fundusz sprawiedliwości (strona 17 z 25)

Poseł Matecki na celowniku służb? "Nie chciałbym wyrokować"
2:52

Poseł Matecki na celowniku służb? "Nie chciałbym wyrokować"

Mówi pan o młynach sprawiedliwości. Kogo następnego zmieli ten młyn, jeśli chodzi o Fundusz Sprawiedliwości? Dariusz Matecki jest następny w kolejce? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit", posła koalicji Obywatelskiej Patryka Jaskulskiego. - Nie chciałbym wyrokować, wierzę w szczere i dobre intencje prokuratury. Ta sprawa jest rozwojowa, są pierwsze zatrzymania, są świadkowie, którzy zyskują status małego świadka koronnego i - mówiąc kolokwialnie - zaczynają sypać - stwierdził poseł KO. - Pytam o opinię, nie o wyroki, jest pan z posłem Mateckim z tego samego okręgu. Jak pan obserwował jego kampanię, to czy tam da się przypuszczać, czy dostrzec gołym okiem jakieś nieprawidłowości? - dopytywał prowadzący program. - Ja obserwowałem rozwój pewnych portali internetowych w Szczecinie. Została też upubliczniona taka informacja, że jedna z fundacji, w co drugim lub trzecim wpisie na swojej stronie i w mediach społecznościowych zamieszczała laudację na cześć posła Mateckiego. Dzięki temu na pewno zyskał mocno na rozpoznawalności. Ale tak jak powiedziałem, ja nie jestem od tego, żeby orzekać winę, natomiast moim zdaniem, wiele nieprawidłowości było z wydawaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości - odparł Jaskulski. Prowadzący program przypomniał, że tylko do okręgu, z którego startował poseł Matecki, popłynęły z Funduszu Sprawiedliwości 74 dotacje na 4,5 mln zł. - Wiemy, że te środki z Funduszu Sprawiedliwości były generalnie wydatkowane nie na swój cel, czyli np. na zakup Pegasusa, czy też tak, aby uzyskać jak największą korzyść wyborczą. Te środki też jakimś dziwnym trafem, migrowały przede wszystkim tam, gdzie byli działacze Suwerennej Polski. Czy to na wozy strażackie, czy na Koła Gospodyń Wiejskich, różnego rodzaju wątpliwe portale czy też na promocję samego funduszu, gdzie też pokazywani byli politycy Suwerennej Polski. Zrobiono więc z Funduszu Sprawiedliwości trochę taki fundusz wyborczy i fundusz niesprawiedliwości - ocenił poseł Patryk Jaskulski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Ksiądz Olszewski torturowany? "To cyniczna gra PiS"
5:21

Ksiądz Olszewski torturowany? "To cyniczna gra PiS"

We wtorek przed Sejmem PiS zorganizował demonstrację w obronie ks. Michała Olszewskiego, który przebywa w areszcie. Według prawicy, jest on tam torturowany. O sprawę zapytaliśmy wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchę, który był gościem programu "Tłit" w WP. - Jestem mocno skonfundowany tą postawą, bo ona w ogóle nie przystaje do rzeczywistego stanu. To, co opowiada Jarosław Kaczyński i politycy PiS od kilkunastu dni, o jakichś torturach, znęcaniu się, złym traktowaniu... Nie ma takich sytuacji - zapewnił wiceminister. - To jest chore już. Próba obrony człowieka, który usłyszał zarzuty, jest wobec niego stosowany tymczasowy areszt. Przecież duchowny też może popełnić przestępstwo, nie ma jakiejś karty na niekaralność. Próba tworzenia jakiegoś mitu, jakiejś ikony przez PiS jest całkowitą, cyniczną grą na utrzymanie swojego elektoratu, żeby się wokół czegoś jednoczyć. Ale wybór, by jednoczyć się wokół osób, które są w areszcie, które potocznie można nazwać przestępcami, jest jakimś bardzo dziwnym pomysłem Jarosława Kaczyńskiego. Jakby nie można było się jednoczyć wokół czegoś pozytywnego - dodał Myrcha. Wiceminister sprawiedliwości zapewnił też, że nie doszło do żadnego torturowania, ani znęcania się nad aresztowanymi. - To są kłamstwa i konfabulacje - dodał. - Ja nie wiem, w którym miejscu są dzisiaj politycy PiS, jeśli chodzi o ich postrzeganie rzeczywistości. Nie chcę oceniać ich stanu zdrowia, bo nie jestem ekspertem w tym zakresie, ale to, co wygadują, to są po prostu kłamstwa i oszczerstwa - ocenił wiceminister Arkadiusz Myrcha.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran