznych. Donald Tusk odpowiedział mu twierdząc, że zapowiadał mu przywrócenie ładu prawnego. - Ciągle mam nadzieję, że pan prezydent stwierdzi, że także w interesie jego obozu politycznego jest budowanie mediów publicznych rzetelnych, a nie propagandowych - komentował w programie "Newsroom WP" Juliusz Braun, były prezes TVP i były członek Rady Mediów Narodowych. - Co do łamania zasad prawa i Konstytucji, to sytuacja jest prawnie trudna, choć są poważni prawnicy, którzy rekomendują to rozwiązanie. Choćby samo przyjęcie uchwały przez Sejm jest działaniem niestandardowym. Gdy prezydent mówi o łamaniu Konstytucji, gdy sam przez wiele lat nie reagował na istnienie niekonstytucyjnie zdefiniowanej w ustawie Rady Mediów Narodowych, a o tym, że ona ma wady konstytucyjne, to Trybunał Konstytucyjny orzekł w wyroku, którego nikt nie kwestionował. Ponieważ było to wygodne dla PiS-u, to pan prezydent nie żądał od PiS-u, by dostosować sytuację zarządzania mediami publicznymi do Konstytucji. Jakoś to panu prezydentowi nie przeszkadzało. Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że potrzebne są media antyrządowe, pokazuje, że mieliśmy do czynienia z sytuacją bezprawną. No i tą sytuację bezprawia trzeba było naprawić takimi metodami, jakie były w tym momencie możliwe. W sprawie mediów pan prezydent nie szanował Konstytucji - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nagłe zmiany w TVP. "Okres przejściowy"
WIDEO

Nagłe zmiany w TVP. "Okres przejściowy"

W środę zniknął sygnał TVP Info i zmieniły się władze mediów publicznych. - Od dłuższego czasu zapowiadaliśmy odpartyjnienie mediów, które powinny być mediami publicznymi, a były mediami partyjnymi. Dawno w polskiej polityce nie było tylu pozytywnych emocji po takiej decyzji. Został zastopowany rozsadnik nienawiści wśród obywateli i to się spotkało z potężnymi pozytywnymi emocjami - komentował w programie "Tłit" poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń. - Przez ostatnie 8 lat nienawiść wylewająca się z telewizora powodowała potężne emocje. Ta propaganda interesowała wielu obywateli, ale tego rodzaju działalność nie jest rolą mediów publicznych. To, że media zostaną odpolitycznione, to bardzo dobra decyzja. Mieliśmy do czynienia z quasi-okupacją ze strony polityków PiS. Polska 2050 będzie dbała o to, by media wróciły do obywateli i były kształtowane w taki sposób, by zapewnić rzetelność dziennikarską. To, na czym będziemy skupiać, to realizowanie naszego programu, czyli niezależne konkursu. Chcemy, aby ośrodki regionalne stały się spółkami, które będą pracować na rzecz lokalnych społeczności. To okres przejściowy i rozumiem, że minister kultury podjął decyzję (odnośnie zarządów - red.). Będziemy dążyli, by tak ukształtować sposób wyłaniania osób zarządzających mediami, by media publiczne pełniły role zapisane w Konstytucji - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki